Dodaj do ulubionych

Jak to było u Was po Sab Simplex??

08.01.09, 11:58
Tak jak w temacie długo zcekałyście na efekty ?? czy dzieci mniej płakały z
powodu kolki?/ Ja zauważyłam u mojego synka że jest o wiele spokojniejszy nie
drze sie już tak ładnie pruka sobie ale czasem po karmieniu lubi dać czadu.sab
simplex daje mu 2 dzień i niewiem czy będzie lepiej??Bo dużo czytam że to lek
cud i już po pierwszej dawce zapominaja co to kolkasmile Dzięki za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • betty842 U nas się nie sprawdził :-( 08.01.09, 12:07
      Ja się zawiodłam.Tyle się naczytałam o tym leku,że cuda zdziała.A w
      sumie efekt taki jak po espumisanie.To już lepiej sprawdzała się
      suszarka do włosów (żałuję że wcześniej tego nie spróbowałam).
    • karolina.chonly Re: Jak to było u Was po Sab Simplex?? 08.01.09, 12:46
      U nas super, ale trzeba regularnie dawac. Przeszlo wszystko po 2
      tyg. i nie wrocilo. Lek dziala tez doraznie (w naszym przypadku)
      teraz, gdy mala ma kilka mcy i czasem problem z brzuszkiem. Wtedy po
      podaniu kropelek za kilka minut jest spokoj.
      Z kolei co ciekawe espumisan u nas to porazka.
      • mol_sc Re: Jak to było u Was po Sab Simplex?? 08.01.09, 12:54
        u nas nie dal rady, jak sie zaczely kolki jak miala 2tygodnie tak sie skonczyly
        jak miala 2,5m....a w miedzyczasie dala rade tylko i wylacznie suszarka smile wiec
        po 1,5 miesiacach prob stwerdzilismy ze nie ma sensu jej dawac kropli, aha
        ewentualnie moglby pomoc priobiotyki bo zaczelam jej dawac jak miala 2m, ale
        ogolnie do 3 miesiac zazwyczaj kolki mijaja..ale sab simlex nie dal rady uncertain
        • slonko1335 Re: Jak to było u Was po Sab Simplex?? 08.01.09, 13:04
          U nas nijak nie było, bo nie było żadnego efektu niestety.
    • bafami Re: Jak to było u Was po Sab Simplex?? 08.01.09, 13:35
      u mnie się sprawdzilo, córce dawałam profilaktycznie przed każdym
      karmieniem 6 kropli i ani razu nie dała czadu. A synowi zaczęłam
      dawać przy lekkich atakach zaraz na początku i też się nie zdążył
      rozkręcić. Syn mojej siostry jest najlepszym przykładem, że mu
      pomogło. Wył dzień i noc, a po s.simplexie nie to dziecko.
    • chaneczka Re: Jak to było u Was po Sab Simplex?? 14.01.09, 14:27
      Ja zaczęłam stosować dobę temu i.... zwątpiłam... Smyk wczoraj
      wieczorem przeryczał nam dwie godziny (zwykle to trwało max 1h),
      kupy zielonkawe (zwykle takie bywały tylko wieczorem), a dziś 1,5h
      po karmieniu wszystko wróciło na wierzch + trochę kupki w pieluszkę.
      To raczej wymioty, bo wylało się gwałtownie, również przez nosek,
      wyglądało jak woda + trochę "twarozku". Nie mam pojęcia co się
      dzieje, bo do tej pory mój synek nie ulewał wogóle. Z niemieckiej
      ulotki wynika, że nie powoduje skutków ubocznych. Czy u kogoś coś
      się takiego działo?
      • magnolia22 Chaneczka? 14.01.09, 15:47
        a ile Twoja Dzidzia ma tygodni/miesięcy?

        mój Syn do 4-5 tygodnia praktycznie nie ulewał (no, malutko...), bo
        jadł małe porcje, jak się Chłopina rozkręcił z ilością jedzenia, to
        dopiero się zaczęło ulewanie i przestój w przybieraniu na wadze. I
        też się dziwiłam "skąd to ulewanie, przecież wcale nie ulewał?!"
        No i okazało się że mamy refluks sad
        • chaneczka Re: Chaneczka? 14.01.09, 17:36
          nasz synek ma 3,5 miesiąca, kolki były od poczatku, zmniejszyły się
          pod koniec 2 miesiąca, a w połowie trzeciego zaczęły wracać.. może
          to objaw alergii, karmię tylko piersią i moja dieta już ograniczona
          totalnie... a lekarz wczoraj kazał po prostu wyluzowaći przeczekać.
          Wracając do sab simplexu, to smyk śpi już ponad dwie godziny, chyba
          więc coś pomogło, bo takie długie drzemki zdarzały się tylko przy
          absolutnie spokojnym brzuszku, a to od dawna w dzień się mu nie
          przytrafiało... smile
    • camel_3d Re: Jak to było u Was po Sab Simplex?? 14.01.09, 14:39
      podzialalo w zasadzei juz na nastepny dzien...teraz maly kolek juz nie meiwa,
      ale daje mu profilaktycznie 2x dzeinnie po 10 kropli.
    • atucapijo co to za lek cud,toz to espumisan!!! 14.01.09, 15:54
      substancja aktywna - simetikon , 1 dawka 40 mg = 20 kropli, to samo
      co we wloszech mylicon... ja daje od jakiechs 2 tygdni, jak mi sie
      przypomni smile i fakt, pruka lepiej, kupa jednak sie robi z wysilkiem,
      zwlaszcza nad ranem = mama nie spi. na kolki pomogl tylko PROSZEK
      TROISTY.pomaga doraznie, po 5 sekundach dziecko przestaje wyc.
      jakbym miala czekac jak literatura zaleca, cale godziny,
      bo "lekarstwa nie ma", to bym zwariowala... polecam goraco, jakies 5
      zlotych, a ulga dla calej rodziny i sasiadow.
    • karolinaa_m Re: Jak to było u Was po Sab Simplex?? 14.01.09, 16:08
      A ile razy dziennie dawałaś ten proszek troisty???
      • atucapijo Re: Jak to było u Was po Sab Simplex?? 14.01.09, 16:48
        doraznie, jak mial kolke albo widzialam ze kupy nie mogl zrobic. to
        ma dzialanie zobojetniajace + ulatwiajce trawienie, jedt tam tz
        olejek z kopru wloskiego, wszystko natiralne. dalam 10 dniowemu
        dziecku po raz pierwszy, umoczylam koniec smoczka i dalam do buzi.
        aha- maci wazyl ok 4 kg, wiec dopasuj do wago swojego, moj brat 2
        mies = 7 kg, dawalismy cwierc lyzeczki do herbaty.
    • maliniak1980 Re: Jak to było u Was po Sab Simplex?? 20.01.09, 12:51
      W moim przypadku to był lek- cud. Nie pomogły żadne polskie
      specyfiki typu Debridad, Espumisan, Gripe Water itp. Sab dawałam
      długo ale efekty były prawie natychmiastowe. Kolka u mojego Wojtka
      trwała praktycznie od drugiego tygodnia do czwartego miesiąca. Pod
      koniec zaczęłam dawać Infacol, który na początku nie skutkował i w
      końcu przestałam dawać wszystko. Dzięki Bogu mam to już za sobą, bo
      była to katorga dla nas obojga.
    • carla_wi Re: Jak to było u Was po Sab Simplex?? 08.02.19, 08:29
      Podawałam krople sab simplex 2-miesięcznej córeczce i przez tydzień nic się nie działo. 3 dni temu przy porannym karmieniu po podaniu kropelek i podczas karmienia piersią córcia pierw ulała a zaraz po tym zwymiotowała wcześniej zwijając się z bólu (skurczów) brzuszka. Było dość niebezpiecznie ponieważ zakrztusiła się, wymioty wyszły przez nosek. Sądziłam ze to przypadek, lecz nie podawałam kropelek przez trzy ostatnie dni. Dziś ponownie postanowiłam spróbować z powodu braku kupki, i znowu wydarzylo się samo, tak wiec to nie przypadek!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka