Mój 6-miesięczny synek jest bardzo bladziutki. Co można mu podawać
żeby troszkę nabrał kolorków

Wiem że najlepsza jest marchewka,ale
on wogóle nie chcę jej pić bo nie lubi pić z butelki

tylko bawi
się nią i gryzie smoczek. A z niekapkiem jest to samo. Doradźcie mi
w jaki sposób mam go przekonać do butelki i do marchewki? albo
powiedzcie czy jest coś zamiast marchwi co tak dobrze wpływa na cerę
małego.