Dodaj do ulubionych

moj syn oszalal?

28.10.07, 18:41
ma 5 miesiecy i zawsze byl idealnie grzecznym i nieplaczaym dzieickiem, ktore
przesypialo cale dnie i noce usmiechajac sie do kazdego w przerwach...

od tygodnia, czy dwoch nie moge sobie z nim poradzic sad to chyba nie zeby, bo
nadal jest radosny i nie placze, ale ma ogromne problemy ze spaniem. w nocy
znow budzi sie okolo 3-4 rano, a w ciagu dnia spi tylko jedna godzine (w sumie
wychodzi norma, ale martwi mnie to, ze nagle przestal spac) poza tym -
wieczorne usypianie to horror! nagle przestal zasypiac jak zawsze po kapieli!
sad usypiam go jakies 3-4 godziny, a on nie placze, tylko szaleje - wola,
piszczy, krzyczy, smieje sie, chce sie bawic, ma jakiegoś szaleńca w oczach...
jak wezme go na rece, to szaleje! bije nas, piszczy dziwnie... brrr sad nie
placze, tylko krzyczy i szaleje. Wczoraj mial drzemke ok 13:00 - 14:00 i
zasypial pozniej od ok 19:00 do okolo 21:30 sad

myslicie, ze to normalka w tym wieku? czy ja oszalalam wink
Obserwuj wątek
    • tusia364 Re: moj syn oszalal? 28.10.07, 18:49
      Jakbym czytała o moim synku smile też 5 - cio miesięczniak. A dwa dni
      temu nie spał do 02.30 uncertain
      Czyli jest ich dwóch..... To chyba skok rozwojowy...
      Trzymaj się....

      Pozdrawiam.
    • skarbelka Re: moj syn oszalal? 28.10.07, 18:51
      Moja córcia miała podobniesmile)tez takjakos od 5 miesiaca właśnie
      zaczęła spać bardzo niespokojnie w nocy i się budzić, nawet kilka
      razy, a przedtem przesypiała cale nocki, 10-11 godzin. w dzień co
      prawda dalej ładnie spała, ale problemy z usypianiem straszne! Albo
      właśnie się chciała bawić, albo wzeszczała, albo płakała, w każdym
      bądz razie wzysko inne, tylko nie spaniesmilew koncu postanowilam, ze
      nauczymy sie zasypiac same w łózeczku i sie dalo! Wprowadzenie
      takiego stalego "rytuało" odnioslo skutek. Nocne wybudzanie jeszcze
      czasem sie zdarza (7,5 mies.). ale w naszym przypadku to raczej
      zeby...Mysle, ze takie :wariactwa" wynikaja z tej ogromnej
      ciekawosci swiata, tylko odkryc, wiec szkoda czasy na sen, ale
      niestety oczka sie klejasmilemam nadzieje, ze z wiekiem bedzi etylko
      lepiejsmile
    • zona_mi Re: moj syn oszalal? 28.10.07, 19:01
      No właśnie. A ja, czytając wypowiedzi mam 2-3miesięczniaków, które
      piszą o idealnym spaniu swoich maluszków, czekam tylko z
      westchnieniem, aż zbliży się im pierwsze półrocze... wink
      Powody budzenia mogą być różne - polecam:
      www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79407,4114660.html
      • hanusia91 Re: moj syn oszalal? 28.10.07, 19:44
        Blagam,nie straszciesmile).Moj synek ma 3 miesiace i w nocy spi nawet
        ladnie,ale w dzien to 3 drzemki po 20-30min(niby ok,ale jak nie spi to
        prawie ciagle chce mojej obecnosci,wiec po calym dniu ledwo chodze,a
        jak maja jak piszecie dojsc intensywne nocki to chyba dlugo nie
        zobacze swoich bialych galek ocznychsmile)
        Pozdrawiam
        • zona_mi Re: moj syn oszalal? 28.10.07, 20:39
          Mój tak miał. Rozwiązaniem na drugie półrocze okazało się nosidło -
          inaczej nie byłabym w stanie nic zrobić, a tak on był zadowolny, bo
          wisiał na mnie, a ja miałam wolne ręce. Dodam, że w ogóle sypiać w
          dzień przestał w drugim roku.
          Ale kto wie - może u Was będzie lepiej...
          smile
    • mika_p Re: moj syn oszalal? 28.10.07, 19:45
      Wychodzisz z błędnego załozenia, że skoro raz dziecko ustawiło się na zasypianie
      o 19, to tak bedzie zawsze. Skoro od tygodnia czy dwóch zasypia później, to czas
      pomyśleć o tym jako o normie, a nie anomalii.
    • adzik2006 Re: moj syn oszalal? 28.10.07, 20:18
      Dokladnie to samo przerabiałam 5 miesiecy temu gdy moj mały skonczyl
      5 mcy. Z super grzecznego dziecka zrobil sie urwis nie do poznania.
      I niestety tak mu pozostalo do dzis. Tez myslalam, ze oszalal albo
      ja cos zrobilam a to po prostu ujawnil sie charakterek.
    • blueberry77 Re: moj syn oszalal? 28.10.07, 20:23
      A może nie bierz go na ręce, tylko pozwól mu zasnąć samemu. Mój młody też śpi
      niespokojnie odkąd skończył 5 miesięcy i często się buntował przy usypianiu.
      Pewnego dnia włożyłam go do łóżeczka, pozwoliłam się powygłupiać, a jak zaczął
      marudzić, to obróciłam na boczek, dałam smoka i ku mojemu zdziwieniu po jakiejś
      chwili wiercenia się usnął. A na rękach się wykręcał i buntował. Może tak spróbuj?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka