madz-ia30
28.11.07, 11:01
Witam,od dłuższego czasu moja córeczka ma na szyjce krostki(coś w
stylu potówek, tylko trochę większe). Początkowo myłam czystą
wodą ,następnie próbowałam osuszać Sudocremem, niektóre znikały ale
pojawiały się nowe- najgorsze ,że w tym miejscu nie ma wcale dostępu
powietrza i dlatego się nie goją.Teraz zlały się w jedną całość i
wygląda to jak poparzone.Staram się odsuwać fałdę skórną, przemywać
czystą wodą ale dziecko też się poci i dlatego ciągle się to
ślimaczy. Czy któraś z Was mniała podobne problemy a jeśli tak to
poradźcie jak to zwalczyć, ponieważ GNĘBI mnie to straszliwie,że ją
to może piecze lub boli.Pozdrawiam.