Dodaj do ulubionych

Bardzo ruchliwe dziecko

28.01.08, 16:49
Moja córcia za 1,5 tyg. skończy 8 m-cy. Jest ona bardzo ruchliwa, nie potrafi
usiedzieć ani minuty spokojnie, ciągle się wierci. Gdy siedzi to chce na ręce
gdy jest na rękach to od razu zaczyna się wyrywać, nawet podczas jedzenia nie
potrafi się skupić bo się kręci , bawi się swoimi nóżkami lub rączkami,
próbuje wstawać lub kłaść się i nie oznacza to że nie jest głodna bo często np
przewróci się na brzuszek i wtedy przestaję ją karmić a ona zaczyna krzyczeć i
złościć się bo chce jeszcze jeść. Momentami jestem już fizycznie i psychicznie
wykończona. Czasami śmiejemy się że mała ma ADHD lub coś takiego ale ostatnio
przestają mnie śmieszyć takie żarty ponieważ w rodzinie i u znajomych jest 6
dzieci w podobnym wieku (+/- 2 m-ce) i żadne tak się nie zachowuje wszystkie
są albo grzeczne lub tylko czasami nie potrafią usiedzieć a moja nawet w nocy
przez sen ciągle się wierci, całą noc wędruje po łóżeczku tak że nigdy nie
wiadomo w jakiej pozycji się ją zastanie rano.
Pocieszcie mnie proszę. Napiszcie czy Wasze dzieciaki też są takie żywotne.
Mnie się ciągle wydawało że to normalne że dzieci takie są ale coraz więcej
osób zwraca mi uwagę że tak ruchliwego dziecka to jeszcze nie widziało.
Obserwuj wątek
    • mniemanologia Re: Bardzo ruchliwe dziecko 28.01.08, 17:07
      Mój synek też jest taki ruchliwy, taka sprężynka. Bardzo szybki i
      bardzo szybko się rozwija (raczkował po skończeniu 7 miesięcy,
      chodził - po skończeniu 10). Na szczęście jest pogodny i mało
      płaczliwy.
      Chyba taką ruchliwość ma po mężu, po mnie pogodę ducha smile
      Zwróć uwagę, czy np. potrafi się bawić jedną rzeczą przez kilka-
      kilkanaście minut. Jeśli tak - to moim zdaniem nie ma powodów do
      niepokoju.
      • edit38 Re: Bardzo ruchliwe dziecko 28.01.08, 17:11
        Czasami potrafi bawić się jedną zabawką ale raczej rzadko to się zdarza
    • ap3333 Re: Bardzo ruchliwe dziecko 28.01.08, 18:11
      Dzieci są różne - Tobie, podobnie jak mnie, trafiło się ruchliwe, inne mamy
      martwią się, że mają w domu małego lenia. Ja tam się cieszę, chociaż czasem
      padam na twarz po kilku godzinach biegania po domu za maluchem raczkującym z
      prędkością światła. Dziś zdołał wymęczyć dwie babcie, dziadka i tatę, i z tego
      co widzę, dzień się jeszcze nie skończył. A np. ostatnio wpadł na pomysł, że
      fajnie jest ssać pierś, leżąc na brzuchu i machając nogami - nie jest to na
      pewno zalecana pozycja do karmieniawink. A o wstawaniu w nocy w łóżeczku to już
      nawet nie wspominam. Akurat dziś w nocy spał z nami, więc obudziłam się rano z
      jego stopą na twarzy, głowa była gdzieś u taty na brzuchu.
    • martynix78 Re: Bardzo ruchliwe dziecko 28.01.08, 18:17
      a ile ważą wasze ruchliwe dzieciaczki? i czy chodzilyscie z nimi na
      basen na zajecia dla niemowlakow? wydaje mi sie ze im lzejsze
      dziecko tym szybciej bedzie sie fizycznie rozwijac (przekrecac na
      brzuszek, potem raczkowac i chodzic), ale moze sie myle?
      pozdr.
      • ap3333 Re: Bardzo ruchliwe dziecko 28.01.08, 20:19
        martynix78 napisała:

        wydaje mi sie ze im lzejsze
        > dziecko tym szybciej bedzie sie fizycznie rozwijac (przekrecac na
        > brzuszek, potem raczkowac i chodzic), ale moze sie myle?
        > pozdr.

