margoww 27.09.08, 22:43 Rodzina meża namawia mnie do chodzika,a ja uparłam się że jest to rzecz zbędna i dziecko samo nauczy się chodzi. Proszę o jakieś opinie na temat tego urządzenia. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malgosiek2 Re: Chodzik-ZNOWU!!! 27.09.08, 22:47 A tak poszperać w wyszukiwarce,albo jeszcze prościej w "NAJCZĘŚCIEJ ZADAWANE PYTANIA" forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=73504826&a=73505349 Piszesz na ten temat po raz trylionowy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jagabaga92 Re: Chodzik-za i przeciw 27.09.08, 22:48 PRZECIW - sztuczne wyprzedzanie naturalnego rozwoju (okrutnie osłabia kręgosłup, nieprawidłowo rozwija się stopa - to podstawowe i największe moje zastrzeżenia do wynalazku zwanego chodzikiem) Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Wyszukiwarka - za i przeciw 27.09.08, 22:51 Wątek: Najczęściej zadawne pytania w czołówce forum - za przeciw. Odpowiedz Link Zgłoś
plusimisi Re: Chodzik-za i przeciw 28.09.08, 14:46 Jeszcze miesiąc temu byłam przeciwna... a w zeszłym tygodniu sama za namową bliskich go zakupiłam. Dlaczego??? POnieważ, Maluch( 7 mieś) już świetnie raczkuje, ale tylko tam gdzie może się wspinać, Czyli wszystkie meble,(wszystkie zabawki poszły w kąt) jest bardzo silny, sam wstaje na proste nóżki, ale niestety długo tak nie wytrzymuje i upada boleśnie, najczęściej do tyłu prosto na głowę. Cały dzień zajmuję się domem i uważam że sprzęt jest pomocny. Nie wsadzam Go tam na cały dzień, więc nie mam wyrzutów sumienia, a spokojnie obiad mogę ugotować, bez biegania co 3 sekundy do niego. Chodzik którego używam jest naprawdę świetny ma krzesełko ( nie majty w których dziecko wisi) regulowaną wysokość. May sobie siedzi, a jak chce postać to nie martwie się że rozbije sobie głowę. Odpowiedz Link Zgłoś
usia-1984 za.... 28.09.08, 16:49 J takze mam chodzik małej w niczym nie przeszkadzał ale czasem właśnie jak zechce coś ugotowaqc zrobic w domu to nie zostawie małej samej bo wszędzie wejdzie wkładam do chodzika tam ma zabawki jakaś sluchawka melodyjka i się zabawia a jak sobie po robie to wyjmuje ją \Są za i przeciw ja osobiście jestem za bo mam pewnośc ze sobie w nim nic nie zrobi jak ide nawet do toalety a z dzieckiem raczej tam nie pójde... Odpowiedz Link Zgłoś
peresia Re: za.... 28.09.08, 18:01 Moja kuzynka, która jako male dziecko biegała w chodziku tylko 15 minut dziennie jest po operacji kręgosłupa. Ortopedzi jednogłosnie orzekli, że winę ponosi chodzik. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: za.... 30.09.08, 17:50 A moja siostra jeździła w nim godzinami (było to kilkanaście lat temu, chodziki były właśnie w modzie i nikt nic nie mówił o szkodliwości)- nie miała żadnych problemów z prawidłowym chodem, jeździ w zawodach konnych, jest w drużynie siatkówki- więc zwalanie winy za całe zło na chodziki też jest trochę przesadzone. Odpowiedz Link Zgłoś
peresia Re: za.... 30.09.08, 19:48 To tak jak z moimi ciotkami: obie kopciły papierochy jak smoki. Jedna ma już 80 lat i ma sie dobrze (kopci dalej), a druga zmarła na raka krtani w wieku lat 40 -stu, osierocając dwoje dzieci. Dlatego mając swiadomość, że chodzik może powodować różne wady - nigdy nie dałabym go dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: za.... 28.09.08, 18:13 Mam dwójkę dzieci i jakoś nie musiałam używać chodzika przy żadnym z nich,aby móc ugotować obiad czy zrobić cokolwiek innego w domu. A czemu do toalety masz chodzić z dzieckiem? Napradwę da sobie radę tę krótką chwilkę bez ciebie No i jesteś w dużym nieśwaidomym błędzie,ze sobie nic nie zrobi. Może wraz z chodzikiem się przewrócić(przeciążenie)jak się przechyli w którąś stroę Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: za.... 28.09.08, 21:27 jak zechce coś ugotowaqc zrobic w domu to nie zostawie małej > samej bo wszędzie wejdzie wkładam do chodzika tam ma zabawki jakaś > sluchawka melodyjka i się zabawia a jak sobie po robie to wyjmuje ją > \Są za i przeciw ja osobiście jestem za bo mam pewnośc ze sobie w > nim nic nie zrobi jak ide nawet do toalety a z dzieckiem raczej tam > nie pójde... Jest taki wynalazek jak kojec, też można w nim dziecko zostawić i iść do toalety, albo zająć się obiadem. Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
usia-1984 osa.. 28.09.08, 21:59 osa551 napisała: > jak zechce coś ugotowaqc zrobic w domu to nie zostawie małej > > samej bo wszędzie wejdzie wkładam do chodzika tam ma zabawki jakaś > > sluchawka melodyjka i się zabawia a jak sobie po robie to wyjmuje ją > > \Są za i przeciw ja osobiście jestem za bo mam pewnośc ze sobie w > > nim nic nie zrobi jak ide nawet do toalety a z dzieckiem raczej tam > > nie pójde... > > Jest taki wynalazek jak kojec, też można w nim dziecko zostawić i iść do > toalety, albo zająć się obiadem. Polecam. Oj chciałabym aby moja chciała chociaż na chwile w kojcu zostac to wręcz nie możliwe chyba że zniose jej bezlitosny wrzask i płacz bo tak niestety reaguje na kojec albo kołyske jak wie ze ja chociaż na chwile chce wyjśc i niema mowy wiec kojec u nas się nie sprawdził a zabewek w nim że masakra i nic to nie daje Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: osa.. 28.09.08, 22:24 > Oj chciałabym aby moja chciała chociaż na chwile w kojcu zostac to > wręcz nie możliwe chyba że zniose jej bezlitosny wrzask i płacz bo > tak niestety reaguje na kojec albo kołyske jak wie ze ja chociaż na > chwile chce wyjśc i niema mowy wiec kojec u nas się nie sprawdził a > zabewek w nim że masakra i nic to nie daje To masz pecha. Ja w skrajnych przypadkach wsadzałam w wózek, zapinałam szelki i woziłam ze sobą po mieszkaniu ... Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: osa.. 29.09.08, 06:42 Do kojca trzeba przyzwyczajać dziecko znacznie wcześniej, a nie teraz narzekać, że w nim siedzieć nie chce i iść na łatwiznę kupują chodzik. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 to sie nazywa wychowanie... 30.09.08, 09:30 usia-1984 napisała: > chyba że zniose jej bezlitosny wrzask i płacz bo > tak niestety reaguje na kojec albo kołyske jak wie ze ja chociaż na > chwile chce wyjśc to fajnie sobie córke wychowałas. Młoda wie, ze wrzaskiem i wyciem mozna wszystko osiagnac. Wytresowała cie do tego stopnia, ze do łazienki siku nie mozesz pójsc zrobic, ani smieci wyrzucic do kosza. Zobaczymy jakie ci kino urzadzi w sklepie, jak jej czegos nie bedziesz chciała kupic - syrena na całe miasto. Tez ustąpisz? Też polecam cos takiego jak kojec - dziecko nie uszkadza sobie stawów i kregosłupa - ma w kojcu sterte zabawek, a i ty mozesz wyjsc na minute do innego pomieszczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
jakw przeciw 28.09.08, 18:06 oprócz argumentów tzw. ortopedycznych: widziałam już niemowlę, które w chodziku przemieściło się tak błyskawicznie, że tata nie zdążył zareagować nim ściągnęło na siebie czajnik wrzątku ((( Więc trzeba mieć świadomość, że wsadzanie dziecka do chodzika nie zwalnia z pilnowania dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
malunia_pl Re: Chodzik-za i przeciw 28.09.08, 20:20 Jasne że dziecko samo nauczy się chodzić. Chodziki nie służą do nauki chodzenia, tylko do zajęcia bardzo ciekawskiego dziecka Synek biega w chodziku, albo w nim siedzi, a ja mogę coś zrobić w tym czasie. Ale jeśli masz spokojne dziecko, które umie się zabawić siedząc np. na podłodze to chodzik rzeczywiście nie jest Ci potrzebny. Oczywiście na dziecko w chodziku trzeba uważać. Ale na takie które uczy się samo chodzić też. I na pewno nie chodzik jest winny że dziecko ściągnie sobie na głowę garnek czy czajnik, tylko brak wyobraźni (rodzica rzecz jasna). Odpowiedz Link Zgłoś
alicja0000 Re: Chodzik-za i przeciw 28.09.08, 22:52 ja jeszcze mamą nie jestem ale ostatnio leciał fajny program na TVN Style i ekspert dziecięcy wypowiadał się, że chodzik to jest najgorsza rzecz jaką wymyślono dla dzieci. Bardzo szkodliwa i zbędna. Stanowczo mówili w tym programie chodzikom "nie" natomiast nie usłyszałam dlaczego bo robiłam inne rzeczy... Odpowiedz Link Zgłoś
laura_marcel Re: Chodzik-za i przeciw 29.09.08, 13:38 mamo nie kupuj chodzika bo to rzeczywiście najgorsze co możesz zrobić dla swojego dziecka. Nauka chodzenia w chodziku może kosztować twoje dziecko nawet poważne zwichnięcie stawu biodrowego. Tak się stało z dzieckiem mojej kuzynki. Poza tym dziecko może mieć krzywe nogi i płaskostopie w przyszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
beatkaa32 Re: Chodzik-za i przeciw 30.09.08, 18:02 moja starsza córka chodziła w chodziku, ale nie wyszło Jej to na dobre. Kiedy już przestała z niego korzystać , bardzo źle chodziła. Natomiast synek ze względu na wzmożone napięcie mięśniowe nie mógł korzystać z tego wynalazku, tak zadecydował lekarz rehabilitant. Pozdrawiam. Ja jestem w każdym razie przeciwna chodzikom. Odpowiedz Link Zgłoś
siasiunia1 i słusznie się upierasz 29.09.08, 19:33 słusznie się upierasz. a tak btw nie rozumiem po co rodzinie męża chodzik? )) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka79-1979 tak 29.09.08, 20:35 jestem za chodzikiem. moja córcia pierwszo chodziła w chodziku a potem super raczkowała i teraz super chodzi i nic jej nie było tyle że teraz jak upadnie ma sińce a wcześniej był z nimi spokój mam dzieci rok po roku i drugą też będę dawać do chodzika przynajmniej ta starsza nie zrobi jej przypadkowo w zabawie krzywdy. Odpowiedz Link Zgłoś
peresia Re: tak 29.09.08, 21:26 A w wieku szkolnym mogą mieć super krzywy kręgosłup, super krzywe nogi, super kurzą klatkę piersiową lub super płaskostopie, a na starośc super endoprotezy. I uczęszczać na super rehabilitację i super gimnastykę korekcyjną, albo jak moja chodzikowa kuzynka mając 15 lat - super operację kregosłupa... Odpowiedz Link Zgłoś
plusimisi Re: tak 29.09.08, 22:38 Ale już wypisujecie. miliony ludzi na całym Świecie zaczynało od chodzika i nic im nie jest. To zwykła propaganda, żeby zrobić miejsce na inny "lepszy" produkt. A chusty, że niby takie świetne??? dzieciak powykręcany, Zgnieciony, jak tuńczyk w puszcze... Że niby w krajach Afrykańskich, że blisko matki,że kangurowanie... Bzdura. Wystarczy spojrzeć na te "afrykańskie kości ogonowe" jak parapety, ajuż wiadomo o co chodzi. Trzeba myśleć... kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: tak 30.09.08, 08:31 Powiedz, że to propaganda tym rodzicom, których dzieci maja problemy pochodzikowe. Rodzice po prostu idą na łatwiznę zamiast kojca, który warto kupić już w wieku 3 miesiący czekaja aż dziecko samo zacznie się przemieszczać i narzekają, jakie to mamy biedne bo zrobić nic nie mogą i szukają usprawiedliwienia dla chodzika. A dla niego usprawiedliwienia nie ma. A tak przy okazji problemy pochodzikowe moga spojojnie pojawić się w wieku kilkunastu lat, więc spokojnie to kwestia czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
kira_koslin Re: tak 20.10.08, 18:22 nie ma takiego terminu jak problemy pochodzikowe.... Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: tak 30.09.08, 18:01 Wlasnie na tych milionach ludzi wychodzi DLACZEGO nie nalezy uzywac chodzika. ale zawsze jakas madra znajdzie spiskowa teorie. Miejsce na jaki produkt? Dywanik po ktorym bedzie pelzac i sciany i meble, ktorych sie bedzie dziecko trzymac uczac sie chodzic? Odpowiedz Link Zgłoś
otrzewna co masz do chust? 30.09.08, 20:17 ze niby co, ze powykracany? a w Twoim brzuchu byl wyprostowany??? w chuscie uklada sie naturalnie, zreszta przeciez nie mieszka w niej caly czas wiec o co Ci chodzi? ma lezec caly czas na plecach? Odpowiedz Link Zgłoś
edittt Re: tak 27.10.08, 21:22 ???? ufff nieczęsto tu bywam i chyba jeszcze nigdy nie pisałam ale po takim poście to muszę. nie wytrzymam. dziewczyno. rasistką jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: tak 30.09.08, 17:52 Kurzą klatkę piersiową od chodzika??? No, daj spokój... Odpowiedz Link Zgłoś
id.kulka Re: tak 30.09.08, 12:50 iwonka79-1979 napisała: > jestem za chodzikiem. moja córcia pierwszo chodziła w chodziku a potem super > raczkowała i teraz super chodzi i nic jej nie było Tak się mama starała, a nie dała rady dziecku zaszkodzić ;-P > tyle że teraz jak upadnie ma > sińce a wcześniej był z nimi spokój Bo dziecko musi się nauczyć chodzić tak, by się nie przewracać. W chodziku się tego nie nauczy, bo jak? Odpowiedz Link Zgłoś
smerfetka8801 Re: tak 04.11.08, 10:59 najpierw chodzik a potem raczkowanie?gratuluje głupoty rodzicom Odpowiedz Link Zgłoś
lauresia Re: Chodzik-za i przeciw 30.09.08, 08:22 Ja myśle że można wsadzać do chodzika ale nie za długo i nie jak niektórzy 6-miesięczniaka wkładają! moją córkę zaczęlam wkładać jak miała 9,5 miesiąca i to tylko na chwile jak musiałam coś zrobić w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
polla10 Re: Chodzik-za i przeciw 30.09.08, 08:37 ja wkładałam właśnie 6-miesieczniaka do chodzika na tak dlugo jak tylko zechcial. Kiedy mial 9,5miesiaca to już sam chodzil wiec wtedy rozpoczecie przygody z chodzikiem by sie nie sprawdzilo. teraz ma 5lat i ma prawidłowa postawe jako jeden z nielicznych dzieci z jego przedszkola. Chodzik to super sprawa, przy drugim synku też zamierzam uzywac. Odpowiedz Link Zgłoś
peresia Re: Chodzik-za i przeciw 30.09.08, 09:11 Chodzik to super sprawa, przy drugim synku też > zamierzam uzywac. Skoro chodzik jest super, to po co czekać aż 6 miesięcy? Najlepiej juz noworodka zacząć uczyć chodzić. To nic, że to wielkie obciążenie dla kręgosłupa i stawów biodrowych. Najważniejsze, że mamusia ma spokój i może sie pochwalić chodzącym kilkumiesięczniakiem . Tak na marginesie: mojej kuzynce pochodzikowe nieprawidłowości wyszły dopiero w okresie dojrzewania. Twoim dzieciom nalezy życzyć szczęścia, by nie musiały przechodzic to, co moja kuzynka... Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 i masz rację 30.09.08, 09:18 rodzina meza niech sie nie wtraca w wychowanie nie ich dziecka. Co do chodzika, to masz racje, przynosi to wiecej szkody (zapytaj ortopedów i rehabilitantów, bo maja czesto do czynienia ze schorzeniami chodzikowymi). Pozytku chyba zadnego nie ma z tego gówna. Dziwię sie, ze jeszcze toto jest sprzedawane. Odpowiedz Link Zgłoś
s.dominika Dziewczyny a pchacz ... 30.09.08, 09:29 To co innego, nie? I "pchacze" już są OK, czy też do bani... Odpowiedz Link Zgłoś
iit2 Re: Dziewczyny a pchacz ... 30.09.08, 10:51 Czy wiecie, że kojce i łóżeczka turystyczne też są złe? Ponieważ dziecko od patrzenia w siateczkę dostaje zeza, spróbujcie sobie popatrzeć przez tą siatkę i zobaczcie jak się zbiega wzrok! Okuliści też biją na alarm - wyrzucić kojce, bo szkodę oczom robią ! Odpowiedz Link Zgłoś
id.kulka Re: Dziewczyny a pchacz ... 30.09.08, 12:19 iit2 napisała: > Czy wiecie, że kojce i łóżeczka turystyczne też są złe? Ponieważ dziecko od > patrzenia w siateczkę dostaje zeza, spróbujcie sobie popatrzeć przez tą siatkę > i > zobaczcie jak się zbiega wzrok! Okuliści też biją na alarm - wyrzucić kojce, bo > szkodę oczom robią ! Gdzie o tym przeczytałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
id.kulka Re: Dziewczyny a pchacz ... 30.09.08, 12:19 s.dominika napisała: > To co innego, nie? I "pchacze" już są OK, czy też do bani... Pchacz to inna historia, nie trzyma dziecka w wymuszonej pozycji, dziecko nie wisi w nim i nie utrwala się nieprawidłowe przetaczanie stopy, jak w przypadku chodzika. Mój syn korzystał z pchacza, ale jak już umiał chodzić, nie stawiałam go przy nim wcześniej - dopiero jak sam wstał, się do niego dobrał Odpowiedz Link Zgłoś
id.kulka Re: Dziewczyny a pchacz ... 30.09.08, 16:09 A takie cóś na przykład... www.allegro.pl/item441884237_chicco_jezdzidelko_lokomotywa_mega_promocja.html Odpowiedz Link Zgłoś
usia-1984 to jest pchacz ... 30.09.08, 18:12 Pchacz to raczej coś takiego nie jak pokazała kulka chociaż sa różne rodzaje ale chodzi o takie coś gdzie tylne kołeczka się rozchodzą na boki a fdziecko idzie sobie pewnie wtedy trzymając się raczki i takie się nie przewracaja z rozsuwanymi kółkami podobno zobacz linka: www.allegro.pl/item445425686_chicco_chodzik_pchacz_od_ss_nowe_65261.html Odpowiedz Link Zgłoś
id.kulka Re: to jest pchacz ... 30.09.08, 18:14 Zasada ta sama - dziecko coś przed sobą trzyma i to pcha, a to coś jedzie Z tym że lokomotywa może potem służyć jako jeździk. Odpowiedz Link Zgłoś
lauresia Re: to jest pchacz ... 30.09.08, 22:06 O kurcze, ale fajowe ,muszę to kupić mojej niuni. Odpowiedz Link Zgłoś
anianiezgodka Re: Chodzik-za i przeciw 30.09.08, 18:06 rozumiem twoje zdenerwowanie. Mnie też rodzina próbowała namówic na kupienie chodzika. Jednak ja jestem przeciw takiemu zbędnemu wydawaniu pieniędzy. Czytałam dużo na ten temat i oglądałam różne programy. Jestem zdania,że jeśli dziecko będzie gotowe chodzic to zacznie swoje podróże bez chodzika. W końcu to jest przełom w życiu dziecka. Poza tym wzmocni sobie bardziej kręgosłup,będzie miało lepszą równowagę, itd. A chodzik to rozleniwianie dziecka,a poza tym może zachwiac koordynację ruchową u maleństwa i prowadzic do kłopotów z kręgosłupem. Jestem młodą mamą,bo mam 22 lata i wolę się kierowac tym co przeczytam w dobrych czasopismach dla rodziców i radami pediatry. A na namowy ze strony rodziny proszę odmówic krótko i wyraźnie: to moje dziecko i ja zajmuję się jego rozwojem i wychowaniem. U mnie to podziałało i nikt już się nie wtrąca do tego jak zajmuję się moją córeczką. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Chodzik-za i przeciw 30.09.08, 18:10 To ja jeszcze dodam, ze najmlodsza adoptusia "wspolokatora biurowego", musi byc przez chodzik rechabilitowana. Niemowlectwo spedzila w DD gdzie dzieci byly pacyfikowane, wlasnie przez wlozenie do chodzika. Troche czasu minelo, o DD zapomnaila ale nadal chodzi na palcach, krzywo stawiajac stopki. Moze to skrajny przyklad ale i tak moze byc. Odpowiedz Link Zgłoś
margoww Re: Chodzik-za i przeciw 30.09.08, 21:12 Dzięki za wszystkie podpowiedzi.Zostanę przy opcji -przeciw chodzikowi,teściowa pilnuje akurat mojego dziecka jak jestem w pracy,ale i tak nikt mnie nie przekona że chodzik to super sprawa.Chodzby mi ktoś dawał go za darmo,nie wezmę. Jeszcze raz dzięki. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
siasiunia1 Re: Chodzik-za i przeciw 30.09.08, 22:12 i bardzo dobrze. Poza tym jest taka prawidłowość że dziecko jak sobie guza nie nabije to nie będzie wiedziało czego robić nie wolno. No i jak wtedy na dwór wyjść z małym? w chodziku? ale nadal zapytaj się teściowej po co jej chodzik? może ma jakieś problemy z kręgosłupem i jej potrzebny. i uświadom że to sie nazywa balkonik pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nikaewa4 Re: Chodzik-za i przeciw 18.10.08, 20:45 ja moja starszą córkę do chodzika ,( bo poprostu dostałam w prezencie to czemu nie uzywać jakoś...), " wkładałam " jak potrafiła już porządnie siedzieć , ale on miał takie krzesełko nie " kawał szmaty" a gdy juz dosięgała stópkami do podłoża poprostu rozmontowałam kółka (a mąż się wykazał i w miejscu dawnych kółek załozył "podkładki" aby był stabilny i jak krzesełko tzn. się nie chwiał), aby właśnie w nim " nie jeżdziła" i nie obciążała nóżek oraz aby nie nauczyła się zle stópki układać do chodzenia ,, inna sprawa to bezpieczeństwo bo myślałam co jesli dziecię będzie "jeżdzić" i zachaczy np. o próg ...widziałam u kuzynki to - poprostu dziecko się wywróciło na główkę , nabiło guza- krwiaka , który miał 2-lata skończyło się na szpitalu i przeswietleniem główki , tak więc do sedna córka nawet nie wiedziała że można sobie w nim " spacerować" poprostu siedziała jak w krzesełku bawiąc się zabawkami , które posiadał ten sprzęt, przy nim nauczyła się w pewnym stopniu stawać na nózki i jak traciła równowagę to się nie przewracała ale poprostu siadała w sumie u mnie to powinien sie ten chodzik nazywać " mini kojec" bo już nie spełniał swojej funkcji ale jakby kojca... siedziała , stała bawiła się tylko nie lezała świat widziała i mnie , ja spokojna o dziecię mogłam zerkajac na nie zrobić obiad czy poprasować, a jako chodzikom w swojej funkcji jestem przeciwko bo sama przez niego mam problemy z kręgosłupem teraz dopiero po latach a przekroczyłam dawno 20-stke ....może drogie panie pomyślcie o takim rozwiązaniu o "wymontowaniu" kółek lepiej to jakby jeżdziło nim ale tez jakby dziecko "łapało" równowagę przy meblach , mniejsze ryzyko bolesnych upadków... pozdrawiam i jeśli któras z was żle ocenia moje postępowanie proszę o opinię bo teraz mam znowu maleństwo i zamierzam jak podrośnie tą "technikę" stosować ale może to błąd będzie , nie chcę w jakiś sposób zle wpływać na rozwój swego dziecka ,a nie jestem nieomylna, może zle robiłam jeśli okaze się , że tak to zrezygnuję z tego "udogodnienia" , dlatego proszę o opinie i ew. uwagi...pozdrawiam dominika Odpowiedz Link Zgłoś
grazyna565 Re: Chodzik-za i przeciw 19.10.08, 21:04 A ja mam chodzik, mala ma 8 miesiecy i super jej sie tam siedzi....chodzi ale do tylu, bawi sie i jest zawsze usmiechnieta.....mam gdzies co pisza inne mamuski.....gdyby bylo cos nie tak to wycofali by chodziki ze sprzedazy,,,takze kazdy sobie rzepke skrobie.....ja polecam. Schematy zywieniowe zmieniaja sie co pol roku, co jaki maluch potrafi przewyzsza mnie sama ,bylysmy pojone krowim mlekiem od poczatku, gdzie teraz zaleca sie picie mleka krowiego od 2 lat......takze badzmy rozsadne i robmy to co uwazamy za dobre dla nas i naszych pociech....pozdrawiam serdecznie.. Odpowiedz Link Zgłoś
