liberte23
05.08.08, 10:46
Witam. Od jakichś 2 tygodni rozszerzam synkowi - 6,5 miesiąca -
dietę. Nowości wprowadzam raz na tydzień. Najpierw dostał
ziemniaczka, potem brokuła. Teraz chciałam mu dać marchewkę.
Niestety zjadł bardzo chętnie, ale po jakichś 3-4 godzinach zwrócił
wszystko. Żeby być pewną że to marchewka, podaliśmy mu jeszcze raz
wczoraj - dosłownie dwie małe łyżeczki - efekt taki że jak zjadł o
16 to ok 21 wszsytko znów zwrócił. Dawałam mu marchewkę Gerbera -
brokuł też dostawał Gerbera. Czy to może być za wcześnie na marchew,
czy to dlatego że ze słoiczka - ale brokuła słoiczkowego zjadł i
było w porządku. Czy jest możliwe uczulenie na marchew i po jakim
czasie jeszcze raz spróbować z tą nieszczęsną marchewką? Z góry
dziękuje za pomoc.