wróciłam do pracy

28.12.07, 21:50
jakis czas temu zalozylam watek pt *jestem zdolowana powrotem do
pracy*,dziekuje wszystkim mamusiom,ktore mnie wspieraly...Wlasnie wrocilam do
pracy i chce sie Wam pochwalic ,ze maluszek ma sie dobrze,tata radzi sobie
doskonale,ja chodze na popoludnia i wymieniam sie z mezem opieka nad
dziecmi(pol roczku i 6 lat)i na prawde niepotrzebnie balam sie o to jak synek
zasnie bez mamy,jak sobie poradze z nawalem pokarmu...Tydzien przed powrotem
zaczelam synka karmic piersia tylko 3 razy,pokarm sie dostosowal do
"naszych"smilepotrzeb,takze przebrnelam przez te pierwsze dni bez problemu.Bardzo
sie balam pierwszego dnia ale kiedy wrocilam a dziecko najedzone spalo a
starszy synek mi powiedzial ze tata nawet obcinal paznokcie malemu,caly stres
ze mnie splynal.Synus nie teskni,jest radosny,najedzony a ja wracam z pracy
zadowolona i chcialam Wam powiedziec,zeby na zapas sie nie martwic.My chyba
bardziej przezywamy te rozstania niz nasze dzieciaczki.Pozdrawiam!!!
    • krztyna Re: wróciłam do pracy 28.12.07, 23:01
      justii00 napisała:

      > My chyba bardziej przezywamy te rozstania niz nasze
      dzieciaczki.Pozdrawiam!!!

      I to powinna być myśl przewodnia mam wracających do pracy. Jeśli się
      oboje dorze przygotujecie da się zrobić to najmniej boleśnie.
      Gratuluję i życzę powodzenia!
      ------------
      Aniołek Platek ma braciszka Skorpka
      • mamusia.1 Re: wróciłam do pracy 30.12.07, 08:08
        pamietam jak sie balas-gratuluje,ze wszystko ulozylo sie pomyslnie!
    • edit38 Re: wróciłam do pracy 30.12.07, 08:52
      justii00 napisała:

      My chyba
      > bardziej przezywamy te rozstania niz nasze dzieciaczki.Pozdrawiam!!!

      No właśnie ja wracam do pracy w połowie stycznia i się strasznie boję ale nie o
      małą bo wiem że tatuś i babcia (babcia będzie z małą wtedy gdy tata będzie miał
      dniówkę) dobrze się nią zajmą. Martwię się o siebie bo ja będę bardzo tęsknić i
      myśleć co tam mała porabia. Boję się też tego że przegapię pierwszy krok
      pierwsze słowo itd. W domu nie będzie mnie od około 6 do 16 a mała (przynajmniej
      teraz ) około 17-18 kładzie się na godzinną drzemkę a o 20 jest kąpana karmiona
      i idzie spać.
    • janetat Re: wróciłam do pracy 30.12.07, 17:54
      gratuluję
      ja wracam niedługo i ciągle się boję, m.in jak będzie z mlekiem w
      ciągu dnia (żeby dostawał moje)
      a jak z tym u Ciebie?
      • justii00 Re: wróciłam do pracy 30.12.07, 19:34
        ja do pracy chodze na popoludnia wiec nasz dzien wyglada obecnie tak.W nocy
        piers na zadanie,pobudka ok 7-piers.Ok 9 drzemka okolo godzinki,jak maly wstanie
        dostaje kaszke sinlac na mleku bebilon pepti(jest uczulony na zwykle
        mleko).Potem zabawa,soczek i spacer,ok 12 zupka lub obiadek ze sloiczka i ok
        13.30 piers przed moim wyjsciem do pracy.Jak mnie nie ma maluszek dostaje
        deserek,potem kaszke sinlac lub kaszke ryzowa z malinami i wieczorem
        mleko(czasami nie chce).Ja wracam ok 21.30 i wtedy zwykle sie przebudzi na
        cycusia...Tak wiec karmie piersia juz tylko 3 razy dziennie plus noc.Pozdrawiam
Pełna wersja