dg2604
03.12.08, 17:27
...moja corka (7 mies) prawdopodobnie ma refluks...pisze prawdopodobnie,bo
badanie ph-metri przelyku czeka nas w poniedzialek... odchodze od
zmyslow,dziecko nie chce jesc,walka ta trwa od drugiego miesiaca.malo tego nie
chce pic,ma anemie...w nocy koszmar.pobodki co 40 min! w lozeczku nienawidzi
spac ( podejrzewam,ze za plasko i jej sie wszystko cofa), kidys miala
podniesiony materac,ale odkad raczkuje i siedzi,nie wchodzi to w
gre...najchetniej spalaby w nosidle,ale przeciez nie moge dziecka meczyc caly
czas w tej samej pozycji...tragedia wogole...chcialam sie zapytac mam dzieci z
refluksem,czy jest jakis sposob zeby dzieckiu dopomoc??? jakis patent na
jedzenie??? ja juz naprawde nie daje rady,karmienie przez sen (inaczej nie
zje,na dodatek ma skaze bialkowa i nietolerancje laktozy),usypianie
wnosidle,wozku potem przenoszenie do luzeczka (dodam,ze nie jest to problem z
samodzielnym zasypianiem-caly piaty miesiac zycia usypiala sama w
lozeczku,niestety pobodki byly tak samo czeste,w dobrych przypadkach co
2h)...ile trwa leczenie? czy potem jest rzeczywiscie poprawa??? wogole
wszystko co mozecie napiszcie,podzielcie sie doswiadczeniami...z gory dziekuje...