Dodaj do ulubionych

mycie pupy

21.10.08, 06:58
Dziwczyny, ostatnio Młody często robi kupkę, walczymy chyba z alergią. Postanowiłam myć dla niego pupę pod kranem, bo chusteczek mi nie starcza już, ale... nie wiem czy dobrze trzymam brzdąca. chodzi o to, że jak odkładam na przewijak, to ma lekko zaczerwienione w okolicy mostka. może coś robię nie tak? Nie chcę go skrzywdzić, napiszcie jak się powinno trzymać dziecia, tzn gdzie dłoń, przedramię, która część małego w zgięciu łokciowym. Ja robię tak, że mały jest oczywiście buzią do dołu, klatką piersiową opiera się na moim przedramieniu, jaden jego bark przy mojej dłoni, drugi w zgięciu łokciowym, dłonią podpieram brzuszek. Jak nie zwinie się w ślimaka w tej pozycji, to dośc trudno go utrzymać...oczywiście wszystko na lewj ręce, prawą myję pupę... co robię źle?
Obserwuj wątek
    • magda.tyl Re: mycie pupy 21.10.08, 07:58
      Takie gimnastyki? A może po prostu zastąpisz chusteczki wodą i
      zwykłą watą bawełnianą? Ja tak robię od urodzenia (15mies),
      chusteczki są na wyjścia z domu.
    • moofka Re: mycie pupy 21.10.08, 08:03
      wg mnie jest ok
      ja tez tak robie smile
      jak nie piszczy to chyba mu zle nie jest
      jak mam bardziej ubranego, a nie chce przebierac, to faktycznie myje tez
      wacikami czysta woda na przewijaku
      i tez wygodnie smile
      • matysiaczek.0 Re: mycie pupy 21.10.08, 08:21
        no jestem spokojniejsza, czyli te zaczerwinienie na klatce piersiowej nie jest problemem? a wacikami z wodą to jakoś więcej zamieszania wydaje mi się..ale nigdy tak nie myłam..póki co, dzięki..
        • alix1 Re: mycie pupy 21.10.08, 08:30
          Dobrze robisz. Ja często robię też tak, że sadzam małą pupą nad krawędzią zlewu,
          twarzą do mnie. Coś jak na bidecie. I wtedy podmywam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka