Dodaj do ulubionych

Jak rozszerzałyście dietę

07.12.07, 16:25
Witam,

wiem, że ten tema był już poruszany kilka krotnie, ale nie znalazłam
nigdzie odpowiedzi na moje pytanie. Jeśli któraś z mam miałaby
ochotę podać swój sposób na rozszerzanie diety to byłabym wdzięczna.
Moja córeczka ma 4,5 miesiąca od tygodnia podaję jej marchewkę Hippa
i tutaj następuje moje pytanie. Jak dużo może zjeśc dziennie tej
marchewki (bardzo jej smakuje), czy jeśli dam jej cały słoiczek to
powinnam ją dokarmiać jeszcze mlekiem? Jesli teraz planuję podać jej
marchewkę z ziemiakami to mogę również zacząć podawać owoce.
Ogólnie rzezcz biorąc byłabym wdzięczna za podanie schematu jak Wy
to robiłyście. Wiem, że są tabele które pokazują co dziecko powinno
jeśc w danym miesiącu ale chciałabym poznać opinie mam które mają to
już za sobą.
Z góry dziękuję i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • donna28 Re: Jak rozszerzałyście dietę 07.12.07, 16:51
      Ja zaczęłam rozszerzanie, jak Inga miała 5 miesięcy. Planowałam dawać po 3-4
      łyżeczki, pediatra powiedziała, że można tak od razu z pół słoiczka dać.
      Najpierw dałam pół małego słoiczka Gerbera marchewki, oczywiście był ryk, że tak
      mało - dokarmiłam piersią. 3 dni dawałam jej marchewkę (drugiego dnia -
      pozostałą połowę słoiczka, trzeciego - już cały) i było ok. Zaczęłam z jabłkiem
      itd. Potem jak już wiedziałam, że na jabłko reaguje ok - dałam jabłko+chyba
      owoce leśne, już nie pamiętam. Jak już wiedziałam, że marchewka jest ok - dałam
      marchewkę z ziemniakiem. Najlepiej nie dawać wszystkiego naraz, bo jak wyjdzie
      jakaś alergia czy problemy z kupką to nie będziesz wiedziała, od czego.
      Wprowadzaj jeden skladnik naraz, podawaj go parę dni, jak jest ok, to następny,
      aż przećwiczycie wszystkie. My obecnie jemy wszystko, a po 6 miesiącu dwa
      posiłki dziennie je już normalne - raz jest to zupka, raz kleik z owocami, poza
      tym pierś. Zjada niewiele, ok 120 ml naraz. Moja pediatra mówiła, żeby dawać jej
      póki się nie nasyci, nie ograniczać tego, dziecko samo będzie wiedziało kiedy
      nie jest głodne.
    • andziulindzia Re: Jak rozszerzałyście dietę 07.12.07, 18:53
      Sądzę, że jeśli twoje dziecko zje mały słoiczek na mały posiłek
      będzie dobrze. Jeśli chcesz rozszerzać dietę dziecka o ziemniaczek
      to nie wprowadzaj w tym samym czasie owoców tylko odczekaj tydzień i
      zacznij podawać jeden rodzaj owocu np jabłko. Wszystkie nowe
      warzywa, owoce, czy kaszki powinno się wprowadzać pojedynczo jeden w
      tygodniu, bo jak któryś dziecku się nie przysłuży to nie będziesz
      wiedziała który jeśli podasz kilka nowych na raz. Ja swoje dzieci
      dość długo po posiłkach dokarmiałam mlekiem. Na początku
      rozszerzania diety maluch poznaje nowe smaki i konsystencje a do
      najedzenia się jeszcze daleka droga.
      • saha_ra Re: Jak rozszerzałyście dietę 07.12.07, 18:59
        bazia a ty teraz karmisz malucha piersią czy butelką z mlekiem
        modyfikowanym? Bo jeśli to drugie to mam przed sobą schemat no i od
        dłuższego czasu temat gorąco jest dyskutowany w wątku o kaloriach,
        więc dużo ci będę w stanie wyjaśnić. Aha, uważaj z marchewką. Za
        duża ilosc może -nie musi- spowodować zatwardzenie i związane z tym
        męki dzieciątka. Obserwuj więc te sprawy przy zwiększaniu porcji.
        • bazia12 Re: Jak rozszerzałyście dietę 08.12.07, 09:56
          saha_ra karmię trochę piersią ale w większości mlekiem modyfikowanym
          (od poczatku mam za małao pokarmu).

          Dziękuję za odpowiedzi
    • a.g.g.a Re: Jak rozszerzałyście dietę 08.12.07, 00:36
      Mój Maks dostał od razu pół słoiczka marchewki(za radą lekarki by
      zjadł tyle ile chce).Nie bawiliśmy się w łyżeczkę więcej co drugi
      dzień.Nie było na to czasu,bo musiałam w tempie przyśpieszonym
      wracać do pracy.Po marchewce piersi nie dostawał,bo byłam w pracy.I
      najadał się
    • justyszda Re: Jak rozszerzałyście dietę 08.12.07, 11:07
      Czy przy rozszerzaniu diety, jeśli karmicie dod. piersią, dajecie coś pić? Czy
      mleko samo wystarczy?
      • a.g.g.a Re: Jak rozszerzałyście dietę 09.12.07, 01:17
        Ja nie podaję nic do picia.Myślę,że narazie nie ma takiej potrzeby
        (syn ma 4.5miesiąca).Zresztą nie chce pić wody ani herbatek
    • meusus Re: Jak rozszerzałyście dietę 08.12.07, 22:27
      my mamy juz 6 miesiecy i od dwóch mały je zupki i deserki i oczywiście pierś
      pije niechetnie zwłaszcza soczki.Nie toleruje soczku przez smoka ani z niekapka
      chyba ze jest bardzo spragniony co moze zdarzyło sie 5 razy za cale te dwa
      miesiące to wypije 50 soczku przez niekapka .A jak juz bardzo chce zeby wypił np
      soczek jabłkowy jak mamy problem z kupa to pije normalnie z kubka tak jak
      dorosły z tym że duza część soczku ląduje na ubranku .A po marchewce z ryżem
      chyba z hippa nie robił kupy przez 5 dni i skonczylo sie na czopkach
    • ejuni Re: Jak rozszerzałyście dietę 09.12.07, 10:54
      dolacze sie do tematu, bo zamierzam zaczac rozszerzyc diete juz wkrotce. moj
      synek za tydzien konczy mies. chcialam zaczac marchewka jak wszystkie mamy, z
      tego, co widze, ale myslalam ze ja po prostu ugotuje i zetre? dlaczego podajecie
      ze sloiczka?
      • ejuni Re: Jak rozszerzałyście dietę 09.12.07, 10:56
        hmmm...num lock mi sie wylaczyl uncertain moj synek skonczy 5 miesiecy a nie miesiac smile
      • meusus Re: Jak rozszerzałyście dietę 09.12.07, 18:34
        ja wyjatkowo daje sloiczki ,jak dostane od kogos albo kupuje w ostatecznosci jak
        mampilne wyjscie i nie zdarze ugotowac,ale staram sie sama mu wszystko
        gotowac.Nie wierze w to ze sloiczki sa zdrowe i wszystki przebadane bo jak by
        nie bylo to jest przemysł i duzo pieniedzy i watpie ze dla ludzi ktorzy na tym
        zarabiaja wazne jest zdrowie naszych dzieci sama wycioglam miesiactemu ze
        sloiczka bobofruta kawaleczek takigo sznureczka w ktorym sie czyma marchewke
    • bazia12 Re: Jak rozszerzałyście dietę 09.12.07, 15:52
      ja podaję ze słoiczka, ponieważ moja córeczka ma skazę białkową, a
      wg pani doktor powoduje to większe ryzyko uczuleń. Powiedziała że
      warzywa i owoce ze słoika są poddawane badaniom, natomiast jak
      kupuszesz sama to nie wiesz tak naprawdę czym były pryskana (chyba,
      ze masz własny ogródek). Domyślam się, że te w słoiczkach też są
      jakoś sztucznie nawożone, ale przynajmniej jest cień szansy że były
      badane.
      • meusus Re: Jak rozszerzałyście dietę 09.12.07, 18:38
        ja miesko i buraczki mam od wojka ktory ma swoje króliczki i dostaje dla malego
        regularnie porcje ,zxioemniaczki dla malego od szwagra z uprawy a marchewke
        mialam od tesciowej z ogródka ale niestety sie skonczyla juz i teraz reszte
        wazyw i owocow dla malego kupuje w ekologicznym ,a o sloiczkach slyszalam ze
        moga powodowacalergie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka