POMOCY!!!

06.09.08, 23:49
Witam . Moja córcia jutro skończy miesiąc.Niestety przez ten czas
zdążyła przejśc już przez cały arsenał mlek.Przez ok.2,5 tygodnia
karmiłam małą piersią i :
do 6 doby po porodzie nasza niunia po karieniu przeokropnie
krzyczała.Ponowne przystawianie do piersi tylko pogorszało
sytuację.Pewnej nocy gdy jej krzyk osiągnął już apogeum wzięłam
laktator i próbowałam odciągnąc pokarm.Okazało się,że na dnie
butelki znalazło się tylko 7 ml.Mąż pojechał więc do apteki kupic
mleko modyfikowane.Przywiózł Bebiko,gdyż tylko takie było(24 w
nocy).Po podaniu mieszanki córeczka uspokoiła się jak
nigdy.Następnego dnia pojechaliśmy do poleconego pediatry,który
zalecił podanie małej Bebilon 1.Po powrocie do swojej miejscowości
(do 6 doby po porodzie byliśmy w innym mieście,tj.tam gdzie rodziłam)
mąż pojechał do apteki zakupic to właśnie mleczko,ale wrócił
z...Humaną.Pani farmaceutka powiedziała,że obydwa mleczka niczym się
od siebie nie różnią i generalnie bardzo je poleca.Podawaliśmy je
więc(po karmieniu piersią)przez 3 dni.Przez ten czas mała cały czas
się prężyła i miała twardawy brzuszek.W 3 dniu pomogliśmy jej się
wypróżnic(masaż odbytu)- córcia zrobiła bardzo dużą ilośc twardej
kupki.Z uwagi na fakt,że był to ostatni dzień przed długim weekendem
zadzwoniłam do pediatry ze swojego ośrodka,który co prawda nie
przyjął mnie na wizytę,ale za to zalecił zmianę na Bebilon Comfort-
co też uczyniliśmy.Córeczka przyjmowała to mleczko przez ok.tydzień
i wszystko było ok do czasu aż trafiłyśmy do szpitala(podejrzenie
infekcji w ukł.moczowym).Tam wysypało ją czerwone uczulenie i
zostało wykonane badanie kału na krew utajoną,które wyszło
pozytywnie.Lekarze zmienili więc jej mleczko na Bebilon Pepti.Od
tego czasu rozpoczął się nasz koszmar...Mała po 2 dniach jego
przyjmowania zrobiła się bardzo niespokojna.Non stop płakała i w
żaden sposób nie mogliśmy jej uspokoic.Po powrocie do domu poszłam
więc do pediatry(który wcześniej zalecił telefonicznie Bebilon
Comfort)i opowiedziałam o dziwnym zachowaniu córeczki.Lekarz kazał
więc wprowadzic kolejną zmianę na Nutramigen(Pepti przyjmowała
niecałe 5 dni).Niestety tu było jeszcze gorzej.Wieczny płacz nie
ustępował,a do tego mała odmawiała posiłków.Nie chciała jeśc nawet
przez 7-8 godzin.Podczas pobytu w szpitalu lekarze zwracali mi
uwagę,że dziecko bardzo słabo przybiera na wadze,więc tak długimi
przerwami w posiłkach byłam załamana!!Po 4 dniach zadzwoniłam do
tejże pediatry i powiedziałam co się dzieje.Pani doktor
powiedziała,że nie wie już co robic z moim dzieckiem i kazała podac
Bebilon HA(badz Comfort , skoro po nim zachowanie dziecka było
normalne)i udanie się do alergologa.Od piatku do poniedziałku córka
przyjmowała więc Bebilon HA.Nadal była niespokojna,ale przynajmniej
jadła.W poniedziałek wieczorem poszłam na prywatną wizytę do
alergologa w moim mieście,który złapał się za głowę słysząc ostatni
jadłospis naszej córeczki.Ze względu na fakt,że nie był pewien czy
mała rzeczywiście ma alergię kazał podac jej Bebilon 1 przez minimum
2 tygodnie(bądź docelowo w przypadku braku wysypki).Niestety po 3
dniach córeczka dostała okropnego uczulenia,mocniejszego niż to
poprzednie w szpitalu.Jej buźka zrobiła się cała porowata i na
obrzeżach uszek wystąpiło coś bardzo podobnego do liszaju.Pojechałam
więc z malutką na kolejną wizytę na której 100% doktor stwierdziła
alergię na białko krowie (powiedziała,że nastąpiła prowokoacja po
Bebilonie 1 )i kazała ponownie wrócic do Bebilon Pepti.Tym razem już
ostatecznie i bez jakichkolwiek zmian.Dajemy więc ponownie to
mleczko od 3 dni .
Dodam,że przez 2,5 tygodnia w pierwszej kolejności karmiłam
piersią.Niestety , chyba ze stresu,straciłam swój pokarm.Byłam w
poradni laktacyjnej po rady - wszystko na nic .
Przepraszam bardzo za tak rozwiązły wątek ( mam nadzieję , że można
z niego coś zrozumiec ).Pewnie większośc was uzna mnie za wariatkę ,
że pozwoliłam na takie rewolucje pokarmowe u swojego dziecka,ale
naprawdę nie miałam pojęcia co robic. Zresztą ,każdy mój ruch
konsultowany był z lekarzami .Ani ja , ani mój mąż nie mamy już
rodziców , którzy w pierwszych chwilach mogliby nas wesprzec dobrą
radą . Cała pozostała rodzina też jest daleko . To nasze pierwsze ,
tak bardzo wyczekiwane dziecko i jestem załamana . Alergolog co
prawda powiedział,że przez ok.tydzień Amelka może byc płaczliwa i
niespokojna , ale mi serce pęka w chwilach napadu jej histerii (
ostatnio trwa praktycznie przez całą dobę z przerwami na nocną
drzemkę.Dzień jest koszmarem )Ja mogę ją tulic i uspokajac nawet
przez całą dobę,ale ile ona może wytrzymac ? Z całego tego
rozpisania zapomniałam napisac,że od 2 dni w kupce pojawił się
krwisty śluz.Nie jest go dużo , ale sam fakt że jest . Zadzwoniłam
wczoraj wieczorem do tego alergologa(też jest pediatrą),który
stwierdził że jeśli nie pojawia się on w każdej kupce , to nie mam
się ( jak narazie ) czym martwic.Kazał obserwowac pieluszki.
Tymczasem dziś dwukrotnie po podmywaniu pupci , kiedy podciągnęłam
nóżki do brzusia z pupy wyszła resztka kału(normalna konsystencja)a
po niej plama śluzu o mocnym krwistym zabarwieniu.Błagam o poradę,bo
już naprawdę nie wiem co robic.
p.s.Dziwny wydaje mi się też fakt,że po podaniu mleczka dziecko jest
niespokojne i od razu zaczyna płakac.Wcześniej,tj.do czasu
pierwszego podania w szpitalu Bebilon Pepti takie sytuacje nie miały
miejsca .
Zrozpaczona "świeża" mama .

    • ruta.agnieszka Re: POMOCY!!! 07.09.08, 00:05
      Wcale nie są dziwne takie zmiany mleka. My przeżyliśmy to samo
      (Bebiko,Enfamil,Nan Activ,Bebilon Pepti, no i teraz w końcu Nutramigen.) Przy
      Bebilonie synek też miał krwawy śluz w kupce. I przeszło dopiero przy
      Nutramigenie. A takie bóle brzuszka i straszne krzyki to może kolka- 2 tygodnie
      nas dręczyła! Polecam Sab Simplex.
      • green_kumak Re: POMOCY!!! 07.09.08, 09:17
        A takie bóle brzuszka i straszne krzyki to może kolka- 2 tygodni
        > e
        > nas dręczyła! Polecam Sab Simplex.
        A czy kolki nie pojawiają się chwilę po skończonym jedzeniu ? Nasza
        mała krzyczy natychmiast po odbiciu .
    • mika_p Re: POMOCY!!! 07.09.08, 01:01
      Mleko modyfikowane to mleko krowie odbialczone, dosłodzone, od- i
      domineralizowane, generalnie, humanizowane, czyli spreparowane tak, żeby składem
      przypominało mleko ludzkie, które jest idealne dla ludziątka.
      Zaparcie, wysypka - to objawy nietolerancji tego mleka.
      Mleka typu HA to mleka hypoalergiczne, podawane dzieciom, które w rodzinie mialy
      alergie - dla zapobieżenia negatywnym reakcjom. Mają krótsze ałńcuchy bialkowe.
      Pepti, Nutramingen, to są mieszanki mlekozastępcze dla alergikow, dzieci ze
      stwierdzoną alergią na krowie białko.

      Laktator nie służy do sprawdzania, ile mleka matki dziecko zjada. Po pierwsze,
      dziecko ma inną technikę, oparta na masażu, podczas gdy laktator działa raczej
      podciśnieniem. Po drugie, w sytuacji stresowej - a taka jest egzamin z laktacji
      - mleko płynie wolniej. Po trzecie, trudno wzbudzic w sobie jakies uczucia do
      laktatora, podczas kiedy na dziecko jest zupełnie inna reakcja; kobiety potrafią
      zareagować wypływem mleka na samą myśl o dziecku.

      To, co opisujesz, może być też efektem nadwrażliwości na laktozę. Świadczy o tym
      awantura po karmieniu (pepti, z tego co wiem, nie zawiera laktozy) i
      wczesniejsze objawy.

      Myślisz, że mogłabyś powalczyć o powrót laktacji? 2 tygodnie to niedużo, na
      pewno nie zanikła do zera. Laktator i dziecko mogłyby zdziałać cuda - przy
      zachowaniu diety bezmlecznej i odpowiednim czasie karmienia mogłabyś za jakiś
      czas przejść do karmienia mieszanego, a przy silnym samozaparciu także do
      karmienia wyłącznie piersią.
      A jak nie, to chyba sensowne byłoby - przynajmniej na razie - trzymanie się
      hydrolizatów.
    • green_kumak Re: POMOCY!!! 07.09.08, 08:26
      Dziękuję za odpowiedzi .
      Podczas mojego ostatniego pobytu w szpitalu przed i po każdym
      karmieniem piersią musiałam ważyc córeczkę w celu sprawdzenia ile
      wypija mojego mleczka . Wyniki nie były oszałamiające : 30/35ml .
      W tej chwili i tak przystawiam małą do piersi , bo mam nadzieję że
      może a nóż ... Niestety , nie wytrzymuje ona przy niej nawet 2
      minut . Natychmiast się pręży i złości . Myślałam , że może źle ją
      przystawiam ( dlatego wizyta w poradni laktacyjnej ), ale okazało
      się że wszystko jest ok . A laktator zakupiłam do pobudzenia swojej
      laktacji . Każdorazowo po karmieniu córeczki piersią próbowałam
      jeszcze coś sztucznie odciągnąc,niestety bez efektu sad
      Pomimo mojego ogromnego uwielbienia do nabiału nie jest dla mnie
      żadnym problemem wprowadzenie zmiany diety.Byle tylko ten pokarm
      zaczął leciec ...
      • mruwa9 Re: POMOCY!!! 07.09.08, 09:19
        Nic dziwnego, ze mala odmawia ssania piersi, jest zdezorientowana,
        bo zaznala smoczka. SSanie piersi wymusza inna technike ssania i
        wiekszego wysilku, niz picie z butelki. Mika_p pisala o systemie SNS
        (zbiorniczek z wezykiem, zawieszany na szyi, w zbiorniczku mleko,
        podczas karmienia piersia, przez ow wezyk , wsuniety do ust dziecka,
        splywa dodatkowy pokarm, sposob na jednoczesna reedukacje, powrot do
        piersi i jednoczesne dokarmianie, bez butelki ). Z tym, ze to wymaga
        cierpliwosci , motywacji i spokoju (Twojego, przede wszystkim). Samo
        z siebie sie nie uda. A z mieszanek chyba pozostal Ci tylko
        Nutramigen.
        Co do prezenia sie przy piersi: niektore dzieci tak maja..pomaga
        zmiana warunkow podczas karmienia, ulatwiajaca relaks, wyciszenie
        sie i skupienie na piersi: np: na lezaco, w lozku, w przyciemnionym
        pokoju, okrycie dziecka pieluszka lub kocykiem, przytrzymanie plecow
        dziecka reka podczas karmienia na lezaco, glaskanie, rozne rzeczy
        dzialaja na rozne dzieci. I jeszcze jedno, chyba najwazniejsze:
        chcac wrocic do piersi, musialabys zlikwidowac absolutnie wszystkie
        smoczki w domu, bo to jest obecnie glowny winowajca problemow:
        ssanie powinno byc zarezerwowane wylacznie dla piersi. Dokarmianie
        (konieczne na tym etapie) musialoby sie odbywac metoda bezsmoczkowa,
        z kieliszka lub przez strzykawke.
      • ok_ate Re: POMOCY!!! 07.09.08, 10:02
        z całego serca polecam SNS do stymulacji laktacji - poczytaj o nim w internecie
        i poważnie rozważ jego zastosowanie. myślę, że w waszym przypadku, biorąc pod
        uwagę reakcje córeczki na mleko modyfikowane, najlepszy będzie powrót do
        karmienia piersią z eliminacją z Twojej diety nabiału.
        • ok_ate Re: POMOCY!!! 07.09.08, 10:09
          dodam tylko jeszcze, żeby Cię zachęcić do walkismile, że daje się nawet pobudzić
          laktację u kobiety, która nie rodziła (np. w przypadku adopcji niemowlaka)!
          poczytaj sobie o tym systemie i sama podejmij decyzję.
          powodzenia!
    • green_kumak Re: POMOCY!!! 07.09.08, 10:30
      Dziękuję wam bardzo za informacje .
      Jeśli chodzi o Nutramigen , to córeczka go dostawała ale odmawiała
      jego picia .
      Nie pozostaje mi więc nic innego jak zakasac rękawy i stanąc do
      walki o moją laktację smile)
      • kaeira Re: POMOCY!!! 07.09.08, 10:53
        Bardzo polecam kontakt telefoniczny z dyżurem eksperta forum Karmienie piersią -
        p. Monika jest baaardzo pomocna. Namiary tel. i godziny są na górze forum:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
    • bobratko Re: POMOCY!!! 07.09.08, 10:36
      Witam,
      krew w kupce świadczy o alergii bądź nietolerancji na mleko modyfikowane. Może
      Twoja mała ma kolki? Ja dawałam synkowi Espumisan dla niemowląt oraz herbatkę z
      kopru włoskiego i pomogło. Przypilnuj także, aby po każdym karmieniu dziecku
      się odbiło / inaczej zbierają się gazy i dlatego boli brzuszek/. pomocne są też
      ciepłe okłady np. z pieluszki na brzuszek.
      Zgadzam się z faktem, że z powodu stresu może zaniknąć laktacja ale spróbuj pić
      herbatki ziołowe pobudzające ją.
      Co do mleka, to ja także mam alergika w domu. Po Bebilonie Pepti pojawiła się
      straszna wysypka /stwierdzone AZS/ a na sam zapach Nutramigenu synek odwracał
      głowę. W końcu dałam małemu Bebiko Sojowe i ...wszystko minęło. Do smarowania
      ciała polecam balsam firmy SVR XERIALINE, w moim przypadku się sprawdził.
      Kąpiele w krochmalu i płatkach owsianych też pomogły.
      Życzę powodzenia!
      • green_kumak Re: POMOCY!!! 07.09.08, 14:17
        Pytałam się już pediatry o mleko sojowe , ale dostałam odpowiedź ,
        że nie zaleca się go dzieciom poniżej 6 m-ca życia .
        Mam natomiast pytanie o herbatkę z kopru włoskiego . Wydaje mi się ,
        że po jej wypiciu mała ma bóle brzuszka . Podczas karmienia piersią
        sama piłam tę właśnie herbatę i "puszczałam" straszne gazy . Do tego
        non stop miałam wrażenie,że chce mi się oddac stolec.Moja córcia też
        wiecznie napinała brzuszek i zachowywała się jakby chciała zrobic
        kupkę.Jak przestałam ją pic wszystko wróciło do normy.Teraz podaję
        ją do picia bardzo ostrożnie , mniej więcej raz dziennie,a w
        międzyczasie podgrzaną wodę Gerbera .
        Czy wiecie może jakie herbatki jeszcze mogę podawac miesięcznemu
        dziecku ? Czy np mięta się nadaje ?
        A na kolki daję każdorazowo bądź co drugie karmienie przed posiłkiem
        Infacol .
        • kra123snal Re: POMOCY!!! 07.09.08, 21:06
          Z koprem tak jest, niektórym pomaga a innym zaostrza objawy. U Was
          jest to drugie, więc unikaj kopru i spróbuj może Infacol - mojej
          córce pomógł w przeciwieństwie do Espumisanu, ale to też osobnicza
          reakcja smile
          • green_kumak Re: POMOCY!!! 07.09.08, 22:24
            Dziewczyny wielkie dzięki za wszystkie rady.
            Dobrze wiedziec , że mam się do kogo zwrócic o rady smile)) Jutro
            sprawdzę herbatkę HIPP-a rumiankową . Jeśli rzeczywiście jest od 1 m-
            ca , to ją zakupię .
            Powiedzcie mi jeszcze proszę z jakiej wody powinnam przygotowywac
            mleko dla swojej córci ? Czy może to byc zwykła kranówka zagotowana
            w czajniku ( tak robię . Wcześniej ją sobie gotuję , a przed
            podaniem zagrzewam tylko w mikrofalówce i dodaję dopiero mleczko ) ,
            czy też lepiej wykonac ją z gotowej wody np.Gerbera ?
            Z góry dziękuję za wszelkie odp smile
    • vanjam Re: POMOCY!!! 07.09.08, 10:38
      Spróbuj do Nutramigenu dodać trochę glukozy (np. pół łyżeczki na 50ml). Moje
      dziecko przez tydzień musiało jeść ten preparat (aż mi go szkoda było, bo to
      śmierdzi jak karma dla psa...), ale z glukozą szło ok.
      • monika_maz7 Re: POMOCY!!! 07.09.08, 16:46
        Jeśli chodzi o herbatki to chyba rumiankowa hippa też jest po 1 miesiącu. Ja
        miałam podobne problemy jak Ty jak córeczka była malutka. Też dawałam jej
        infacol i dodatkowo na zmianę herbatkę rumiankową i koperkową. U nas to były
        kolki. Malutka też od razu po jedzeniu zaczynała się prężyć i płakać, czasem
        nawet w trakcie. Współczuje, bo wiem jak to jest patrzeć na cierpiące
        dzieciątko. U nas to przeszło w okolicach 3 miesiąca.
        Trzymaj się, pozdrawiam
    • papaja21 Re: POMOCY!!! 07.09.08, 23:11
      a może spróbuj też zmienić wodę na mineralną. mojej koleżanki
      córeczka po wodzie z kranu (oczywiście przegotowanej) dostawała
      strasznych boleści brzuszka a przy mineralnej nie ma tego problemu.
      pozdrawiam i powodzenia w walce o laktację smile))
    • doriselda Re: POMOCY!!! 08.09.08, 11:43
      Witam,
      ja walczyłam o laktacje 2 tygodnie.Moj synek nie bardzo umial ssac.Pomogla nam
      nakładka laktacyjna i cierpliwa polozna ze szkoly rodzenia.Poza tym Maly tez
      jest na cos uczulony.Do dzis nie wiem, czy na bialko czy na laktoze.Lekarze tez
      nie sa jednomyslni w tej sprawie.Teraz juz nie karmie piersia, ale wprowadziłam
      mleko sojowe Prosobee.Maly tez bardzo lubi sinlac, ale to chyba od 4 miesiąca.
      A na kolki pomagało przede wszystkim ciepło: cieply termofor na brzuch albo
      suszarka (choc niektórzy odradzają).Przez jakis czas stosowałam wode
      koperkowa.Acha, a na pobudzenie laktacji specjalne granulki:lac caninum 9th. A i
      tak wszystko minelo po 3 miesiacu...Powodzenia!
    • epb3 Re: POMOCY!!! 08.09.08, 12:08
      Na kolki super jest nowszenie w chuscie. Wogole uspokaja wiec sprobuj.
      Ktos pisal o suszarce na brzuszek. Ok ale nie za duzo bo wysusza sluzowki - no i
      moze byc z tego katar sad
      walcz o laktacje - moja kolezanka po wlasnie podobnych akcjach zawzięla sie,
      znalazla polozna, zastosowala SNS i karmi do dzis(Maly ma rok).
      • green_kumak Re: POMOCY!!! 08.09.08, 13:45

        > walcz o laktacje - moja kolezanka po wlasnie podobnych akcjach
        zawzięla sie,
        > znalazla polozna, zastosowala SNS i karmi do dzis(Maly ma rok).

        Na środę umówiona jestem w poradni laktacyjnej.Trzymajcie kciuki !!
Pełna wersja