zuzary
25.05.08, 11:28
próbuję zrobić eliminację pewnych produktów z mojej diety żeby ulżyć
mojej 2 tygodniowej córci. Od rana kanapeczka z szynką a kolki
zaczeły się jak po dobrej grochówce. nie mam już siły. jem tylko
lekkie wędlinki, gotowany kurczak i jakiś słaby krupniczek.pół
jabłka lub banana, woda mineralna i rano kawa zbożowa. kolki
poprostu są straszne. czasem myslę żeby zaczac karmić butelką to
może ten horror się skończy.