Dodaj do ulubionych

maluch, a chrapanie...

13.06.08, 12:27
witam.

heh, moze to i smieszne, ale zastanawiam sie nad jedna sprawa:
wiele mlodych rodzicow na poczatku ustawia w swojej sypialni
lozeczko/wozek/cos w czym spi maluch. bo to i kontrola wieksza i szybciej
zareagowac na placz mozna i mamie latwiej nakarmic bez latanie noca po domu.
niby pomysl fajny, ale co zrobic, jesli swiezo upieczony tata...chrapie jak
smok wawelski??? wink
skoro ja mam problemy z zasnieciem przy takim "akompaniamencie" to co dopiero
malutkie dziecko? jak z tego wybrnac? ma ktoras z Was patenty? a moze to w
ogole nie przeszkadza?
pozdrawiam wink
Obserwuj wątek
    • margo_kozak Re: maluch, a chrapanie... 13.06.08, 12:55
      nie martw sie na zapas.
      dziecko sie przyzwyczai.
      mnie raz moje dziecko zaskoczylo. spalismy we trojke, tata
      strasznie chrapal, a dzieciak jak kamien spal
      i d o tej pory nigdy sie nie obudzil przez chrapanie
      • mia17 Re: maluch, a chrapanie... 13.06.08, 12:58
        hehe - no to gratuluje malucha wink
        • gonia28b Re: maluch, a chrapanie... 13.06.08, 13:14
          Dzidzia odbiera już dźwięki z zewnątrz jeszcze będąc jeszcze w
          brzuszku u mamusi - jest więc szansa, że się jeszcze przed
          narodzinami przyzwyczai wink)))
          • mia17 Re: maluch, a chrapanie... 13.06.08, 13:16
            heh - tyle tylko, ze teraz te dzwieki sa mocno przytlumione.
            uwierz mi, ze "na zywo" to chrapanie jest nie do wyrobienia wink)))
    • janana Re: maluch, a chrapanie... 13.06.08, 15:50
      A może leczyć tatusia zanim młode się zjawi?

      Takie chrapanie to ani normalne ani zdrowe, nie mówiąc już o działaniu na nerwy
      bliźnich.
    • absit Re: maluch, a chrapanie... 13.06.08, 18:47
      radzę od samego początku nie izolować dziecka od hałasu ( moze złe
      słowo - nie mam na myśli naprawdę wielkiego hałasu a jedynie
      normalne dźwieki jakie są wokół nas - telewizor, odkurzacz,
      samochód, gwar uliczny, rozmowy normalnym tonem itd...) Wierzcie mi
      to lepsze niż chowanie dziecka w ciszy - potem kazdy szelest go
      budzi.
      • mia17 Re: maluch, a chrapanie... 13.06.08, 19:26
        tak tez zamierzam robic, ale co innego dzwieki w ciagu dnia, a co innego glosne
        chrapanie w srodku nocy, kiedy wszedzie cisza.
        no nic, sprobujemy i okaze sie, jak bedzie wink
        • absit Re: maluch, a chrapanie... 13.06.08, 20:35
          przyzwyczai sie - zapewniamsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka