Witam mamuśki

Mam pytanie dotyczące gotowania obiadków - zupek.
Moja córa ma prawie 6 m-cy. Od miesiąca podaję jej zupki własnej roboty ( po
słoiczkach różnorakich robiła zielone kupki) więc gotuję sama. Oczywiście
warzywa i mięsko ze znanego źródła. Mała tak je polubiła , że jak już widzi
blender to piszczy i wierci się, a potem gaworzy coś jakby " mniam mniam " i
otwiera pysia

Gotuję zupkę na wywarze z cielęciny. Gotuję marchew, pietruszkę, kawałeczek
selera , ziemniaczek i por. Potem miksuję wszystko z wyjatkiem mięsa i pora.
Mięso wprowadzimy jakoś 7-8 miesiąc , tak mówił pediatra.
Ale zupełnie nie wiem jak urozmaicić jej te zupki.
Non stop marchwiowa jest chyba monotonna...
Dodawałam już buraczka - jadła ze smakiem.
No ale co jeszcze ?
Jakie zupki robicie swoim smakoszom ? Z jakich warzywek ?
Aha no i czytałam jeszcze że niektórzy dodają kleiku do tych zup ? Tylko po co
? I jaki ? Ryżowy, kukurydziany ?
W kwestii deserków włąsnej roboty też zielona jestem . Jak narazie upiekłam
jej dwa razy jabłuszko w piekarniku - wcinała aż uszy się trzęsły

Byłabym wdzięczna za poradę kulinarną.
Z góry dziękuję