30.07.08, 21:19
mam pytanie do której jesteście z dzieckiem na dworze??? W te upały wychodzi
się później i zastanawia mnie do której są inne mamy. Lubimy z synkiem
(11miesięcy) chodzić na plac zabaw ale jak to bywa są one umieszczone w pełnym
słońcu. Dziś wyszliśmy dość późno wróciliśmy o 20.00 choć wtedy się
najprzyjemniej siedziało. Synek chodzi spać ok 21. A więc kąpiel mleczko i
przytulanie na dobranoc.
Obserwuj wątek
    • mw144 Re: Spacery 30.07.08, 22:28
      Syn jest na dworzu od 7:30 do 21:00 z przerwą na posiłki i ewentualnie dzienną drzemkę.
    • krztyna Re: Spacery 30.07.08, 22:45
      Jeśli możemy być w ogordzie, to calutki dzień siedzimy na dworze.
      Staram się przebywać jak najwięcej w cieniu (tam rozkładam koce i
      mamy pod drzewem piaskownicę), jednak nie zawsze jest to możliwe.
      Dziecię ma na sobie wysoki filtr przeciwsłoneczny i czapkę.

      W tym tygodniu przez jeden dzień była odcięta od ogrodu. Wyszliśmy
      na spacer dwa razy - rano przed 11 i popołudniu - po 17:00

      ------------
      Aniołek Platek ma braciszka Skorpka
    • k.solska Re: Spacery 30.07.08, 22:52
      Wychodzimy 2 razy dziennie. Rano od 10.00 do 12.00 na nasze
      podwórko, gdzie jest dużo cienia i fontanny, które przyjemnie
      chłodzą, a popołudniu dopiero po 16 (często dopiero ok. 17) i
      jesteśmy do 19.30. chodzimy wtedy do parku żeromskiego, gdzie część
      placu jest już w cieniu i da się wytrzymać. W tej sytuacji mała
      chodzi spać o 20.30.
      • sympatyczna1980 Re: Spacery 02.08.08, 23:17
        jak sa upaly to wychodzimy rano tzn ok 8:20 do 10:30 i popoludniu ok
        16 do 19. Jak jest taka normalna w miare znosna pogoda to prawie
        caly dzien jestesmy na dworzu, najpierw Bartek jest z babcia a
        pozniej ze mna jak wracam z pracy.
    • mearulezz Re: Spacery 02.08.08, 23:23
      ja jestem prawie caly dzien z przerwamina jedzeniesmile
      czesto wracam po 22-ej. to troche przegiecie ale ja jestem łazik i uwielbiam
      lato...
      • bast3 Re: Spacery 03.08.08, 00:23
        My często koło 22 wracamy. W takie upały w dzień to ciężko
        wytrzymać, a wieczorem najprzyjemniej. Mody i tak chodzi spać koło
        tej godziny więc nie mam się co spieszyć do domu. A rano to czasem
        już o 7 jesteśmy na dworze tongue_out Za takim skwarem nie przepadam, więc w
        to największe słonko chowamy się w domu. Chociaż mały to by raczej
        do domu nie wracał.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka