alergia?

31.01.09, 21:13
od urodzenia karmię piersią i cały czas obserwuję reakcje skórne i inne mojego synka.Starannie dobieram swoje menu a na buzi dziecka i tak pojawiaja sie chrostki, które w kontakcie z moim mlekiem w czasie karmienia czerwienieją, mały ma policzki jak papier ścierny a ja już nie wiem co jeść ...jem bułki poskrobane masełkiem, nic z nabiału, rosołki ,krupniczki i gotowane mięso z kurczaka , ryż , kaszę i popijam to słabą herbatką i kompotem z jabłek. Co może uczulać?w jakim czasie to co jem przenika do mleka i na buzie dziecka?
    • aniaontop Re: alergia? 31.01.09, 21:24
      ja też jadłam takie rzeczy jak Ty ale zauważyłam że to nie ma wpływu aż tek na
      skórę mojego synka. Zaczęłam wreszcie jeść jak każdy i zbytnio się nie zmieniło
      nic na twarzy. Rano jest rozognione - smaruję kremem i to blednie w ciągu dnia
      jest blade a pod koniec znowu bardziej czerwone. Nie wiem na co mały ma
      uczulenie i na razie się nie dowiem bo testów się maluchom nie robi.
    • w_miare_normalna Re: alergia? 31.01.09, 22:11
      Mi w szpitalu położne i pielęgniarki odradzały soków z jabłęk bo w
      wiekszości też uczulują.Zreszta bułki poskrobane masłem to nabiał.
    • magnolia22 Re: alergia? 31.01.09, 23:48
      może zrezygnuj na próbę z tego masełka... nawet jeśli malutko i
      zobaczysz przez parę dni. Mojemu pojawiły się takie krostki (chyba
      właśnie nabiał), jak zaczęłam rozszerzać dietę, chyba za wcześnie sad
      • bafami Re: alergia? 01.02.09, 11:42
        Nie rezygnuj z niczego. Gdyby to była skaza białkowa to miałby
        charakterystyczne plamy na zgięciach kończyn. Jest to zwykła reakcja
        na otarcia - takie kontaktowe zrogowacenie, które bardzo fajnie
        zejdzie lipobase albo maścią cholesterolową. DZIEWCZYNY NIE
        HISTERYZUJCIE TAK Z TĄ DIETĄ BO JUŻ SŁUCHAĆ NIE MOŻNA.

        Idź do dobrego alergologa jeśli ci to nie daje spokoju. Uważaj tylko
        na orzechy, miód i cytrusy. Czy któreś z Was, rodziców, jest
        alergikiem? Jeśli nie, to najprawdopodobniej Wasze dziecko też nie.
        • tijgertje Re: alergia? 01.02.09, 11:52
          bafami napisała:
          Gdyby to była skaza białkowa to miałby
          > charakterystyczne plamy na zgięciach kończyn.
          Nie zgadzam sie. U mojego mlodego zdiagnozowano alergie dopiero jak
          mial 20 mies., wlasnie dlatego,z e nigdy nic na skorze nie mial,
          tylko spadek wagi i sluz w kupie swiadczyl o tym,z e cos jest nie
          tak.
          z reszta sie zgadzam, obstawiam na reakcje kontaktowa, jesli reakcja
          pojawia sie w trakcie karmenia, to nie sadze, zeby byla na to, co
          dziecko je, plamy pojawilyby sie dopiero jakis czas po karmieniu (u
          syna reakcja pojawiala sie nie wczesniej niz ok. godz po jedzeniu).
          Obstawiam raczej na jakis kosmetyk czy proszek do prania mamy, choc
          moze to byc zwykle otarcie albo wynik zbyt wysokiej temperatury,
          mama dziala jak termofor albo piecykwink
          Autorko watku, zacznij wprowadzac nowe prdukty, jedzac nawet
          najbezpieczniejszy nieuczulajacy produkt w kolko MOZE wystapic na
          niego reakcja, nie alergia (ta widac w wynikach badania krwi), a
          nietolerancja. Katowanie sie dieta, jesli nie ma zadnych dowodow na
          to,z e maluch reaguje na konkretny skladnik jest zupelnie bez sensu.



          zapraszam:
          www.abra-kadabra.nl/
    • synekmamusi Re: alergia? 01.02.09, 11:50
      przede wszystkim nie jedz kurczaka to olbrzymia dawka chemi w postaci hormonów!!!!!!To one mogę wpływać zle na twoje dziecko i na Ciebie!!Pozdrawiam
      • keseb Re: alergia? 01.02.09, 13:30
        dziekuję za wszystkie rady,co do tego kurczaka to też o tym myślałam,ale jakieś mięso jeść muszę...masło już odstawiam ,tylko jak tak zaczne jeśc bułki bez masła, zero mięsa to jakie to mleko będzie?
        • carriegirl Re: alergia? 01.02.09, 15:30
          Proponuję indyka. Swego czasu pediatra powiedziała mi, że to mięso
          jest jednym z najzdrowszych. Może też być królik, albo dziczyzna,
          która nie uczula, jest niestety kosztowna wink
          Ponadto nie sądzę, aby wieprzowina miała dziecku zaszkodzić, no
          chyba, że jest ewidentnie uczulone.
          Ja karmiąc synka jadłam praktycznie wszystko z pominięciem kakao,
          miodu, orzechów i cytrusów. te produkty wprowadziłam jak miał ok 6-8
          miesięcy. Uważam, że stosowanie diety "na zapas" nie ma sensu.
Pełna wersja