Dodaj do ulubionych

2,5 miesiąca, usmiech - martwie się!

09.07.08, 10:06
Wydaje mi się, że mój synus sie za mało usmiecha, i martwie sie bo wydaje mi
sie ze jestem zła mama sad Może nie potrafie sie nim zajmowac skoro tak mało
sie usmiecha do mnie. Usmiecha sie najczesciej jak mowi do niego moja babcia,
a ani do mnie, ani do męża ani do naszych rodziców sie nie usmiecha, zdarzy
sie jeden usmiech na kilka dni sad((
Obserwuj wątek
    • hanah.vic Re: 2,5 miesiąca, usmiech - martwie się! 09.07.08, 10:09
      Eee, na pewno jesteś NAJLEPSZĄ mamą dla swojego dzieckasmile)głowa do
      góry, pewnego pięknego dnia mały zacznie tak hichotać że zobaczyszsmile
      u nas na początku córa bardziej reagowała na tatę, teraz mama jest
      najlepsza na świecie. Daj sobie trochę czasu, synek jest jeszcze
      malutki.
      Pozdrawiamy
      • insomnia0 mów duzo do dziecka 09.07.08, 10:18
        Mój synek tez mialam wrazenie ze bardziej usmiechał sie do lekarzy niz do mnie.I
        zaczełam obserwowac padiatre w jaki sposob on mowi , co mowi.. taczełam
        nasladowac w domu i o dziwo zaczał ie smiac do mnie czesto
      • mama9876 Re: 2,5 miesiąca, usmiech - martwie się! 09.07.08, 10:18
        Synek zaczal usmiechac sie dopiero w 8,9 tygodniu. Na poczatku usmiechal sie
        tylko do taty, chociaz to ja spedzalam z nim cale dnie. A teraz smieje sie do
        mnie bez przerwy. Mysle,ze nie masz sie czym martwic, czekaj cierpliwie smile
    • nati-007 Re: 2,5 miesiąca, usmiech - martwie się! 09.07.08, 10:59
      Nie martw się, moja córka bardzo długo się nie uśmiechała też się
      martwiłam bo dzieci koleżanek śmiały się z byle czego, a ona musiała
      się zastanowić czy się uśmiechnąć. Teraz ma 8 miesięcy uśmiecha się
      dużo częściej, ale muszę ją specjalnie rozbawiać - taki typ.
    • osa551 Re: 2,5 miesiąca, usmiech - martwie się! 09.07.08, 11:28
      Jeśli nie masz innych problemów to powinnaś się cieszyć!!! Na pewno dla swojego
      synka jesteś najlepszą mama pod słońcem.
    • alpepe Re: 2,5 miesiąca, usmiech - martwie się! 09.07.08, 12:09
      oj, a już myślałam, że wietrzysz u synka jakiś niedorozwój umysłowy i nawet
      bałam się wchodzić w wątek, a to tylko takie smuteczki mamusi.
      Nie martw się nombrilku, to minie. Mów wysokim tonem, strzelaj oczami, jak do
      niego mówisz i sama się dużo uśmiechaj, to będzie lepiej, no i rady insomnia0
      też są pomocne.
    • gattkaa Re: 2,5 miesiąca, usmiech - martwie się! 09.07.08, 14:40
      pamietaj,ze maly dzidzius jak nikt inny na swiecie odczytuje TWOJE
      emocje..jesli czujesz sie przy nim niepewnie,przestraszona albo
      myslisz tylko o tym ze jestes zla mama to malenstwo dobiera to i
      czuje sie podobnie tez sobie mysli,ze jest zlym dzidziusiem bo mama
      sie martwi...mam 5 miesiecznego bobaska i wierz mi to moje pierwsze
      dziecko , tez mialam podobne mysli i ciagle staly mi lzy w oczach
      kiedy szlam do niego i balam sie,ze sobie nie poradze i ze jestem
      najgorsza mama na swiecie... na szczescie to minelo i oboje sie do
      siebie usmiechamysmile poprostu obserwuj swoje malenstwo,ucz sie je
      kochac(bo to wcale nie zawsze przychodzi samo) i duzo sie do niego
      usmiechaj-nawet przez lzysmile zycze Ci wytrwalosci w trunych
      poczatkachsmile wierz mi potem jest juz tylko lepiejsmile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka