adada30
05.11.08, 16:53
Mój 2,5 miesięczny synek od dzisiejszego ranka pokasłuje.
Najpierw suchy kaszel. Potem jakby "coś" sie odrywało....
Wczesniej wszystko było ok.
Teraz na domiar wszystkiego ma dużo ślnki. tak jakby miał problemy z
przełykaniem. Nosimy go na rączkach bo jak płacze to tak jakby miał
się zachłysnąć - nie może przełykać.....
Dodam, ze w nosku nie ma katarku...więc nic nie spływa...
Co to moze być???