melani5 Re: Chodzik-za i przeciw 20.10.08, 11:53 Jak juz cos wypuszcza to ciezko wycofac ze sprzedazy.Papierosy szkodliwe a i tak sprzedaja. Odpowiedz Link Zgłoś
peresia Re: Chodzik-za i przeciw 20.10.08, 18:58 grazyna565 napisała: > A ja mam chodzik, mala ma 8 miesiecy i super jej sie tam > siedzi....chodzi ale do tylu, bawi sie i jest zawsze > usmiechnieta.....mam gdzies co pisza inne mamuski.. ...mam gdzieś, co piszą i trąbią lekarze ortopedzi i rehabilitanci o szkodliwości chodzików... ...mam gdzieś zdrowie i bezpieczeństwo własnego dziecka Schematy zywieniowe zmieniaja sie co > pol roku, co jaki maluch potrafi przewyzsza mnie sama ,bylysmy > pojone krowim mlekiem od poczatku, gdzie teraz zaleca sie picie > mleka krowiego od 2 lat......takze badzmy rozsadne i robmy to co > uwazamy za dobre dla nas i naszych pociech....pozdrawiam serdecznie Akurat opinia lekarzy co do chodzików jest od lat niezmienna Odpowiedz Link Zgłoś
id.kulka Re: Chodzik-za i przeciw 04.11.08, 11:40 grazyna565 napisała: > A ja mam chodzik, mala ma 8 miesiecy i super jej sie tam > siedzi....chodzi ale do tylu, bawi sie i jest zawsze > usmiechnieta.....mam gdzies co pisza inne mamuski.....gdyby bylo cos > nie tak to wycofali by chodziki ze sprzedazy,,, W Kanadzie już wycofano. > Schematy zywieniowe zmieniaja sie co > pol roku Opinia lekarz co do chodzików nie zmienia się już od dawna. > co jaki maluch potrafi przewyzsza mnie sama I masz zamiar testować na swoim dziecku, co mu jeszcze nie zaszkodzi, a co już tak?... No litości, wszystko mi opadło z szelestem... > bylysmy > pojone krowim mlekiem od poczatku, gdzie teraz zaleca sie picie > mleka krowiego od 2 lat...... Ja nie byłam Ja rozumiem, że ktoś nie doczytał, nie dopytał, nie wiedział. Chodzik taki ładny i fajny, kupił i nawet używał (dziecko znaczy się). Ale po co się tym chwalić?... Pęcznieć z dumy i trwać w uporze?... Polecać innym?... Odpowiedz Link Zgłoś
ikazmudz Re: Chodzik-za i przeciw 26.10.08, 22:33 jestem mama 2 i pol letniej Angeliki. moja coreczka zaczeła uzywac chodzika w wieku 7 miesiecy i nigdy tego nie pozałuje .w wieku 10 miesiecy chodziła a jej kregosłup na niczym nie ucierpiał.mysle ze nie uzywanie chodzkika jest błedem poniewaz wtedy na kregosłup spada cały ciezar dzeicka. Odpowiedz Link Zgłoś
peresia Re: Chodzik-za i przeciw 27.10.08, 08:34 mysle ze > nie uzywanie chodzkika jest błedem poniewaz wtedy na kregosłup > spada cały ciezar dzeicka. Normalnie opad rąk i cycków... Odpowiedz Link Zgłoś
neptunka Re: Chodzik-za i przeciw 27.10.08, 09:31 mistrzostwo świata! zajebiaszcza opinia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: Chodzik-za i przeciw 27.10.08, 11:15 "jestem mama 2 i pol letniej Angeliki. moja coreczka zaczeła uzywac chodzika w wieku 7 miesiecy i nigdy tego nie pozałuje .w wieku 10 miesiecy chodziła a jej kregosłup na niczym nie ucierpiał" na skutki pochodzikowe spokojnie Twoja pociecha ma czas, moga wyjść nawet w wieku kilkunastu lat, czekaj cierpliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: Chodzik-za i przeciw 27.10.08, 13:53 Chodziki powodują więcej wypadków niż jakiekolwiek inne zabawki czy sprzęt dla dzieci. We wszystkich krajach eksperci i lekarze są im przeciwni, a w Kanadzie nawet w 2004 roku zakazano ich sprzedaży i reklamy. Odpowiedz Link Zgłoś