Dodaj do ulubionych

Pierś, butelka, płacz i zasypianie :(

09.09.08, 13:39
Witajcie dziewczyny!
Muszę się komuś wyżalić bo nie mam już siły. Nie wiem już co robić.
Córeczka skończyła właśnie 2 m-ce. Karmię ją piersią na żadanie ale
ze względu na to, że mam mało pokarmu dokarmiam ją mlekiem
modyfikowanym. Chciałam ją karmić wyłącznie piersią ale niestety nie
dajemy rady. Wszelkie sposoby w moim przypadku nie działają ( bardzo
częste przystawianie do piersi, pobudzanie piersi laktatorem,
masaże, okłady, picie herbatek). Widzę, że córka jest nienajedzona
po przystawieniu do piersi (poza tym mało przybierała na wadze) więc
dostaje butelkę 3 razy na dobę ( 2x w dzień i 1x na noc). Cały czas
też testujemy mleka za radą pediatry - najpierw był Enfamil - po nim
zaparcia,potem Bebilon Comfort- nie chciała pić, a teraz Bebilon HA-
bo okazało się, że może mieć alergie ( w zgiciach kończyn pojawiły
się kplamy i bardzo sucha skóra).

Dodatkowo mała ma problemy z brzuszkiem - problemy z kupką, ciągłe
oddawanie gazów poprzedzone jest stękaniem, zwijaniem się i
prężeniem (to nie jest kolka). Pani doktor przepisała nam Debridat i
Dicoflor 30 więc testujemy. Na dodatek mała ciągle płacze - pewnie
przez brzuszek ale to nie jest chyba główny powód. Ciągle chce być
na rękach (niestety ją tak nauczyliśmy i nie możemy jej teraz
oduczyć), zasypiać chce tylko przy piersi i nie pozwala mi odejść na
krok. Rozumiem, że taki mały człowieczek potrzebuje bliskości ale
czasami trzeba coś zrobić w domu - jak odejdę to zaczyna płakać i
nie daje się uspokoić. Smoczek nie pomaga - nie toleruje go -
wypluwa i ma odruch wymiotny, aż do tego stopnia, że się krztusi.

Gotowabym była przejść całkowicie na butelkę (aby miec pewność ile
córka zjada i nie płacze z powodu głodu) ale boję sie, że jak to
zrobię to nie będzie potrafiła zasnąć (ponieważ traktowala pierś do
tej pory jako uspokajacz i przy niej zasypiała - a w międzyczasie
leciało mleczko), a jak pokarm zaniknie to nie będzie mleka i córka
będzie płakać więc nie będzie sposobu na zaśnięcie. Bardzo bym
chciała oduczyć ją zasypiania przy piersi ale nie wiem jak.

Nie wiem co robić jak sobie poradzić w takiej sytuacji. Powoli brak
mi sił. Płacze razem z córką (wiem, że nie powinnam ale to
silniejsze ode mnie).

Aha no i jeszcze kwestia spacerków. Każdy nasz spacerek kończy się
po 15-20 min bo mała zaczyna płakać. Nie lubi leżenia w wózku i
najpierw ją trzeba uśpić aby wyjść na spacerek - ale nie zawsze się
to udaje).

To by było chyba na tyle.Przepraszam za tak chaotyczny post ale
pisze w pośpiechu podczas gdy córka śpi przy piersi.

Zrozpaczona mamasad.
Obserwuj wątek
    • lilka-on-line Re: Pierś, butelka, płacz i zasypianie :( 09.09.08, 14:02
      Sytuacja nie wygląda różowo, jedyne co tak naprawdę mogę Ci poradzić
      to to, żebyś zachowała spokój. Dziecko wyczuwa Twoje emocje i
      czasami potrafi płakać tylko dlatego, że mama jest zdenerwowana.
      Sama karmię piersią i uważam, że jest to rewelacyjne rozwiązanie,
      ale różne są sytuacje i czasami lepiej przejść na butlę. Co do
      usypiania przy piersi, to myślę że jest to problem wtórny, najedzone
      i utulone dzieciątko prędzej czy później nauczy się bezproblemowo
      usypiać samo.
      • plustka28 Re: Pierś, butelka, płacz i zasypianie :( 09.09.08, 17:26
        Jeśli jest stwierdzona alergia to mleko typu ha się nie nadaje.Tego
        typu mleka stosuje się aby zapobiec ewentualnej alergii.A jak
        wyglada Twoja dieta?Uważam,że wszystko skłania się do tego,że małą
        boli brzuszek i ma z tym związane ogólne złe samopoczucie.Noszenie
        na rękach to juz inna sprawa.Ja starszego syna nosiłam ciągle do 1,5
        roku teraz małą 2,5 miesiąca staram się nie nosić.
        • kawusia111 Re: Pierś, butelka, płacz i zasypianie :( 09.09.08, 18:39
          Niewiadomo czy to jest alergia ale pani doktor powiedziałła żeby
          spróbować przejść na mleko typu HA.
          Co do diety to jem tylko gotowane mięsa, chude wędliny, ziemniaki,
          buraki, marchewkę a z owoców: jabłka, gruszki i banany, nabiału
          niestety nie jem. Dodatkowo na zmiany skórne mam przepisaną
          specjalną maść.
          Jeżeli chodzi o brzusszek to podejrzewam, że jest to jedna z
          przyczyn płaczu (stąd te leki) ale generalnie jak córka znajduje się
          na rękach to panuje spokój, a jakby bolał ją ciągle brzuszek to
          płacz byłby non stop.
          • alajna2 Re: Pierś, butelka, płacz i zasypianie :( 09.09.08, 20:52
            Ty nie jesz nabiału, podajesz mleko krowie modyfikowane typu Ha-to
            się wyklucza. Albo dziecko ma skazę i noe jesz nabiałau, a
            dokarmiasz mlekozastępczym preparatem, albo podajesz Mleko
            HA /krowie/, a sam się nie katujesz ni e jedzeniem nabiału.

            Też to wszystko przerabiałam: nie jedzenie nabiał przez 5,5mca,kolki
            4,5mca, zasypianie przy piersi, spanie po 5min i wybudzanie, tez
            dokarmiałam /Nutramigenem od 2mca, z wygody, bo nie miałam
            cierpliwosci odciagać, gdy chciałam wyjść/. Do tego Mała w dzień
            spała tylko w wózku. Wszystko minęło z czasem, trzeba cierpliwości.
            Obserwuj dziecko, daj mu ssać ile wlezie. Jak sie naje i po 1-1,5h
            marudzi spróbuj uspać-pewnie jest s[piace. To czas kiedy dzieci
            wchodzą w cykl: jedzenie-aktywność-sen -itd
            powodzenia
            • alajna2 Re: Pierś, butelka, płacz i zasypianie :( 09.09.08, 20:53
              wielkie przeprosiny za literówki-to pośpiech smile
          • dagmaraswierkowska Re: Pierś, butelka, płacz i zasypianie :( 10.09.08, 16:53
            piszesz ze to nie kolki(?)moja malutka miala kolki i to wlasnie noszenie na
            rekach pomagalo jej...dlatego dziecku sie robi tak zwany "samolocik",podobno
            wtedy zachodzi jakis ruch w jelitach...nie wiem dokladnie.taki maluch jest za
            maly zeby byc na tyle cwanym,ze jest wlasnie na rekach i to wykorzystuje...mojej
            skonczyly sie kolki i teraz wrecz nie lubi byc na rekach,jedynie co,to tylko
            przodem do otoczenia,ale wtedy nie jest spiaca tylko ciekawa swiata...
    • daga_j Re: Pierś, butelka, płacz i zasypianie :( 10.09.08, 10:54
      Może wytrwaj jeszcze trochę aby dać małej czas na przyzwyczajenie się do nowego
      mleka i tych leków - może potrzebują czasu by uspokoić brzuszkowe problemy?
      A co do odstawienia od piersi i lęku, że wtedy dziecko nie uśnie to sama pomyśl
      - to śmieszne! Myślisz, że "zbuntowany" niemowlak nie będzie spał ileś dni
      dopominając się mleka z piersi? wink Ono zresztą nie zanika w tym momencie gdy
      decydujesz się odstawić.
      Ale co do tego kroku ja nic nie radzę, sama decyduj.
    • betty842 debridat 10.09.08, 12:35
      Nigdy nie stosowałam debridatu ale po przeczytaniu wątku pt.Debridat-
      ku przestrodze! byłabym ostrożna stosując go.Przeczytaj ten wątek.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=84384741&a=84384741
    • minnetaki Re: Pierś, butelka, płacz i zasypianie :( 10.09.08, 13:21
      Co Ci mogę napisać? Znam z doświadczenia frustrację, którą się
      czuje, jeśli dziecko ciągle płacze i uspokaja się tylko na rękach...
      jedyne, co mi przychodzi do głowy, to przeczekać i nie odmawiać
      noszenia - samo wyrośnie. Mój Krzyś ma teraz prawie 7 mies. i woli
      raczkować po podłodze, a był czas, że spędzał w chuście po 6 godzin
      dziennie (i tylko tak zasypiał). Jak teraz patrzę na tamten okres
      czasu z perspektywy, widzę, że nie warto z dzieckiem walczyć -
      szczególnie jeśli ma jakieś brzuszkowe problemy, etc., tym bardziej
      potrzebuje uspokojenia, pokołysania, noszenia... Jeśli wystarczy
      tulenie na siedząco/leżąco, albo spokój jest przy piersi -
      siedź/leż/karm i olej wszystko inne - zamów jedzenie na telefon,
      niech mąż posprząta czy co tam trzeba - teraz dziecko jest
      najważniejsze. A ty korzystaj z przymusowego wypoczynku smile Jeśli
      dziecko domaga się noszenia z chodzeniem, przemyśl chustę - wtedy
      będziesz też mogła coś zrobić w domu. Jak Krzyś miał 2 miesiące,
      mogłam z nim w chuście zrobić wszystko - sprzątać, zmywać, gotować,
      pranie wieszać, wszystko... A on był cicho i zadowolony spał (też
      nie pozwalał się odłożyć ani na chwilę).
      Ten okres czasu długo nie potrwa - u nas już się skończył - i
      jeszcze będziesz tęsknić za czasem, kiedy dziecko mogło leżeć
      godzinę i ssać, albo przysypiało ci na rękach. Ja tęsknię, ganiając
      mojego niezmordowanego raczka po mieszkaniu i pilnując, żeby sobie
      guza nie nabił...smile
      Strasznie się rozpisałam... ogólne przesłanie jest takie:
      przeczekaj, to minie, a w międzyczasie odpuść sobie wszystko poza
      dzieckiem i odpoczywaj, jak tylko Ci pozwala.
    • gwenhywar76 Re: Pierś, butelka, płacz i zasypianie :( 10.09.08, 13:21
      Kawusia, twój problem wygląda dla mnie bardzo znajomo. Dokładnie
      wiem co przeżywasz, przeszłam to samo!!! i wygląda na to, że taka
      sytuacja jest juz za nami. Mój synek waśnie w drugimmiesiącu miał
      bolące bąki, które nie pozwalały mu spac - usypiał tylko przy
      piersi, kiedy sie wymykałam gdy zasnął - budził sie po max 15 min, w
      efekcie całe dnie spędzaliśmy razem na kanapie, spacery - też płacz.
      Diagniza lekarska - kolka. Ja w to nie wierzyłam - pewnie intuicja
      matczyna. Dowiedziałam się o czymś zwanym NADMIAREM laktozy (przez
      innych również lekarzy mylone z NETOLERANCJĄ). Jak pogrzebiesz w
      internecie znajdziesz informacje o tym. Generalnie metoda jest
      prosta, ociągasz laktatorem pierwszy najbardziej wodnisty pokarm -
      najbogatszy właśnie w laktozę (ewentualnie odciągasz wszystko z
      persi i podajesz z butelki), u nas to zadziałało. Moj synek ma teraz
      3 miesiące, w ciągu dnia pięknie śpi sam, w nocy również. aha, po
      unormowaniu sytuacji można karmic normalnie (ja musiałam dwa razy
      taką terapię zastosowac)
      pozdrawiam serdecznie, życząc poprawy mając nadzieję że moja
      podpowiedż będzie dobra i dla ciebie
    • kawusia111 Re: Pierś, butelka, płacz i zasypianie :( 10.09.08, 13:44
      Dziękuję bardzo za cenne rady i słowa otuchy. Właśnie zastanawiam
      się nad chustą tylko czy to nie jest za wcześnie jak dla takiego
      dwumiesięcznego malucha?
      • mamaly Re: Pierś, butelka, płacz i zasypianie :( 10.09.08, 14:58
        Przeczytaj "Język Niemowląt" Tracy Hogg, uważam, że jest to świetna
        książka dla początkujących rodziców. Nie musisz wszystkiego co tam
        napisała autorka wprowadzać w życie, ale uważam, że kilka rad może
        Ci pomóc.

        Co do mleka to nie pomogę, bo sama teraz różne testuje (przeszłam
        tylko na modyfikowane, swojego pokarmu też miałam mało, córka
        kiepsko przybierała). Dodam, że wcześniej córka usypiała przy
        piersi, po zmianie sposobu karmienia musieliśmy więc wprowadzić małe
        zmiany smile.

        Jak chcesz napisz do mnie na gazetowego, może trochę pomogę.
        Przeszłam sporo z pierwszą córką (też wylałam wiele łez) i teraz
        przy drugiej będę przynajmniej ciut mądrzejsza.

        Pozdrawiam,

        A.
      • mamaly Re: Pierś, butelka, płacz i zasypianie :( 10.09.08, 16:46
        Napisałam do Ciebie, ale niestety nie mogę wysłać, otrzymuję
        informację, że taki mail nie istnieje (może coś poczta gazety
        nawala) spróbuję jeszcze za jakiś czas, a w międzyczasie napisz może
        mi jakiś inny adres mailowy.

        Pozdrawiam,

        A.
    • siciliana Re: Pierś, butelka, płacz i zasypianie :( 10.09.08, 16:56
      Witam, moja Zosia zachowywala sie dokladnie tak samo. Brzuszek bolał
      ją głównie od mojej diety - okazalo sie ze nie moge jest nabialu,
      ale tez masła, wołowiny i cieleciny. Zosia była tez dokarmiana, ale
      specjalnym preparatem w ktorym bialko mleka krowiego jest
      zmodyfikowane i czesciowo "przetrawione" - Bebilon Pepti (tylko na
      recepte od pediatry). Przez 4 tyg dostawała debridat, ktory pomogl
      ale nie jakos znacząco. I do dzis dostaje Dicoflor (ma 2,5 m-ca).
      Jest o niebo lepiej niz bylo na poczatku wiec głowa do gory. I
      jeszcze jedno, Zosia czasem płacze bo jest juz zmeczona i chce sobie
      uciac komara, wiec moze sprawdz rowniez to.

      Pozdrawiam i wytrwalosci zycze, problemy z jelitkami z czasem
      mijają smile
      • siciliana Re: Pierś, butelka, płacz i zasypianie :( 10.09.08, 17:00
        JEszcze dwa zdanie: co do smoczka, to moze sprobuj kazdy jego
        rodzaj, moja Zosia toleruje tylko jeden smoczek ktory wygladem
        przypomina sutka, inne wypluwa. Musze przyznac ze smok nam bardzo
        pomaga przy usypianiu, wczesniej to byl koszmar min 2 h usypiania i
        noszenia a teraz ze smokiem zasypia sama

        Zoska nie lubi byc sama, nie daj Boże zeby zostawic ja w łozeczku
        wiec pakuje ja do fotelika, fotelik w kuchni, mama spiewa i tanczy a
        przy okazji robi sobie kanapki a Zośka sie cieszysmile do chusty jakos
        nie moge sie przekonac.
      • kawusia111 Re: Pierś, butelka, płacz i zasypianie :( 10.09.08, 20:19
        siciliana wiesz co chyba Zosie tak mają bo moja córeeczka też ma tak
        na imię smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka