Dodaj do ulubionych

sine oczka

09.02.08, 17:50
Moja córcia ma 2,5 tygodnia i jest karmiona piersią.Bardzo często
je, a przy tym nie chce spac w ciagu dnia (jak zasypia co jakiś czas
to na 20 min)a w nocy budzi sie co 2 godziny.zauważyłam dzisiaj, że
jej oczka są podkrążone i aż sino-fioletowe.czy powinnam się martwić?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: sine oczka 09.02.08, 19:30
      czy martwić to nie wiem, ale ja bym przeszła się do pediatry, co do częstego
      jedzenia i nieunormowanego dnia, to akurat normalne dla noworodka, to się
      ustabilizuje za jakiś czas, musisz przecierpieć. Natomiast te podkrążone oczka
      faktycznie są dziwne.
      • mamalesia2 Re: sine oczka 09.02.08, 19:52
        a ja bym nie szła - może to taka jej uroda, może to z płaczu, poobserwuj czy z twoim dzieckim dzieje się coś nie tak - jest niespokojne, często i dużo wrzeszczy - to są powody do zastanowienia - a sine oczka - efekt uboczny dolegliwości noworodka - może ból brzuszka nie pozwala jej się wyspać, w takim razie to jest problem a nie sine oczka.
        • alpepe Re: sine oczka 09.02.08, 21:42
          "sine oczka" mogą wskazywać na anemię, problemy z nerkami czy pasożyty, "taka
          uroda" jest rzadkim powodem.
          • saha_ra Re: sine oczka 09.02.08, 22:55
            jeśli nie znasz powodu - a nie znasz, to koniecznie idź do lekarza.
            Nigdy nie jest za dużo konsultacji ze spacjalistą, ważne żeby nie
            było za ich mało i nie nastąpiły za późno!
            Ja tez dostawałam takie "uspokajające" porady kiedy dziecko
            gorączkowało z powodu rzekomego ząbkowania. Na własną rękę zrobiłam
            posiew moczu i okazało się, ze mała miała zakażenie bakterią e.coli.
    • mamalesia2 Re: sine oczka 10.02.08, 14:57
      2,5 tygodnia i pasozyty? Żaden pasożyt nie ma takiego okresu wylęgu, a jaja przez łozysko nie przechodzą. Wiadomo do lekarza zawsze mozna iść, wykonywać kolejne badania. Ale może warto się chwilę chociaż 1 dzień zatrzymać nad dzieckim pochylić nad nim trochę poobserwować jego zachowanie, płacz, czy spokojnie śpi czy się wierci, kiedy płacze. 2,5 tygodniowe dziecko żyje w ciągłym stresie, matka sama ma instynkt i jej obserwacja sama idzie w dobrym kierunku dziecko ma trudności w zasypianiu. Dlaczego? Pewnie boli je brzuszek, ma trochę gazów i kolki, cierpi. Ja wiem że najłatwiej doszukiwać się zakażeń bakteriami pasożytami - targać dziecko na pobranie krwi koljny stres w poradni i ból dla jego dobra. A może by tak choć na jeden dzień spróbować wyciszyć dom, pozasłaniać zasłonki, nie zmywać nie sprzątać, tylko cichutko pośpiewują tulić je w ramionach. Ja dopiero na filmie nakręconym przez męża widzę po wielu tygodniach jakie błędy popełniałam przy kąpieli dzieka jaka byłam niedelikatna i jak wszyscy je bąbardowaliśmy bodźcami - wtedy nie wiedziałam czemu tak się drze w wanience i potem przy przewijaniu. Głęboki oddech, nabrać spokoju i dystansu, i obserwować dziecko, wczuć się w nie. Na panikę zawsze jest czas. A może by tak zadzwonić do opiekującego się pediatry i zapytać najpierw telefonicznie? Nie straszcie młodych matek - one i tak się boją wszystkiego.
    • mmilki Re: sine oczka 10.02.08, 18:00
      Idz do pediatry,
      nie chce podawac ci watku,w ktorym dziecko mialo podkrazone sine
      oczka i dzisiaj juz go nie ma z nami.
      Takich objawow sie nie bagatelizuje,
      zwlaszcza u tak malutkiego dziecka.
      Lepiej 3 razy uslyszec od specjalisty,
      ze wszystko jest ok.niz cos zaniedbac.

      Idz do lekarza !!!
      m
      • musam Re: sine oczka 10.02.08, 18:38
        Ja tez bym poszla, koniecznie. Sino / fioletowe podkrazone oczka?!
        to napewno nie "uroda"..moze wystarczy drobnostka zeby pomoc
        dziecku, a zaniedbac mozna szybko, nie reagujac na czas.
        lepiej niech lekarz postawi diagnoze.
        • saha_ra Re: sine oczka 10.02.08, 19:08
          O ludzie, ja nie piszę że dziecko autorki ma pasożyty, nie piszę
          też, ze moje zachorowalo w wieku 2 tygodni. skąd taka interpretacja
          mojego postu? A bakteria e.coli w ogóle to pasożyt???!?
          Mniejsza. Moim zdaniem nigdy nie należy diagnozować na podstawie
          opisu w internecie, że dziecko jest zdrowe, a matka ma zachować
          spokój i siedzieć bezczynnie i "spokojnie" w domu. Nawet najlepszy
          pediatra nie postawiłby takiej diagnozy nie widząc i nie badając
          dziecka. Czemu więc amatorzy ferują tu takie wyroki?!
          Poza tym to ty straszysz mamolesia dziewczynę. Co to za opis wizyty
          w przychodni, że niby pobieranie krwi noworodkom? U ciebie w
          przychodni tak się bada dziecko na dzień dobry? Bo gdzie indziej
          jest tylko rozmowa z lekarzem i spokojne oględziny, osłuchanie,
          zważenie maluszka itp. Jak młoda matka przeczyta twoj opis to nigdy
          do przychodni nie zajrzy.
          • musam Re: sine oczka 10.02.08, 20:45
            Ja tez uwazm ze chorobowe historie, lub nawet podejzenie ô chorôbie
            takich maluszkow, nie powinno sie omawiac na forum.
            Nie znamy dziecka, nie jestesmy lekarzami, niechcacy
            jakas "glupia"rada i narobi sie klopotow. Mysle ze do roku , a
            napewno w pierwszych miesiacach zycia dziecka, powinno sie ZAWSZE
            radziec pediatry (jak jest co nie tak), matka to najleprzy "lekarz",
            ona widzi dziecko codziennie, ma swoja intuicje i przeczuwa ze
            cos "nie gra" i jezeli nastepuja zmiany u dziecka, powinna
            natychmiast poinformowac o tym lekarza.
            Nie chce narobic niepotrzebnie strachu, podejzewam i mam nadzieje ,
            ze maluchowi nic nie jest, ale lepiej dmuchac na zimne.
            • aleksandra1977 Re: sine oczka 10.02.08, 21:18
              Olastra, stawiac diagnozy wirtualnie, to nie jest dobre rozwiazanie
              zwlaszcza, ze odpowiedzi na tym forum nie udziela lekarz. Jesli Cie
              to niepokoi i chcesz znac odpowiedz szybko, mozesz zapytac pediatre
              na Dziecko24 - odpowiedz
              pediatry w ciagu godziny, lub na forum Zdrowie malego dziecka - odpowiada pediatra dr M. Danko z CZD.
              Wprawdzie na zadnym z forow nie otrzymasz diagnozy, ale moze
              zasugeruja Ci tam, czy rzeczywiscie wskazana jest wizyta u pediatry,
              czy trzeba sie tym denerwowac.
              Mozesz tez zadzwonic do swojego pediatry i choc telefonicznie
              skonsultowac to, co zaobserwowalas.
    • mamalesia2 Re: sine oczka 11.02.08, 18:44
      własnie, nie jesteśmy pediatrami więc nie ma się sprzeczać co do istoty problemu. Nie zabraniam nikomu żeby szedł do pediatry. Sama powtarzałam dziecku badania przesiewowe kiedy miało dwa tygodnie - pobieranie krwi ze stópki, potem lekarka stwierdziła, że te plamy na skórze to na pewno gronkowiec - pobieranie krwi tym razem z głowy - wskutek tego latanie (a był luty tak jak teraz ) do poradni w te i we wte mały zachorował na zapalenia płuc i wylądowałam z nim w szpitalu (oczywiście żadnego gronkowca ani mukowiscydozy nie ma smile Każdy ma inne doświadczenia - a moją dewizą jest spokój, opanowanie w miarę możliwości działanie rozsądne - lepiej zadzwonić do pediatry i się upewnić czy według niego problem nie może poczekać do następnej wizyty. Szczególnie że przychodnie to o tej porze roku rozsadniki bakterii - nie mówiąc o izbach przyjęć szpitalnych - tam macie co chcecie rotawirus zapalenia płuc... Nie dalej jak wczoraj dziewczyna z tego forum pojechała z dzieckiem na izbe przyjęć z trzydniówką - a wcześniej zadzwoniła do lekarza, który dał jej instrukcje - ale po trzech postach wyjechała oczywiście późnym wieczorem. Wróciła do domu oczywiście z potwierdzeniem tego co jej powiedział lekarz telefonicznie. Nie ma się co gryźć dziewczyny. Każdy może przedstawić swój punkt widzenia - mój jest taki. Najpierw zadzwonić.
    • mmilki Re: sine oczka 12.02.08, 17:27
      olastro,
      co u ciebie,byliscie u lekarza-mtysle o was.
      odezwij sie,pozdrawiam,m

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka