mój synek (7 tygodni) bardzo niespokojnie śpi, stęka i pojękuje,
popłakuje i wydaje przez sen takie odgłosy jak koza (mój mąż tak to
nazwał

); mam wrażenie że coś małemu cały czas dolega choć staram
sie zapewnić wygodę, ma suchą pieluszkę, odbity po jedzeniu, ma nie
za ciepło nie za zimno, karmiony w nocy gdy chce jeść (niestety
jeszcze co średnio 3 godziny)i nie wiem co jeszcze mogę zrobić, żeby
spał spokojniej.... czy wasze maluchy też tak mają/miały? mam córkę,
2 latka, nie przypominam sobie żeby tak głośno spała. słyszałam, że
dzieci z napięciem mieśniowym tak niespokojnie śpią... poradźcie
coś.