fernandes3
18.07.08, 14:29
moj 5mies synek dostaje histeri i jest rozdzierajacy placz za kazdym
razem gdy idziemy z wizyta do kogos,jak jest wiecej ludzi,dzieci i
wiecej halasu,jak ktos z rodziny probuje go zabawic.szczegolnie
mniej znana twarz.placze jak tylko sie zorientuje ze nie jest w
swoim domu i trudno go uspokoic.ma tak od malenkiego.to samo w
samolocie,pociagu.ale na spacerku w wozku jest ok,bardzo lubi
spacery.czy mozna poradzic cos na to?ciezko tak siedziec samemu w
domu,a zreszta nawet w domu placze jak widzi kogos nieznajomego.