Witam,
Bardzo proszę o poradę, bo już sami nie wiemy co jest naszemu 2,5
miesiecznemu Kubusiowi. Jakieś 1,5 tygodnia temu słyszymy jak mu bulgocze w
brzuszku, puszcza bączki, ale widać, ze sprawia mu to olbrzymi ból,
szczególnie wieczorem i w nocy. W dzień jest w sumie ok. Odstawiliśmy już
jakiś czas temu wszystkie pomocne w kolce środki. Często płacze, wręcz
krzyczy, pręży się, mocno ulewa (woda pachnąca pokarmem), ma galaretowaty
śluz w kupce (czasem), pach rączki do buzi, choć nie wzgardzi też smoczkiem.
Co prawda idziemy dzisiaj z nim do lekarza - podobno najlepsza w Katowicach
(wiem to z Forum

, ale żal mi Kubusia i Madzi, która płacze - rzadko bo
rzadko i wtedy, kiedy mały ma wyrysowane cierpnenie na buzi. Dodam, że w
dzien jest wesołym, rezolutnym dzidziusiem - gaworzy, ślini się, smieje się,
piszczy na nasz widok lub kochanej lampy.
Pozdrawiam
Łukasz