Dodaj do ulubionych

nie znosi gondoli

02.10.08, 09:54
młoda nie znosi leżeć w wózku. chyba, że śpi, ale usnąć musi na
rękach, a po przebudzeniu znowu w ryk i na rece. po 3 miesiącach
spacerów z młodą na ręku i wózkiem pchanym przed sobą skapitulowałam
i wsadziłam ją do fotelika samochodowego, który wpinam na stelaż
wózka i wreszcie mamy w miarę normalne spacery. zastanawiam się
tylko, czy to jej nie zaszkodzi. kręgosłup, etc. co prawda to tylko
dwie godziny dziennie, ale czuję się trochę nieswojo mijając te
wszystkie mamy pchające gondole ze smacznie spiacymi bobasami w
środku. a ja z fotelikiem. jeszcze jeden minus to zblizajaca się
zima. w foteliku nie zabezpieczę młodej przed zimnem tak dobrze ja w
gondoli. czy miałyście podobne doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • agrafka781 Re: nie znosi gondoli 02.10.08, 10:02
      U nas identycznie- w gondoli tylko jak spała, zaraz po przebudzeniu
      ryk i na rączki. Też spacerowaliśmy w foteliku. Teraz mała ma pół
      roku z kawałkiem, jeszcze sama nie siedzi ale przesadziłam ją do
      spacerówki- rozkłada się na płasko- jak mała śpi, a jak nie to w
      pozycji półsiedzącej.

      pozdrawiam
    • piekara06 Re: nie znosi gondoli 02.10.08, 10:33
      Moja też płakała w gondoli, żeby ja na chwilke uspokoić podawałam
      jej na smoczek kilka kropli witaminy C, uwielbia ją, nieraz
      uspakajała się i zasypiała, innym razem na ręce. Po 3 miesiacach
      rwała sie do siadania w gondoli bardzo wysoko podosila główke, wiec
      przerzuciłam sie na spacerówke, i problem zniknął. Mala wszystko
      widziala i byla zadowolona. Dzieci sa bardzo ciekawe świata. Jak
      zasypia to rozkładam spacerówke na płasko i śpi.
    • matysiaczek.0 Re: nie znosi gondoli 02.10.08, 10:57
      U mnie to samo, też pytałam na forum o to. Koniec końców, jeździmy w spacerówce na półleżąco albo półsiedząco (jak kto woli), jak zasypia, to kładę na płasko. Tylko że wózek mam fajoski, bo to jakby gondola, ale jak trzeba to podnosisz górę i dzieć siedzi, więc i ciepło i wygodnie i ciekawie dla brzdąca. pzdr smile
    • mamulenka Re: nie znosi gondoli 02.10.08, 11:36
      Do zimy to mała już będzie na tyle duża, że spokojnie możesz ją usadzać w
      gondoli w pozycji półsiedzącej na czas, dopóki nie uśnie, a gdy już uśnie,
      możesz ją "wypoziomować wink"
      • aurea_anima Re: nie znosi gondoli 02.10.08, 12:14
        A mój Szymon tez krzyczał w gondoli i winna okazała się czapka!Kiedy dziecko
        lezy a czapka ma szewki z tyłu moga one przeciez uciskać!!! Po zdjęciu spacery
        stały sie przyjemnością smileTeraz pogoda kiepska,ale mozesz poszykać czapek
        bezszwowych itp,może podziała, A 3 miesięczniak tez już może chciec więcej
        widzieć,więc jak możesz na płasko rozłożyc spacerówkę to włóż do niej dziecko i
        zobacz jak to przyjmie.
        • mamamarysi11 Re: nie znosi gondoli 02.10.08, 13:58
          to na pewno nie jest wina czapki. młoda jest bardzo ciekawa świata,
          lubi obserwować, dlatego w foteliku lepiej się czuje. spacerówki nie
          chciałam jeszcze instalować, bo wciąż liczyłam, że przynajmniej do
          grudnia z gondolą sie przeprosimy. ale co myslicie o foteliku -
          zaszkodzi?
          • agrafka781 Re: nie znosi gondoli 02.10.08, 14:33
            Ja czytałam, potwierdził to też mój pediatra,że fotelik jest ok- nie
            dłużej niż dwie godziny dziennie. Tym bardziej teraz kiedy mała ma
            już trzy miesiące.
    • lilka3012 Re: nie znosi gondoli 02.10.08, 16:47
      ja swoja to na spacerku woze a spi mi w gondoli na brzuszku inaczej
      nie ma ocji ze wysiedzi
      • renatz Re: nie znosi gondoli 03.10.08, 11:20
        mialam to samo! balam sie sama z nim wyjsc na spacer zeby nie zaczal
        wrzeszczec. w foteliku bylo lepiej choc nie zawsze. jak skonczyl 5
        miesiecy przesadzilismy go do spacerowki i jest w miare.....
        • os-a Re: nie znosi gondoli 03.10.08, 11:49
          ja też tak miałam ratowała mnie chusta i przejście z gondoli do spacerówki
          rozkładanej na płasko. jak dzieć nie spal to był na pół leżąco w niej a jak
          usnął to rozkładałam na płasko.w zimie dasz do niej śpiworek i będzie
          ciepło.cierpliwości życzę
    • lidek0 Ortopedzi odradzają foteliki na spacery 03.10.08, 13:11
      A od kiedy korzysta z gondoli? Nasz od urodzenia i nie było
      problemów.
      Ja pytałam ortopedę o fotelik i powiedział wyraźnie, że tylko do
      jazdy samochodem.
    • magdalenatrosinska Re: nie znosi gondoli 03.10.08, 19:04
      moja corka rowniez nie moze strawic wozka,jedynie pomaga....lezenie
      na brzuszku.Tak to prawda nasze spacery wygladaja tak ze mala lezy
      na brzuszku.W lato bylo jeszcze jakos mozliwie ale idzie zima i
      chyba skoncza sie spacery bo nie wyobrazam sobie polozyc ja na
      brzuszku w spiworze albo kombinezoniesmilea tak wogole to ona tylko spi
      na brzuchu inaczej nie usnie.Pozdrawiam
      • mamamarysi11 Re: nie znosi gondoli 03.10.08, 20:57
        > moja corka rowniez nie moze strawic wozka,jedynie
        pomaga....lezenie
        > na brzuszku.Tak to prawda nasze spacery wygladaja tak ze mala lezy
        > na brzuszku.W lato bylo jeszcze jakos mozliwie ale idzie zima i
        > chyba skoncza sie spacery bo nie wyobrazam sobie polozyc ja na
        > brzuszku w spiworze albo kombinezoniesmilea tak wogole to ona tylko
        spi
        > na brzuchu inaczej nie usnie

        z młodą miałam identycznie! pierwsze wyjście w kombinezonie to była
        makabra. położyłam ją na plecach, darła się jak opętana, więc
        skapitulowałam i położyłam ją na brzuchu, a potem przez cały spacer
        zastanawiałam się, czy jeszcze oddycha, bo nie widać było buzismile ale
        wyobraż sobie, ze w foteliku bez problemu zasypiała, wystarczyło
        potrząść trochę wózkiem po nierównościach.
        a tak w ogóle, to dzięki tym postom uświadomiłam sobie, że też mam
        regulację dna gondoli i dziś zrobiłam próbę i udało się!!! wyszłyśmy
        w gondoli z maksymlnie wysokim ustawieniem zaplecka, młoda spokojna
        rozglądała się, po czym zasnęła, a ja opuściłam dno na płasko. i
        przez cały spacer nie musiałam jej brać na ręce. więc przepraszamy
        się z gondolą, hurraaa!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka