Dodaj do ulubionych

czy przejście na butelkę pomogło na nocne pobudki?

16.11.07, 12:43
Witam, pytanie jak w temacie.
Pytam, bo już NAPRAWDĘ nie mam siły. Córka 5.5 miesiąca wstaje co
godzinę na cyca. Nie pomaga smoczek, woda w butelce, rumianek,
kaszka przed snem. Ona jest zdeterminowana i chce cyca co godzinę.
Miałam założenie, żeby dokąd się da karmić piersią, ale jestem tylko
człowiekiem, nie robotem. Gdy zwlekam się z łóżka o 6 rano po
nieprzespanej nocy mam wrażenie, ze ściany są z gumy - ruszają mi
się przed oczami. Efekt notorycznego przemęczenia.

Myślę o przejściu na sztuczne mleko. Mamy, które to zrobiły niech
napiszą, czy odstawienie od piersi spowodowało,że dzieci zaczęły
przesypiać noce. Piszcie, proszę, bo na dniach muszę podjąć jakąś
decyzję. Jestem naprawdę załamana.
Obserwuj wątek
    • travka1 Re: czy przejście na butelkę pomogło na nocne pob 16.11.07, 12:47
      ale myslisz,ze to glod ja budzi?mysle,ze ona traktuje Cie jako
      usypiacz albo raczej prywatnego smokasmile jezeli przejdziesz na
      butelke to przerwy moga byc ok 3 godzin z tym,ze to moze niewiele
      dac,jezeli mala przebudza sie i nie potrafi sama zasnac i wtedy
      cycus jest potrzebnysmilebyc moze po butelce zadowoli sie smokiem i
      zasnie , jak nie sprawdzisz to sie nie przekonaszsmile
    • d0oti Re: czy przejście na butelkę pomogło na nocne pob 16.11.07, 12:51
      Ja nie zrezygnowałam całkiem z karmienia piersią ale je ograniczyłam. Teraz
      karmię 3-4 razy w dzień, na noc kaszka, ew butla 210 ml i śpi ładnie (córcia ma
      9 miesięcy). Teraz budzi się raz, czasami dwa,ale zdarzają się i noce, jak dziś
      np, że budziła się chyba ze 4 razy,ale i tak jest o niebo lepiej smile.

      P.S
      Nie danie piersi w nocy wymaga duuużo wytrwałości, bo moja maleńka na poczatku
      potrafiła przepłakać ze dwie godziny zanim zjadła butlę i znów usnęła, ale się
      opłaciło.
      • lena216 Re: czy przejście na butelkę pomogło na nocne pob 16.11.07, 12:56
        moja ma 4 miesiace do dwuch karmilam piersia potem mieszalam i na
        noc dawalam butle na poczatku skutkowalo i mala ladnie spala
        (budzila sie raz albo dwa) ale teraz znowu wszystko wraca dzisiaj
        obudzila sie 4 razy tak jakby jej to mleko juz nie wystarczalo ale
        teraz czekam na kaszki moze wtedy bedzie lepiej . ja mysle ze to nie
        ma reguly zalezy od dziecka
    • lady_sphinx Re: czy przejście na butelkę pomogło na nocne pob 16.11.07, 12:53
      Hmmm to czy mała traktuje Cię jak smoka... jesli nie pomaga ani herbatka, ani smoczek.... może potrzebuje więcej czułości... ale ja nie o tym.
      Moja córka też tak często budziła się w nocy, a to dlatego że pokarm matki jest dużo szybciej trawiony. Jeśli chcesz zacząć sypiać normalnie a przynajmniej 3 godziny bez przerwy (podziwiam samozaparcie - 5,5 miesiąca to niezły wynik)to wcale nie musisz kończyć karmienia. W dzień karm małą piersią, a na noc dawaj butlę. Dziecko na pewno prześpi więcej niż 3 godziny na raz.
      Moja noce zaczęła przesypiać jak miała 2,5 miesiąca o 23 butla i tak spanko do 5 rano czego i Tobie życzę.
      Pozdrawiam
      • dolores113 Re: czy przejście na butelkę pomogło na nocne pob 16.11.07, 12:58
        Wiesz, mysle, ze czulosci jej nie brakuje. Kocham ja bardzo i jej to
        okazuje. Nie ma co podziwiac, ze wytrzymalam 5.5 miesiaca. Ona jak
        skonczyla 1.5 miesiaca az do 3 misiaca spala cala noc, do 6 rano.
        Dopiero od poczatku 4 miesiaca zaczal sie taniec pingwina. Musze
        koniecznie sprobowac z tym sztucznym mlekiem, bo nie dam rady. Pojde
        w poniedzialek do lekarza po recepte na mleko ( mala ma skaze
        bialkowa)
        • lady_sphinx Re: czy przejście na butelkę pomogło na nocne pob 16.11.07, 13:41
          Mam nadzieję, że to rozwiąże problem spania wink))
          Powodzenia
    • dolores113 Re: czy przejście na butelkę pomogło na nocne pob 16.11.07, 15:37
      Słuchajcie, a może któraś z Was konsultowała problem nocnych pobudek
      z doradcą laktacyjnym albo jakimś innym fachowcem? Co mówią Wam
      pediatrzy? Moja mówi, że taki urok dziecka i że po prostu przy
      dziecku trezba się naskakać w dzień i w nocy. Wszystko rozumiem, ale
      ja też jestem żywym człowiekiem...
      • halinka1979 Re: czy przejście na butelkę pomogło na nocne pob 16.11.07, 15:45
        Mam identycznie. Syn ma 5,5 miesiąca, do pewnego czasu spał prawie
        całą noc, a od 1,5 miesiąca budzi się co godzinę. Dostanie cyca,
        pochłepta chwilę i spi dalej. Konsultowałam z pediatrą. To się
        nazywa cycoholizm smile)) Ma być lepiej, gdy definitywnie zakończę
        karmienie piersią. Na razie się trzymam, zobaczymy jak później.
        Pozdrawiam
    • anaj75 Re: czy przejście na butelkę pomogło na nocne pob 16.11.07, 19:17
      Mnie w takich okresach pomagało spanie razem z dzieckiem. Nawet nie
      wiem, ile razy karmiłam, bo robiłam to w półśnie. Ale, gdy w
      niektóre noce patrzyłam na zegarek, to się okazywało, że młody
      budził się regularnie co 1,5 godziny tak gdzieś do 1. urodzin. Potem
      nagle ograniczył ilość pobudek. A noce zaczął przesypiać dawno po
      zakończeniu karmienia, gdy miał ponad 3 lata.
    • drobnaa Re: czy przejście na butelkę pomogło na nocne pob 16.11.07, 19:29
      nie wiem czy cie to pocieszy ale mam identycznie - trwa to juz 2
      miesiąc i podobnie jak ty mam serdecznie dość zwłaszcza że w domu
      mam jeszcze 3 letniego synka - wulkan energii a mała w ciągu dnia
      spi mało - dzis np 2 x30 min.Padam kazdego ranka mi sie odechciewa.
      no i tak jak ty mamy chyba skaze białkową więc mleko dla alergików -
      no i tu jest problem bo ja chciałam go jej dać na noc ale ona go
      wogóle nie chce bo jest okropne (chodzi mi i nutramigen) mieszam z
      moim i coś tam zje ale na wieczór raczej nie ma opcji żeby zjadła -
      wiec jestem w kropce i padam i czekam na jakiś przełom...........
      • d0oti Re: czy przejście na butelkę pomogło na nocne pob 16.11.07, 20:12
        Moja skazy nie ma, ale jak chciałam ulżyć sobie i zaczynałam podawać jej mleko
        modyfikowane to był tylko wielki ryk... Na początku nie chciała jeść go wcale,
        ale ja byłam twarda i nie dałam piersi tylko podawałam mleko. Z czasem się
        przekonała i w nocy jest lepiej Fakt łatwo nie było bo mała potrafiła drzeć się
        długo a mi serce pękało, ale opłaciło się. Trzeba tylko trochę wytrwałości i...
        na chwilkę wyłączyć mamine uczucie, ze żal mi dziecka... a to chyba
        najtrudniejsze...
        • dolores113 Re: czy przejście na butelkę pomogło na nocne pob 16.11.07, 20:23
          W tej chwili robie tak, ze na noc daje jej kaszke na moim mleku
          sciagnietym w ciagu dnia. Po opróżnieniu piersi wypija jeszcze
          dodatkowo 140 ml z kaszka. To jej starcza na 3 godziny. Okolo 23 sie
          budzi i od tej pory regularnie co godzine, czasami co 40 min. wstaje
          na cyca. Mam pomysl, zeby wlasnie o tej 23 podac jej butelke z tym
          bebilonem pepti. Moze w takim półśnie nie wyczuje za bardzo rożnicy
          między moim mlekiem a innym. Moze wtedy dlużej pośpi, ale obawiam
          sie, ze sie łudzę. Co myślicie o takim rozwiązaniu?
          • paniwaz Pomogło! 16.11.07, 21:46
            Dolores, czytam Twoje słowa, jakbym sama je napisałasmile Benek urodził się 15
            maja i moim marzeniem, było wytrwać wyłącznie na piersi do pół roku. I prawie mi
            się udało. Prawie robi wielką różnicęsmile A teraz konkrety. Jak Benek miał 2
            miesiące zaczął przesypiać całe noce. Tak było do połowy czwartego. Później
            zaczęły się pobudki w nocy o 23, przed 2, potem czasami o 4 a czasami później. I
            cały czas pragnął jeść mnie, ale ile można. Potem zupełnie przestał jeść w
            dzień, jadał tylko przez sen, ale za to w nocy co godzinę! I tak dotrwałam do
            5,5 miesiąca, złamałam się i podałam Bebiko na noc w nadziei na spokojniejszy
            sen. I co? Zjadł zabawiany komórkami i z rodzinnym show 30ml! Po konsultacji z
            lekarzem zrobiliśmy Młodemu badania i okazało się, że brak apetytu spowodowany
            był niemalże zerowym żelazem. Teraz od 3 tygodni je dostaje, poprawa nastąpiła o
            180, mleko modyfikowane polubił a ja dzięki temu odetchnęłam ulgą i oprócz
            piersi w ciągu dnia daję Benowi na noc butelkę z dodatkiem kleiku (na 150ml
            mleka 2 miarki kleiku), a potem dotankowuję go identyczną porcją przez sen około
            północy i Ben śpi jak anioł do 6-7 rano. Jako, że nasza pediatra dopatrzyła się
            śladowych oznak alergii (miał suchą i szorstką skórę na nóżkach), Ben dostaje
            Bebilon Pepti i ku mojemu zdziwieniu po słodziutkim Bebiko bezproblemowo
            przestawił się na ten śmierdzący fabryką chemikaliów hydrolizat. Nóżki ma teraz
            gładziutkie jak od nowości, odespał braki z 2 ostatnich miesięcy i wszyscy
            szczęśliwi. Pozdrawiamy. Pani Wąż
            • dolores113 Re: Pomogło! 16.11.07, 22:06
              Paniwaz, jak sie ciesze, ze napisłaś o tym. Trochę nadziei i otuchy
              mi dodałaś. Od poniedziałku sprobuję. A jeśli Bebilon Pepti można
              kupić bez recepty ( wiecie coś?), to spróbuję nawet od jutra. Oby
              zadziałalo. Jestem kompletnie pozbawiona sił. Dziś wymiekłam. OK,
              uciekam do łóżka, każda minuta się liczy.
              • jumami Re: Pomogło! 17.11.07, 21:20
                Bebilon pepti tylko na receptę!Mojemu synkowi 8mieś zasmakowało
                bardzo.Dostaje 2x gdy jestem w pracy.Mój Bobo budzi się 4x w
                nocy,ale jakoś jeszcze dycham.Sama z utęsknieniem czekam na
                przespaną noc bez pobudek..Pozdrawiam
            • drobnaa Re: Pomogło! 17.11.07, 12:40
              no mnie też otuchą napawa to co napisałaś - tylko że moja zocha nie
              chce za bardzo nutramigenu - a na razie i tak mieszam go z moim -
              chyba musze być twarda - ale mam juz dośc fiz i psych wymiękam i nie
              mam do moich aniołków cierpliowści co mnie najbardziej wkaurza -
              czyli próbować i próbować........a pomyśleć że z synkiem nie miałam
              problemów..... no ale każde dziecko inne.
      • joanplatek Re: czy przejście na butelkę pomogło na nocne pob 17.11.07, 21:55
        jesli chodzi o mleko nutramigen to moja coreczka tez nie chciala go
        pic i lekarz przepisal nam Bebilon pepti on tez jest dla dzieci
        ktore maja skaze bialkowa, to mleko jest lepsze choc tez troszke
        smierdzi wink my na poczatku malej podawalismy nawet z mala iloscia
        glukozy a potem sie przyzwyczaila
    • drobnaa Re: czy przejście na butelkę pomogło na nocne pob 18.11.07, 20:00
      ja raz jeszcze - bo chce sie podzielić "szczęściem" bo u nas
      poprawa - mąż miał wieksze zacięcie niż ja i przez weekend udało się
      zochę na bulte z nutramigenem namówić a mnie jadła dużo mniej i
      pobudki nocne były rzadsze - zobaczy jak dalej życze powodzenienia
    • fammpirella Re: czy przejście na butelkę pomogło na nocne pob 18.11.07, 20:54
      dziewczyny, tak sie zapytam: czy Wy po prostu programowo nie
      używałyście smoczka? przeciez to nie jest normalne jeść w nocy co
      godzinę lub 40 min. może maluchy mało ssają za dnia? w sensie za
      krótko przy piersi?
      ewidentnie chodzi o potrzebę ssania, bliskości... to nie kwestia
      głodu, ale chyba nawyku. albo może jakis niepokój za dnia? ból? może
      zabkowanie? przeziebienie?
      strasznie Wam współczuję, nie atakuje, po prostu mnie to zastanawia
      jak dochodzi do takiej sytuacji?
      osobiście polecam dokarmianie na noc mlekiem modyfikowanym, ale w
      momencie kiedy dziecko domaga sie od m-cy piersi w nocy
      kilkakrotnie, to nie wiem, czy to przyniesie efekt. bo przypuszczam,
      że maluch "dojacy" co godzinke raczej głodny nie jest...więc tu nie
      o głód chodzi....
      tak czy siak życze powodzenia w walce z terrorem małych ssakówwink
      pozdrawiam
      • dolores113 Re: czy przejście na butelkę pomogło na nocne pob 18.11.07, 22:30
        Moge napisac tylko o sobie. Smoczka uzywamy odkad mala skonczyla 3
        tygodnie. Niejednokrotnie uratowal nam zycie. W dzien corka ssie co
        2.5 - 3 godziny. Najada sie, nie wola czesciej. Ma tez duzo czulosci
        i spokoju z mojej strony w ciagu dnia. Nie sadze, zeby sie czegos
        bala, w domu nie ma napietej atmosfery. Duzo sie z nia bawie,
        spiewam piosenki, tanczymy sobie razem smile, czytamy ksiazeczki. Ona
        po prostu tak ma. Nie umiem sobie, ani Tobie odpowiedziec dlaczego
        budzi sie w nocy co godzine na cyca. Pediatra ogladala jej
        dziaselak, to nie zabki. Z reszta to budzenie nocne jest odkad
        skonczyla 3 m-mce...
    • malgosiek2 Re: U mnie NIE pomogło,nawet Humana 18.11.07, 22:33
      zagęszczona kaszką czy kleikiem kukurydzianym.
      Dopiero jak Maks miał 1,5 roku nauczyłam nie jedzenia w nocy
      radykalnie odmawiając podawania butli.
      Trwało to tydzień i teraz prześpi całą noc.
      Budzi się dopiero ok 6-7 rano dostanie mleko i spi do ok.9.
      Pzdr.Gosia
    • karolina10000 Re: czy przejście na butelkę pomogło na nocne pob 19.11.07, 13:46
      Pomogło i to od razusmiledo tego smoczek o czywiście.

      Mleko z piersi przelatuje przez żołądek niemal tak szybko jak woda,
      stąd dzieci częściej muszą go pić,a modyfikowane jest bardziej
      sycące i dziecko może dłużej spać i rzadziej jeść.
    • wanda589 Re: czy przejście na butelkę pomogło na nocne pob 21.11.07, 14:11
      Prawie od początku był na sztucznym. teraz ma 11 miesięcy i budzi się na
      jedzenie 2 razy (a już potrafił przesypiać noc) ale oprócz tego co chwila budzi
      sie na marudzenie.
    • dolores113 Re: czy przejście na butelkę pomogło na nocne pob 23.11.07, 11:20
      Hej, zalozylam ten watek prawie tydzien temu. Dzis juz sama moge
      sobie odpowiedziec smile Od 3 dni podaje przy pierwszej pobudce
      bebilon pepti i od trzech nocy jestem wzglednie wyspana. Wyglada to
      tak, ze po kapieli, o 20 corcia dostaje piers i sciagniete moje
      mleko zageszczone kaszka. Przesypia do 23 i wtedy wlasnie przez taki
      polsen dostaje butelke z bebilonem. Troche sie krzywi, troche
      wypluwa, ale jest coraz lepiej. Po bebilonie spi do 3, o 3 dotaje
      cyca i to wystarcza do 5-6. Potem znowu cyc i o 8 wstajemy.
      Wczesniej budzila sie co godzine przez 2 miesiace...
      Nie zaluje, ze zdecydowalam sie na ten ruch. Polecam szczerze takie
      mieszane karmienie.
    • rudensja Re: czy przejście na butelkę pomogło na nocne pob 23.11.07, 18:10
      Ja od urodzenia Igo nie przespałam ani jednej nocy sad a ma już
      skończone 6 miesięcy.Chciałam wstawać w nocy i karmić go na fotelu
      ale nie jestem dość zdeterminowana i mały śpi ze mną. To znaczy, po
      kąpieli śpi w łóżeczku (zasypia bez problemu) tak do 23 a zasypia
      koło 19-20, potem już do rana śli ze mną i karmię go ze 3-4 razy.
      Koło 4 tak z godzinkę sobie musi pogadać i po karmieniu śpi jeszcze
      ze 2 godzinki sad
      Czekam aż sam zorientuje się, ze sen to fajna sprawa i dojdzie do
      wniosku, ze pośpi nieco dłuzej.
      • marzeni7 Re: czy przejście na butelkę pomogło na nocne pob 24.11.07, 13:15
        witam.moj syncio ma 7m-cy.niestety nie tolerowal smoka i butelki od
        samego poczatku-wywolywało i wywołuje to u niego odruch
        wymiotny.niestety do tego ma skaze białkową.ogolnie jest
        niejadkiem...oczywiscie daje mu inne jedzonko procz cyca ale konczy
        sie to na 2-3 łyzeczkach..a czasami zwraca.jestem załamana..mały nie
        spi w dzien(2xpo 30min) a nocki co godzinke.i tak mam od 5m-
        cy.siadam psychicznie i nerwowo.
        • sunshine5 Re: czy przejście na butelkę pomogło na nocne pob 24.11.07, 21:46
          od narodzin małej (19.05) nie przespałam ani jednej nocy. potrafi się budzić co
          1,5h... w dzień śpi 2-3x po 20 min. bardzo chętnie spróbowałabym z mlekiem
          modyfikowanym na noc ale niestety, ona wyczuwa smoka nawet przez sen! po prostu
          nie wie jak tego się używa, zaczyna go gryźć a potem zaczyna się płacz...
          wcześniej już przerabiałam tą walkę z butelką gdy po 3 miesiącach bardzo mało
          przybrała na wadze. chciałam ją dokarmiać, nie dało rady, poczekałam miesiąc i
          wprowadziłam zupki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka