28.05.08, 19:08
Ja już od prawie roku przechodzę koszmar obcinając córce paznokietki. Sama za nic w świecie nie dałabym rady tego zrobić, u nas wygląda to tak że mąż trzyma małą a ja próbuję obcinać. Próbuję ponieważ odkąd mała zaczęła mieć troszkę więcej siły jeszcze nigdy nie udało mi się obciąć wszystkich zawsze tylko 2-3 góra 4 i w ten sposób wychodzi że praktycznie nigdy moje dziecko nie ma obciętych paznokci. Często dochodzi do tego że te pazurki są tak długie że zaczynają się wywijać. Już naprawdę nie wiem co robić żeby przy tym zabiegu było troszkę spokojniej. Czym starsza jest to jest gorzej ponieważ jest coraz silniejsza a do tego tak histerycznie płacze i krzyczy że ja nie daję rady jej obcinać ich dalej. Obcinanie na śpiocha jest nierealne odkąd skończyła mniej więcej 2-3 m-ce ponieważ zaczęła mieć bardzo płytki sen i od razu się budziła a teraz dodatkowo nie uśnie inaczej niż w łóżeczku i nie jestem w stanie tak się wyginać żeby obcinać pazurki. Czy u Was też tak to wygląda? Jak sobie z tym radzicie?
Obserwuj wątek
    • monia356 Re: Paznokcie 28.05.08, 20:45
      mój mały ma prawie 10 miesiecy i mam to samo chodz ostatnio biore go
      na kolana i jak patrzy co robie to tak nie histeryzuje dopiero po
      jakimś czasie jak mu sie znudzi ale paznokcie zawsze ma krzywo
      obciete, boje sie że będą mu źle rosły sad
    • agata688 Re: Paznokcie 28.05.08, 21:27
      u nas ta czynnosc akurat wyglada zupelnie inaczej.traktujemy to jako zabawe-maly
      lezy i widzi co mu robie,przy kazdym obcieciu ja musze mowic "pssstryk"(dosc
      glosno).po czym Arturek wybucha smiechem i tak cale 10 smile
    • amorki4 Re: Paznokcie 28.05.08, 21:57
      U nas tez nie obyło się bez problemów. Mała raczej nie histeryzowała ale
      przeszkadzało jej, że trzymam rączkę albo nóżkę. Paznokcie obcinałam więc gdy
      zasnęła. W końcu znalazłam sposób, siadam z córcią przed włączoną pralka i gdy
      ona z ciekawością patrzy o co w tym chodzi ja spokojnie obcinam jej paznokcie
      zarówno u raczek jak i nóżek. U mnie to się sprawdziło. Dodam, że córka ma już
      10 miesięcy.
      • edit38 Re: Paznokcie 29.05.08, 17:34
        Dzięki wielkie za pomysł z pralką dzisiaj w ten sposób obcięłam Zuzi wszystkie
        paznokietki. Owszem nie było łatwo bo wyrywała się troszkę szczególnie przy
        obcinaniu pazurków u nóżek ale przynajmniej nie histeryzowała. Mam nadzieję że
        tak już będzie że to nie jednorazowa poprawa zachowania przy tym zabiegu
    • d.hassenpflug Re: Paznokcie 28.05.08, 22:34
      Ile ja sie musze naspiewac, zeby obciac tej mojej larwie paznokcie u rak ... Na
      nogi juz nie starcza mi zazwyczaj repertuaru wink))))
    • budzik11 Re: Paznokcie 29.05.08, 00:07
      Starszej do końca 2rż obcinałam na śpiocha, młody uwielbia jak robię mu manicure
      i pedicure, zamiera wtedy i uważnie się przygląda.
    • maminek.stasia Re: Paznokcie 29.05.08, 21:02
      My też obcinamy pazury na śpiocha. Daje się tak u rączek, ale problem z nóżkami mamy. Smyk ma takie łaskotki, ze dotknąć nie możnasad trzeba sie nieźle nawalczyć, zeby tę fikającą nogę utrzymać, jedna osoba nie daje rady...
    • iv-o Re: Paznokcie 29.05.08, 21:07
      Mój to mała sroka, zafascynowany sreberkiem ani drgnie, a ja liczę szeptem
      paluszki i każdy masuje przed obcięciem. Takie czarowanie, a młody przygląda się
      z zapartym tchem.
    • renik78 Re: Paznokcie 29.05.08, 21:16
      My na szczęście nie mamy problemu z obcinaniem paznokci.Biorę maluszka na kolana
      i mówię do niego że teraz robimy cyk-cyk.Maluszek grzecznie sobie siedzi i się
      przygląda a spokojnie i powoli obcinam i mówię za każdym razem cyk.
      • kasia191273 Re: Paznokcie 29.05.08, 22:19
        u nas identycznie, jak u autorki watku

        maz musi trzymac, ja obcinam, a ona sie wije i drze tak, ze pol
        miasta slyszy

        obcinamy najrzadziej jak sie da, no ale czasem trzeba

        zadne cyk-cyk, zadne atrakcje (tv, pralka) czy inne sposoby nie
        dzialaja, obcinanie sobie, obcinanie zabawkom dla przyladu - po
        prostu horror. Wiem, ze robiac to na sile tylko poglebiamy traume i
        kazdy kolejny raz bedzie gorszy, ale co zrobic innego????

        na spiaco w zyciu sie nie uda- obudzi sie natychmiast, poza tym
        musialabym wejsc do jej lozeczkawink)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka