miss_berry77 14.03.08, 08:41 W maju wracam do pracy z przyczyn czysto finansowych. Prosze napiszcie jak Wasze pociechy zareagowały na wasz powrót do pracy? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jowa80 Re: powrót do pracy :( 14.03.08, 09:56 Powiem szczerze, że mały zniósł to zdecydowanie lepiej ode mnie. To ja bardzo przeżywałam, płakałam, a mleko ciurkało mi z piersi jak tylko o nim pomyslałam. Synek jest od rana z tatą, a potem z którąś z babć. Jest pogodny i zadowolony, tylko, że popołudniem nie odstepuje mnie na krok. Ważne jest aby wcześniej wtłoczyć dzieciątko w harmonogram dni i przyzwyczaic do określonych godzin snu, jedzenia, zabawy, spacerków. I prosić osoby, które będą się dzieckiem opiekować o trzymanie się tego harmonogramu. Będzie dobrze, głowa do góry - serce pęka, po pracy człowiek pędzi jak pies z wywieszonym językiem do domu, ale uśmiech dzieciaczka, gdy Cię zobaczy wiele wynagradza. Dodam, że wróciłam do pracy, gdy synek skończył 8 miesięcy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
monika.k81 Re: powrót do pracy :( 14.03.08, 10:57 Wróciłam do pracy gdy synek miał 5,5 miesiąca. Nie karmilam już piersią. Synkiem opikują się zamiennie moja mama i opiekunka. Wtedy chyba nawet tego nie zauważył. Teraz ma 12 miesięcy i po powrocie z pracy musi mnie mieć na wyłączność. Odpowiedz Link Zgłoś
andziaburza Re: powrót do pracy :( 14.03.08, 19:23 Ja od połowy lutego wróciłam do pracy,tylko i wyłącznie z powodów finansowych.Córcia miała wtedy 5,5 miesiąca i zaczęła uczęszczać do żłobka.Oprócz myśli typu-jak się czuje moje maleństwo,czy ma wystarczającą opiekę,czy nie płacze;doszły jeszcze troski typu-czy poradzę sobie w pracy po rocznej nieobecności i czy będę potrafiła pogodzić rolę mamy z pracą.Minął miesiąc i jestem zadowolona z takiego rozwiązania.Spełniam sie zawodowo,maluda jest uśmiechnięta,kiedy ją odbieramy,mamy popołudnia i weekendy dla siebie.Życzę powodzenia,to naprawdę nie jest takie straszne. Odpowiedz Link Zgłoś
engel82 Re: powrót do pracy :( 14.03.08, 19:52 ja od dwóch tygodni pracuję... Mój powrót do pracy przeżywałam bardzo, zresztą tak jak ty wystawiłam posta na ten temat. Synek ma 6 miesięcy i wracałam do pracy też z powodów finansowych, miałam przy tej okazji duże wyrzuty sumienia (że niby bardziej mi na kasie zależy), ale... teraz wiem, że to była dobra decyzja Synuś chodzi, tzn. ja go zanoszę do żłobka, tam ma fachową opiekę, ciocie, które się nim zajmują. Jestem zadowolona, bo dziecko odbieram uśmiechnięte i jak zaprowadzam to też się uśmiecha do nowych cioć. Jestem spokojniejsza, bo bałam się strasznie, jak sobie poradzimy w nowej sytuacji. Do żłobka prowadzałam go już wcześniej na dni adaptacyjne, bo nie wiedziałam jak to będzie wyglądało od strony czysto technicznej (godziny, karmienia itd.) Miałam może troszkę łatwiej bo nie karmię już piersią i nie było problemu z odstawianiem małego od "cyca". Powiem ci, że teraz za to każdą chwilę wspólnie spędzoną doceniamy jeszcze bardziej. Kacperek zaczął mówić "mama" chociaż raczej jeszcze nie wie co mówi, ale dla mnie taka radość ))) Nie martw się!!!! Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że na daremnie się przejmowałam, bo nie jest tak źle aaaaa i jeszcze jedno... polecam napar z melisy i pomógł na te pierwsze dni )) GŁOWA DO GÓRY!!! Odpowiedz Link Zgłoś
msz_msz Re: powrót do pracy :( 15.03.08, 10:26 to po co decydować sie na dziecko jak się nie uzbierało wcześniej wystarczająco duzo kasy?? tatusia zagonić do roboty a nie matkę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja34 Re: powrót do pracy :( 15.03.08, 11:24 aleś pojechała!!ty tak na serio czy żeby napsuć krwi z rana? Odpowiedz Link Zgłoś
msz_msz Re: powrót do pracy :( 15.03.08, 14:53 no serio, ja nie wyobrażam sobie powrotu do pracy zanim dziecko nie skończy 3 lat!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aisuga2 Re: powrót do pracy :( 15.03.08, 15:34 Cóż czasem nie ma wyjścia.Tatuś pracuje od rana do wieczora ale to nie załatwia wszystkiego. Bardzo łatwo o tak ostre wypowiedzi jak ma się komfort finansowy i firmę, która poczeka 3 lata na swojego pracownika i nie zwolni go zaraz po powrocie z wychowawczego, bo wypadł z rynku i nie jest na bieżąco... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: powrót do pracy :( 15.03.08, 18:51 Jezeli przy wyborze tatusia ktos sie kieruje gruboscia portfela i do tego innych tak krytykuje, ktorzy tego nie robia, to dla mnie jest to czyste wyrachowanie i sprzedawanie sie (czyt.:prostytucja) Ja rowniez w najblizszym czasie wroce do pracy i oddam synka do zlobka. Mam pewne obawy ale staram sie myslec pozytywnie. Mam nadzieje, ze oboje dobrze to zniesiemy. Nie dajmy sie zwariować ! ♥ Michael ♥ Odpowiedz Link Zgłoś
andziaburza :((( 15.03.08, 18:16 A ile trzeba mieć na koncie według ciebie żeby móc się zdecydować na dziecko?!!! Nikt nie prosił abyś nas oceniała. A tatuś też człowiek Odpowiedz Link Zgłoś
stolarskaa Re: powrót do pracy :( 15.03.08, 19:12 Hej!!Ja w maju również wracam do pracy i już denerwuję się na samą myśl co będzie (Mam nadzieję,że nie będzie tak źle,przecież inne mamy również to przechodziły.)Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
msz_msz Re: powrót do pracy :( 15.03.08, 19:23 ja nie kieruje się grubością portfela, po prostu uważam,że kobieta powinna wychowywać dzieck oa nie pracować!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiapfk Re: powrót do pracy :( 15.03.08, 19:40 A ja uważam,że powinna myśleć. O sobie i o rodzinie. Co niekoniecznie oznacza kurodomowość. Bo ja dla odmiany nie wyobrażam sobie,że miałabym siedzieć w domu 9 lat. Mam troje dzieci i z przyjemnoscią wróciłam do pracy. Tylko za pierwszym razem z powodów finansowych. Teraz wyłącznie dlatego,ze lubię moją prace, jest nieuciążliwa i pozwala mi odetchnąć od domowych pieleszy. A dzieciaki mam radosne, samodzielne, kochane, przytulajace się i zadbane emocjonalnie. Szanowne mamy, nie martwcie sie. Wasze dzieci doskonale sobie poradzą z waszą nieobecnością związaną z pracą. Przecież kochacie je najbardziej na świecie )))) i okazujecie tę miłość. Nie trzeba być 24h/dobę z dzieckiem by wiedziało, że jest kimś bardzo ważnym dla Was. )))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1237 Re: powrót do pracy :( 15.03.08, 19:23 Myśląc tymi kategoriami (odłożyć tyle kasy żeby na 3 lata starczyło) nigdy nie mogłabym się zdecydować na dziecko, bo nie byłoby to realne. Musiłam wrócić do pracy wyłącznie z powodów finansowych. Cały czas mnie to gryzie, zwłaszcza że miałam już dwie opiekunki w tym jedną do dzisiaj (dostałam dzisiaj smsa, że rezygnuje pracy bo jest w ciązy) i nie mam z kim zostawić od poniedziałku dziecka. Wróciłam do pracy jak małą miała 5 miesięcy i uważam że to stanowczo za wcześnie Odpowiedz Link Zgłoś
madz-ia30 Re: powrót do pracy :( 15.03.08, 22:20 Magdo 1237 rzeczywiście beznadziejna sytuacja,pamietam Cię pocieszałaś mnie jak sama musiałam iść do pracy. Dziś ja Tobie życzę aby wszystko znalazło jakies sensowne rozwiązanie-bardzo Ci tego życzę bo sama już wiem jak to wszystko się przeżywa... Asz asz napisała,że nie wyobraża sobie powrotu do pracy przed upływem trzech lat u dziecka...mi się wydaje,że wtedy to dopiero będzie zżyte z matką tak ,że ciężko będzie je zostawić choć na chwilę.Jasne może sie mylę,ponieważ moja miała 6,5 mies. jak wróciłam do pracy.Serce mi mało nie pękło,wyłam ukradkiem,przez 8 godz. myśłałm o niej setki razy...Dziś ma 9 mies.i jest dzielniejsza i odważniejsza niż dzieci,które są tylko z mamami przez cały dzień.Jak wrócę do domu chce być najlepiej ze mną ,nie obchodzi jej tata którego też nie ma cały dzień.A le nic bym innego nie chciała jak móc z nią siedzieć nawet te trzy lata,pokazywać jej świat i chłonąć każdą minute jej rozwoju,które zresztą tak nieubłagalnie szybko uciekają a ja nigdy nie zobaczę co mój skarbek robił pod moją nieobecność bo pracując coś tam zyskałam ale ile przy tym straciłam.... Odpowiedz Link Zgłoś
msz_msz Re: powrót do pracy :( 16.03.08, 09:19 a kto wam powiedział, że ja mam dziecko? nie ma jeszcze ale w przyszłości nie wyobrażam sobie pracowac mając małe dziecko, wy rodizice dzieci, po3 m-cach idizecie do pracy a dziecko zostaiwacie z opiekunkami, tak , że potem dziecko was nie poznaje Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: powrót do pracy :( 16.03.08, 10:21 Jestes smieszna!! A jak wpadniesz z "biedakiem" to co, wyskrobiesz? Chyba ze mamusia i tatus finansowo pomoga. Jestes zalosna z menatalnoscia nastolatki. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiapfk Re: powrót do pracy :( 16.03.08, 11:48 no to wszystko wyjaśnia. Dam się pokroić, że ci się optyka zmieni hihihih-najmądrzejsi są teoretycy Luuuz drogie mamuśki, luz. To wasze życie i wasze dzieci Nie przejmowac się gadaniem innych, bo nauczycie dzieci tego samego. Odpowiedz Link Zgłoś
hankahh Re: powrót do pracy :( 16.03.08, 17:06 Wróciłam miesiąc temu. Pracuję 4 dni, jeden dzień odrabiam w domu - zazwyczaj wieczorami, jak mały śpi(chciałam dwa, alefirma nie wyraziła zgody). Moje koleżanki wymyśliły też takie schematy "łagodnego" przejścia: - zmniejszyć ilość dni urlopu wypoczynkowego (zazwyczaj wszytskie go mamy) na konto pracy na początek po pół dnia, a za normalną pensję - pracować 4 godziny w firmie, trzy w domu (u mnie nie wchodzi w rachubę, bo dojeżdzam długo do pracy i tak się nie opłaca) Pewno, że nie każdy ma taką pracę że to możliwe, ale większość mam biurowych mogłaby część rzeczy przynajmniej robic w domu. Jak mozecie - walczcie o to -jest ustawa o telepracy. Odpowiedz Link Zgłoś