        Oj, to chyba nie jest takie proste. Mój synek idzie od urodzenia 97 centylem,
        teraz ma 10 miesięcy, prawie 12 kilo i prawie 80 cm, a raczkował w 6 miesiącu,
        teraz już próbuje stawać bez podparcia, a z podparciem potrafi bardzo sprawnie
        chodzić.
    • slon39 Re: Bardzo ruchliwe dziecko 28.01.08, 18:29
      Nie bardzo wiem dlaczego się tym tak martwisz. Po prostu masz ruchliwe dziecko i
      tyle. Mój szkrab ma 7,5 m-ca i też nie wysiedzi spokojnie nawet 0,5 minuty, już
      nie mówiąc o spokojnym przewijaniu, myk i na brzuch i w nogi. Mnie to bardzo
      bawi, a nie smuci. I choć jestem czasami zmęczona to w życiu by mi nie przyszło
      do głowy, że coś jest nie tak. To zależy od temperamentu, ja też taka byłam jak
      byłam mała i zaręczam Ci że nie mam adhdsmile Synek też w nocy się wierci, wstaje,
      obraca się na brzuch, potem na plecy, na boki. Ja nie widzę w tym nic złego.
      Jest bardzo ciekawy świata, a dla porównania jego rówieśnica leży na brzuchu i
      fika nóżkami i tyle. Taki temperament. Nie martw się.
      • paniwaz Re: Bardzo ruchliwe dziecko 28.01.08, 18:56
        Ja też wiem coś o tymsmile Mojemu synkowi kopytko włącza sie od razu po otwarciu
        oczu i wali nim cały dzień, bez względu na to, czy leży na plecach, na brzuchu,
        siedzi w foteliku czy na kolanach. Trudno go przytulić, bo pręży się, wykręca a
        zmiana pampersa to prawdziwy wyczyn. W nocy, przy lekkim przebudzeniu wspina się
        po szczebelkach próbując wstawać albo udaje konia. Mam mnóstwo siniaków na
        nogach, ponieważ podczas karmienia także wali nogami. Nasza pediatra po kolejnej
        wizycie i obserwacji szaleństw Młodego na przewijaku skierowała nas na
        konsultację neurologa z podejrzeniem nadpobudliwości. W przyszłym tygodniu
        wybieram się, coby mieć poczucie dobrze spełnionego obowiązku. Ale przyznam
        szczerze, że ja także należę do osób kipiących energią i podejrzewam że Benek tę
        cechę odziedziczył po mnie, stąd nie martwię się nadmiernie. Instynktownie
        czuję, że to raczej zew natury niż choroba. Pozdrawiam. Pani Wąż
        • mami5 Re: Bardzo ruchliwe dziecko 28.01.08, 19:17
          moja corka tez byla taka zywa i tak do tej pory a ma juz 5 lat nawet jak bajke
          oglada to musi skakac ,tez mnie to meczy ale zaraz mysle sobie jak by to bylo
          nudno jak by jej nie bylo,a jak jest chora i lezy plackiem to juz wole zeby
          skakala i spiewala
      • edit38 Re: Bardzo ruchliwe dziecko 28.01.08, 19:27
        Nie martwiłam się tym do czasu kiedy wszyscy zaczęli mi powtarzać że nigdy nie
        widzieli takiego ruchliwego dziecka. Co do ADHD to zawsze były nasze żarty (już
        w brzuchu mała strasznie się wierciła i w tedy zaczęliśmy się śmiać że to ADHD)
        Dzięki wielkie dziewczyny pocieszyłyście mnie ale zapytam dla pewności neurologa
        do którego skierował nas pediatra ze względu na to że mała od kilku tygodni co
        noc kilka razy płacze przez sen, ale wizyta dopiero 20 lutego.
        Co do problemów z główką to jestem strasznie przewrażliwiona (na pewno
        niepotrzebnie) ponieważ już w ciąży lekarz podejrzewał jakąś asymetrię ale
        okazało się że wszystko ok.
      • sylwiales Re: Bardzo ruchliwe dziecko 28.01.08, 19:37
        Mój synek ma teraz 8,5 m-ca i też jest bardzo ruchliwy.Wygina się,przegina,robi
        mostki itp itd. nigdy nie jest zmęczony,wiecznie coś by robił.W nocy też się
        cały czas wierci ale nigdy nawet nie pomyślałam ze mu może coś być.Od urodzenia
        był bardzo ciekawy świata.A jak śpią w nocy Wasze dzieci?Mój jeszcze nigdy nie
        przespał całej nocy.Wstaje po kilka razy ok.4-6(chodzi spać ok 22-23 wstaje ok
        8)je ze 2 razy.Wstaje z wielkim krzykiem.
        • martynix78 Re: Bardzo ruchliwe dziecko 28.01.08, 19:48
          powtarzam posta:
          a ile ważą wasze ruchliwe dzieciaczki? i czy chodzilyscie z nimi na
          basen na zajecia dla niemowlakow? wydaje mi sie ze im lzejsze
          dziecko tym szybciej bedzie sie fizycznie rozwijac?
          pozdr.

          • martynix78 Re: Bardzo ruchliwe dziecko 28.01.08, 19:49
            albo raczej napiszcie ktory centyl jesli chodzi o mase ciala?
            pozdr.
            • edit38 Re: Bardzo ruchliwe dziecko 28.01.08, 20:19
              moja mała jest w okolicy 50 centyla 2 tyg temu ważyła 8 kg a za 1,5 tyg skończy
              8 m-cy. O basenie mogę zapomnieć bo nie ma takiego dla niemowlaków w moim
              mieście a bardzo chciałabym z nią chodzić.
        • ap3333 Re: Bardzo ruchliwe dziecko 28.01.08, 20:27
          sylwiales napisała:

          > Mój synek ma teraz 8,5 m-ca i też jest bardzo ruchliwy.Wygina się,przegina,robi
          > mostki itp itd. nigdy nie jest zmęczony,wiecznie coś by robił.W nocy też się
          > cały czas wierci ale nigdy nawet nie pomyślałam ze mu może coś być.Od urodzenia
          > był bardzo ciekawy świata.A jak śpią w nocy Wasze dzieci?Mój jeszcze nigdy nie
          > przespał całej nocy.Wstaje po kilka razy ok.4-6(chodzi spać ok 22-23 wstaje ok
          > 8)je ze 2 razy.Wstaje z wielkim krzykiem.

          To ja jestem lepsza. Mój przespał dotąd 4 noce (ma 10 miesięcy), nie licząc
          pobytu w szpitalu po urodzeniu. Ale te 4 noce były tak dawno, że już zdążyłam
          zapomnieć, jak to jest. Poza tym śpi jak suseł od 8 do północy, potem pobudka na
          cyca, o 3 jest już prawie wyspany, więc ląduje w moim łóżku i zaczyna się
          gładzenie po pleckach i tulenie, żeby tylko jakoś do tej 6 dociągnąć. Rano
          (czyli ok. 6-7) budzi się z okrzykiem (ostatnio opanował "ta-ta") i rzuca się na
          tatusia w celach towarzysko-rozrywkowych. A potem już tak jedziemy do 18-19, z
          przerwą na drzemkę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka