agatasara
21.09.03, 19:48
Witam serdecznie,
Moja mala Sara (prawie 4 miesiace) od paru tygodni placze jak najeta....
Zadne sztuczki (wlacznie z noszeniem w nosidelku i na rekach, tuleniem,
sadzaniem na kolanach, zabawianiem) nie pomagaja. Placze w dzien, a rowniez
od pewnego czasu w nocy (pomimo faktu ze jez noce ladnie przesypiala).
Jestesmy zdesperowani. Gdzies przeczytalam o metodzie placzu kontrolowanego,
na pozwalaniu dziecku plakac... Czy ktos o tym slyszal, jak to dziala i czy
pomaga??
Prosze pomozcie, poradzcie...
Dziekuje
Agata