witam butelkowe mamy. karmię od początku moje malenstwo z butelki.
powiem wam, że mimo wszystko jestem z tej formy karmienia
zadowolona, dziecko przesypia mi pięknie noce (ma 7 miesięcy), wcale
nie ma nadwagi, jak to sugerują specjaliści wszyscy razem wzięci i
mąż świetnie mi pomaga w karmieniu. wiem, iż karmienie piersią jest
nie do zastąpienia ale chyba moje drugie dziecko też bym chyba
szybko przestawiła na butelkę. czy wy tez macie takie myśli, czy
gryziecie się z tym co w koło głoszą o karmieniu naturalnym i
czujecie się z tym żle. Mnie już w szpitalu prawie traktowano
jak "trędowatą" i na siłę przystawiały mi dziecko, by tylko jadło z
piersi, a ona nie chciała na złośc. Nie wiem skąd też na nagonka na
porody natualne a sprzeciw na cc. Ja miałam cc, z przyczyn
medycznych i juz wiem, ze drugie dziecko tez przyszło by na swiat
przez cc, gdybym miala wybór. Pozdrawiam wszystkie mamy butelkowe