karmasz
11.06.08, 13:25
Corka ma 7,5 mies.W nocy z poniedzialku na wtorek miala temp 38 stC. We wtorek
bylam znia u pediatry. Zbadala i wszystko bylo ok. Obstawilysmy ,ze to temp.od
zabkowania. Mialam jej dawac tylko paracetamol by zlagodzic bol i obnizyc
temp. Dzis rano nad pupa pod pieluszka zauwazylam czerwona plamke a w srodku
zoltawa. Podejrzewam ,ze to moze byc ospa. Corka miala rano temp38,2. Dalam
jej czopek.
Czy juz isc z nia do pediatry czy moze poczekac az wyskoczy wiecej krostek?
Czy jest szansa,ze jesli na razie ma jedna krostke to jejza bardzo nie
wysypie? Czy nie ma na to reguly i jutro moze juz byc cala w krostach?
najgorsze jest to ,ze ospy nie mozna przeziebic ja niestety od rana czuje sie
chora,boli mnie glowa,troche gardlo i mam katar.Boje sie ,ze moge ja jeszcze
czyms zarazic dodatkowo.
Ja mialam ospe w dziecinstwie ,wiec jesli teraz sie przeziebie i spadnie mi
odpornosc moge zarazic sie polpascem.
Starsza corka (4 lata) byla szczepiona. Wiem ,ze szczepienie nie daje 100%
odpornosci ale mam nadzieje ,ze sie nie zarazi.