28.01.09, 09:44
a ja mam pytanie do mam, które mieszkają na 3 bądź 4 piętrze lub wyżej bez
windy, jak sobie radzicie z wychodzeniem na spacer z dzieciątkiem? jakie macie
sposoby i metody znoszenia wózka? pytam bo mi jakoś ciężko to idzie a może,
któraś z mam ma jakąś sprawdzoną metodę? dzięki za odp pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • youstynus Re: 4 piętro 28.01.09, 09:59
      Niemąż znosi wózek rano na dół smile
      • beetek Re: 4 piętro 28.01.09, 10:03
        mieszkam na 4 piętrze ale na dole w piwnicy jest wózkownia więc nie wnoszę wózka
        na górę na szczęście, jednak jak mała miała kolki i trzymaliśmy wózek w domu do
        uspokajania to najpierw znosiłam wózek a potem wracałam po małą,
      • aaaniuta25 Re: 4 piętro 28.01.09, 10:03
        A może masz piwnicę w której możesz przechowywac wózek? Ja np
        mieszkam w domu ale masz strasznie strome i wysokie schody więc
        zostawiam wózek właśnie w piwnicy.
    • ewazuza Re: 4 piętro 28.01.09, 10:02
      Ja na 4, stelaz trzymam w piwnicy bo nie ma wozkarni,ale nie ma sie co oszukiwac
      lekko nie jest.Taszcze gondole z dzidzia, w mutsy (nie wiem jak w innych)sa
      takie "rączki" za ktorw mozna niesc.Ale kręgosłup mi juz wysiadasmile
      • ewela345 Re: 4 piętro 28.01.09, 10:15
        dzięki dziewczyny wiem, że jakoś sobie radzić trzeba u mnie jest piwnica ale
        cała zagracona przez właściciela i on ani myśli cokolwiek z niej usunąć
        (wynajmujemy mieszkanie) więc najpierw trzeba znieść stelaż tzn spacerówkę a
        później gondolkę z małą i to samo z wchodzeniem... dzięki za odp jeszcze pomyśle
        nad mężem coby mi go rano zniósł jak będzie wychodził do pracy i wnosił jak z
        pracy będzie przychodził o tym nie pomyślałamsmile tylko ciekawe czy nie ukradną...
        • kasiekm84 Re: 4 piętro 28.01.09, 10:35
          A może kup chuste?! to fajne rozwiazanie!
          • ewela345 Re: 4 piętro 28.01.09, 10:38
            a nie jest teraz za zimno na chustę? w ogóle nie jestem zorientowana co do
            chusty, i czy mała nie jest już za duża? ma prawie 4,5 miesiąca i waży 7 kg...
            • kasiekm84 Re: 4 piętro 28.01.09, 10:41
              Na chuste nie jest za zimno, ja z mala wychodze i nie choruje, poczytaj na forum
              chustowym. ja ja kupilam jak mala miala prawie 5 miesiecy i nie zaluje, chociaz
              mieszkam w domu. mysle ze Tobie tez sie przyda!
              • ewela345 Re: 4 piętro 28.01.09, 10:54
                ok dzięki za podpowiedz, poczytam sobiesmile
                • mamajulusi Re: 4 piętro 28.01.09, 11:08
                  ja mam stelaż przypiety na dole takim zabezpieczeniem jak do roweru,a dziecko
                  znoszę w gondoli
                  • wilsybil Re: 4 piętro 28.01.09, 11:14
                    też mieszkam w 4 pietrowcu. na początku trzymałam stelaz w piwnicy ale gondola ciężka a i taki 8-kilaczek też nie za lekki... więc zostawiam (obecnie spacerówkę) na dole w korytarzu, za drugimi drzwiami. Okolica niezbyt miła, ale ufam że nikt nie wpadnie na taki wspaniałomyslny pomysł, by zakosić nam wózek wink Sąsiedzi też zostawiają tam spacerówkę ale z od strony drugiego wejscia, juz od roku i nic sie nie stało.
        • mamajaneczki Re: 4 piętro 28.01.09, 15:24
          Ukradną. Nam ukradli po 4 miesiącach, jak już uśpili moją czujnośćwink
    • atucapijo Re: 4 piętro 28.01.09, 12:48
      ja mieszkam na wysokim pierwszym pietrze w starym budownictwie, wiec
      i tu juz wysoko, windy brak. podwozie naszego wozka garazuje pod
      schodami, a ja wynosze malucha tylko w gondoli z uszami ( mamy wozek
      RING, gondola jest ze szmaty, nie z plastiku, i sama nic nie wazy, z
      dzieciem to inna sprawa...)
      teraz zorganizowalam od sasiadow spacerowke zeby miec po domu -
      rozkladam na palasko do spania, ale przedtem to niemaz taszczyl
      podwozie smile w piwnicy albo w garazu srednio by sie sprawdzilo, bo
      trzeba przejsc po dworzu i zamoczyl tudziez wyziebic dziecia zanim
      go wladuje pod bude.
    • lenama_2008 lezaczek 28.01.09, 17:18
      ewela345 napisała:

      > bez windy, jak sobie radzicie z wychodzeniem na spacer z
      dzieciątkiem?
      > któraś z mam ma jakąś sprawdzoną metodę?

      znosze Mlodego (7m) w lezaczku [ledwo sie miesci], stawiam lezak
      przy drzwiach wozkowni, wyciagam wozek i taszcze go do drzwi (1/2
      pietra), przekladam Mlodego do wozka, chowam lezak do wozkowni,
      pokonuje jeszcze wozkiem z Mlodym 2 schodki przed drzwiami
      wejsciowymi i spocona jestem juz na zewnatrz...smile
      • lenama_2008 chusta 28.01.09, 19:42
        jak mam cos pilnego do zalatwienia pod domem (apteka, poczta,
        krawcowa) to biore Mlodego w chuste zamiast wozka - ale tylko na
        wyjscie na 15-20 minut, na dluzej nie daje rade z ciezarem prawie 8-
        kilowym...
        • riona1 Re: chusta 28.01.09, 20:14
          Przypinam stelaż na dole zapięciem do roweru, już od 6 miesięcy, okolica też
          nieciekawa, ale jeszcze nie ruszyli wózka.
    • nombrilek Re: 4 piętro 28.01.09, 17:42

      Ja mam auto, wiec wozek trzymam poprostu w aucie
    • misiorek86 Re: 4 piętro 28.01.09, 17:55
      Mieszkalismy na 3 piętrze bez windy, to była masakra, bo mamy X-
      LANDERA XA, drugi raz bym nie kupila juz tej krowy. Musialam
      codziennie przed spacerem znosic wózek. Wyglądało to tak ze najpierw
      znosiłam sam stelaż a potem szybciutko na góre po gondole z
      dzieckiem, mały w tym czasie bawił sie spokojnie na macie ale bywało
      czasem i tak ze popłakiwał. Męczylismy sie tak do ok 5 mieś. potem
      przezucilismy sie na spacerówke która zostawialismy juz na parterze.
      • simonka79 Re: 4 piętro 28.01.09, 19:01
        Ja mieszkam na 3 piętrze, ale też mam dość. Nie wychodzę codziennie, ale kiedy
        już to robię to najpierw wózek, potem małego. Wózek nie jest masakrycznie ciężki
        ale swoje waży. Najpierw wózek sprowadzam po schodach - podskakuje na kółkach, a
        potem go wtaszczam. Mam na piankowo-gumowych kołach więc nic się dzieje.
        Zastanawiam się tylko co by było jakbym miała na plastikowych. Sama gondola też
        jest trochę ciężka a z małym to już w ogóle...więc sprowadzanie stelaża a
        póżniej małego w gondoli nie wchodzi w grę.
        • monk164 Re: 4 piętro 28.01.09, 20:45
          my tez trzymamy wózek w samochodzie
        • dzieckox2 Re: 4 piętro 28.01.09, 20:52
          U nas to masakra!Z 4p.znoszę bliźniaki w gondolach na
          parter,wyprowadzam wózek z wózkowni(piwnica)wkładam moje skarby i
          przeciskamy się przez drzwi-ja cała spocona.Dobrze robią nam
          spacery,ale przed tym wyjściem to dostaję jakieś traumy.Mąż nie
          zawsze może pomóc,ale sąsiedzi są chętni..
    • deleine Re: 4 piętro 28.01.09, 21:09
      wózek zostawiam na dole - albo na klatce albo w wózkowni
      czasem jak mam bardzo dużo zakupów, albo jestem padnięta to też całość lub część
      zostawiam i później po nie schodzę
      po 11 miesiącach można się przyzwyczaić ;>
      • krasulas Re: 4 piętro 28.01.09, 21:30
        4 lata temu (tóż po przeprowadzce na 4 piętro) z roczną pociechą
        używałam Pliko - z zakupami i dzieckiem na ręku myślałam, że ducha
        wyzionęsmile Wózek kupiony specjalnie pod 4 piętro.
        Teraz, od 3 tygodni wózek - stelaż - trzymam w aucie. Schodzę tylko
        z gondolą (Quinny). Choć jej wnoszenie daje mi w kość! Cieszę się
        ogromnie, że jest zima, bo Mały akurat podrośnie i za pół roku
        przejdziemy do spacerówki (też w aucie trzymanej). Inaczej byłabym
        non-stop spoconauncertain Fuj! Poza tym napewno dokupię inny, leciutki
        wózek. Inaczej kręgosłupowo wysiądę.
        Gdybym nie miała auta - znosiłabym sam stelaż, a potem resztę. Nie
        trzymałbym na dole, bo nie mam gdzie i bałabym się.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka