maminek.stasia
02.08.08, 14:27
Tak sobie myślę, że chyba rośnie mi problem pod bokiem...
Chodzi mianowicie o spanie 5 mies. malca. Dużo wątków się tu pojawia, jak uspać dziecko (też mamy ten problem czasami), ale mnie raczej chodzi o to, co zrobić aby dziecko spało...
Mały robi sobie w południe 2 godz. spanko (wcześniej i później 0,5 godz. drzemka). I cały problem w tym,że nauczyłam, ze siedzę sobie przy kompie i... podają smoczek, jak wypadnie.
Niby nic złego, ale nic nie mogę przez to zrobić w tym czasie. Jak nie dam smoka (a pluje nim często), wybudza się i nie chce już spać. A potem jest nie do życia.
Elektroniczna niania w tym przypadku nie zdaje egzaminu, Mały zanim sie rozłości szuka sam dziobem, zanim usłysze,ze się cos dzieje, jest juz po ptakach...
Niby problemu nie ma - mnie się przydaje taka przerwa w codzienności

ale od września idę do pracy i... no właśnie, co to będzie?
Jak myślicie-oduczać od smoka? chyba za wcześnie...
Zupełnie nie mam pomysłu, co z tym fantem zrobić...
Wymyślicie coś?
Tylko nie piszcie-przylepić smok plastrem, bo sama na to wpadłam