lukrecja34
17.04.08, 06:46
moja córka skończyła pół roku.od kilku dni ma ogromny problem ze spaniem w
nocy.do tej pory było tak-Ania zasypiała ok.21-21,30.po godzinie była lekka
pobudka,tak ok. 15 minut głaskania i dawania smoczka i zasypiała do godz. 7
rano-bez pobudek.
od paru dni malutka budzi sie po ok. godzinie i przez resztę nocy są
jazdy-przyśnie na chwilkę ,budzi się z krzykiem,dam jej smoka,znowu przyśnie
na parę minut i tak w kółko.kilka razy nie daje się uspokoić i wtedy ryczy bez
opamiętania i do zanoszenia.o co chodzi?w dzień jest wszystko ok.-normalnie
je,śpi,kupy bez problemu.parę dni temu lekko gorączkowała ale teraz już nie.
czy to mogą być zęby?co jej sie pochrzaniło ze spaniem?poradźcie coś..