Dodaj do ulubionych

Do mam niejadkow

16.01.09, 15:53
Mamy niejadkow mozecie sie podzielic swoimi doswiadczeniami.Moze jest cos co pomaga wam przetrwac jakos ten problem.
Moja roczna corka nie za duzo je, wlasciwie roznie.Narazie odmawia obiadkow, butle zje chociaz tez zalezy jaki ma dzien, czasem umoczy dziubka po kilka razy nim butla sie oprozni.NIe usiedzi w fotelu, chetnie zje z mojego talerza, ale jak naloze jej obiadek na moj talerz to sie orientuje i tego nie je.
pomozcie, podzielcie sie ....
Obserwuj wątek
    • yula Re: Do mam niejadkow 16.01.09, 15:58
      A czym różni sie twój obiad od jej że twoj chętnie podjada a swojego nie chce?
      Może konsystencja jej nie odpowiada, albo za bardzo jałowe?
      • misiaczekmoj Re: Do mam niejadkow 16.01.09, 16:19
        Jej obiadek to osobno ugotowana zupka warzywna z miesem.
        Moje je glownie dlatego ze wtedy atmosfera jest luzna, nikt nie niepokoi sie ze nie zje, wiec chetnie je.Takze ja zdaje sobie sprawe ze chodzi glownie o mnie ale juz jest lepiej ,bo bywalo ze strasznie sie zloscilam ze nie chciala jesc ,a teraz juz sie lekko pogodzilam z tym ale dalej przesylam niepokoj.
        Tylko jak tutaj ugotowac nam razem obiad, naturalnie jesc i zrobic tak by zdazyla sie najesc z mojego talerza nim ja zjem.Wiecie, widzi ze udaje czy zwalniam(sprytna jest)
    • karbala Re: Do mam niejadkow 16.01.09, 22:19
      hmmm... od czego zaczac bo to temat rzekasmile
      corka jest na piersi, ma 9,5 mca. od konca 6 mca zaczelam wprowadzac
      jej nowe pokarmy. jadla chetnie: zupke/danie i owoce. pozniej, w
      okolicach 8mca, dostala jakiejs wysypki i musielismy odstawic jej
      jedzenie na ok 2 tyg. wysypka odeszla w sina dal i zaczelismy sie
      karmic od nowa i tu pojawil sie problem bo corka nie chciala nic
      innego procz piersisad. nie wazne czy to sloik czy moje wlasne
      gotowane w pocie czola, czy papka czy grudki, czy na tarce, czy w
      kosteczke... wkurzalam sie tak jak ty za kazdym razem jak nie chiala
      jesc. plakala a ja probowalam cos w nia wsadzic. kilka razy
      plakalysmy obie az z tego wszystkiego, swiat itd produkcja melak u
      mnie troszke oklapla. tak sie tym zdenerwowalam, ze myslalam, ze to
      juz koniec, corka z glodu umrze (nie zna butelki, niekapka no i nie
      chce jesc!). i z dnia na dzien, i za rada brata, przyjaciolki dalam
      na wstrzymanie. nie karmie jej jedzeniem ze sloikow bo to jalowe i
      bleee, czasami robie jej to co nam ale z mniejsza iloscia soli
      (inaczej to nie zje), karmie ja co mi wpadnie do reki: kabanos, ser
      zolty, bulka, chrupek, zoltko, marchew, ziemniak. nie chce owocow a
      to co je chetnie to misiowy jogurt (probowalam ja oszukac i do
      naturalnego dodac owocow ale sie zorientowalasmile). chetnie zje z
      czyjegos talerza np makaron z rosolu czy tluczone ziemniaki ale ze
      swojego nie. wiec tak za nia chodze i co mi sie uda to jej wcisne.
      i od kilku dni przeszlysmy na karmienie co 3 godziny bo ciumkala co
      godzine, poltorej. piersi nie byly oprozniane i juz nie wiedzialy
      czy produkowac mleko czy nie. a tak wprowadzamy rytm i mloda juz
      wie, ze musi jesc cos innego. nie musi byc tego wiele ale zawsze
      cos. takze piers jest nadal daniem glownym a nie dodatkiemsmile
      wiem co czujesz i wspolczuje ci bo to takie frustrujace jest. ty sie
      starasz, chcesz dobrze a tu du... przeciez to dla ich dobra.
      napisz jak cos wymyslisz. moze to u nas podzialasmile
      pozdrawiam
    • gan33 Re: Do mam niejadkow 20.01.09, 18:40
      Ty kobieto nie masz niejadka, nie narzekaj ale jak tak dalej
      będziesz robiła to sobie zafundujesz niejadka na własne życzenie.
      Dlaczego nie możecie jeść z jednego garnka? Dawaj to co dla was, nie
      grzeb w jej talerzu ,niech je jak chce i co chce. Wyluzuj bo moim
      zdaniem dopiero u kilkulatów są problemy z jedzeniem więc jeszcze
      wiele lat przed tobą. Dziecko wyczuwa , co sama zauważyłaś i nie je.
      Ja popełniłam podobny błąd z pierwszym dzieckiem- wiele mnie
      kosztowało zanim z tego wyszłam , teraz przy drugim jestem
      mądrzejsza czego i tobie życzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka