1mamuska
15.07.08, 11:10
witam, mój synek (2,5 m-ca)ma na buzi(okolice ust,nosa i boki czoła)
malutkie krosteczki. Byliśmy u lekarza-dała maść do smarowania i
zyrtek. Jak stosuję to krostki giną ale wystarczy że raz nie podam i
następnego dnia cała buźka jest w plamkach z krostkami.Nie wiem czy
to od pokarmu, przestałam jeść wszystko co mogłoby go uczulać a
krostki i tak się pojawiają. Zastanawiam się czy możliwe jest aby
synek był uczulony po prostu na mój pokarm z piersi? Jeśli znacie
ten problem to proszę piszcie.