bafami 16.01.09, 18:37 Nie doczekałam się odpowiedzi na "Alergiach", więc może wy mi pomożecie. Różne źródła różnie podają. Jak to w końcu jest - można wieprzowinę jeść karmiąc piersią dziecię alergiczne? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tijgertje Re: wieprzowina przy skazie białkowej 16.01.09, 20:01 Karmiac dziecie alergiczne mozna jesc wszystko, na co dziecko nie reaguje. Ja jadlam wszystko i reakcji nie bylo, minimalne ilosci podane bezposrednio wywolywaly reakcje. Jedz na zdrowie i nie szalej z dieta na zapas, bo nie ma sensu, tylko swoje zdrowie wykonczysz. Wykluczaj z diety tylko to, co wywoluje reakcje u dziecka i co 4-6 tygodni probuj ponownie, to,z e maluch teraz czegos nie toleruje, nie znaczy, ze tak bedzie zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
lenama_2008 Re: wieprzowina przy skazie białkowej 16.01.09, 20:12 bafami napisała: > Jak to w końcu jest - można > wieprzowinę jeść karmiąc piersią dziecię alergiczne? nasza lekarka prowadzaca twierdzila, ze chuda wieprzowine w malych ilosciach warto jesc, bo czerwone mieso jest zrodlem zelaza (a indyk mi juz bokiem wychodzil). pieklam poledwiczki wieprzowe - moj Mlody raczej nie mial po nich dodatkowych reakcji, ale trudno do konca to stwierdzic z cala pewnoscia, bo mial skore ciagle w zlym alergicznym stanie... [teraz podejrzewam, ze po serwatce w wedlinach]. Odpowiedz Link Zgłoś
siasiunia1 Re: wieprzowina przy skazie białkowej 16.01.09, 20:33 jak dziecie nie zareaguje alergicznie na wieprzowinę to jedz ile wlezie i smacznego moje alergiczne dziecko reagowało na różne rzeczy ale np wogóle ryba ją nie ruszała. nawet łosoś i tuńczyk. wniosek - próbować i obserwować bo zasady nie ma. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
naszaheidi Re: wieprzowina przy skazie białkowej 16.01.09, 22:36 Popieram poprzedniczke-obserwowac. wieprz uznany jest za bezpieczny,indyk tez. Przy aler. na bialko nie podawac:wolowiny,cieleciny,kurczaka,reszte mozna doczytac. w wedlinach uczulaja konserwanty,serwatka,soia ktora sprycuje sie wedlinki dla ladnego koloru wiec najlepiej "eko" kupowac lub samemu niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
siasiunia1 Re: wieprzowina przy skazie białkowej 18.01.09, 20:31 moje dziecię np z jednego sklepu może jeść wędlinę z drugiego nie. (chodzi mi o nieekologiczne) co do kurczaka to problemu nie było. warzywa dopiero przestały sypać jak rok skończyła. także to wsystko sie zmienia. oby na lepsze. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aneta_d_83 Re: wieprzowina przy skazie białkowej 17.01.09, 11:19 Ja jadłam wieprzowinę. Mój synek również ma skazę białkową. Kiedy miał 8 miesięcy dałam mu zupkę na polędwiczce wieprzowej i go wysypało. Udaliśmy się do homeopaty. Po miesięcznej kuracji synek pije mleko dla zdrowych dzieci, zajada wieprzowinkę,zje zupkę zaprawionej lekko śmietaną. Ma teraz prawie roczek i nie ma z nim problemów żywieniowych Odpowiedz Link Zgłoś
lenama_2008 aneta 17.01.09, 14:18 aneta_d_83 napisała: > Udaliśmy się do home > opaty. Po miesięcznej kuracji synek pije mleko dla zdrowych dzieci, zajada wiep > rzowinkę,zje zupkę zaprawionej lekko śmietaną. Ma teraz prawie roczek i nie ma > z nim problemów żywieniowych aneta - szukalam pomocy u homeopaty (wierze, ze moze to byc dla nas dobre rozwiazanie w porownaniu z propozycjami dotychczasowych lekarzy pediatrow/alergologow/dermatologow), ale zle trafilam na nieodpowiednia homeopatke. efekt leczenia Twojego synka jest imponujacy. jestem z w-wy, jezeli lekarz takze to czy mozesz przeslac mi namiary? mozesz napisac tez co Wam zaproponowano? z gory dziekuje. lenama_2008@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
ma-fila Re: wieprzowina przy skazie białkowej 17.01.09, 15:02 Ja bardzo proszę o namiary tego cudotwórcy, moje dziecko ze skazą białkową i uczuleniem na reszte pokarmów, po wszystkim go wysypuje, rozwolnienie na zmianę z zatwardzeniem, gazy, problemy ze spaniem itd... Ręce opadają. majafila@interia.pl lub gg 6856074 Odpowiedz Link Zgłoś
bafami Re: wieprzowina przy skazie białkowej 17.01.09, 23:11 Właśnie jestem po trzydniowej lekturze wątku na forum "Alergie" - dieta karmiącej mamy małego alergika. Jezu... ile tam informacji. Na razie drastycznej diety nie wprowadzam, odrzucam tylko mleko i marchew (po prowokacji wyszło,że to też marchew). Jak się buźka znowu doprowadzi do porządku podam jabłko, a potem napiję się kawy z mlekiem. I zobaczymy... mam nadzieję, że to alergia tylko na marchew. Swoją drogą, to jestem zaskoczona, że mały ma na cokolwiek alergię. Córka nie była uczulona na nic, my z mężem też nie jesteśmy alergikami. Nic to, obserwuję i testuję. A we wtorek mam nadzieję uda mi się dostać do dr. Pietrzak i będę już w dobrych rękach. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś