Dodaj do ulubionych

Jak to jest z witaminą D3

12.02.09, 11:33
Jak to jest z witaminą D3. Pani połozna powiedziała ze sie podaje
od 3ciego tygodnia .A pani doktor powiedziała ze nie potrzeba mojemu
malcowi bo jest karmiony sztucznie to chyba cos nie tak. Taksamo z
herbatkami jedna mówi podawac rumiankowa bo ma problemy z kupka a
druga nie. Mozna oszalec.
Obserwuj wątek
    • monika7895 Re: Jak to jest z witaminą D3 12.02.09, 11:40
      No ja slyszalam tez taka teze,ze jak sie karmi piersia to trzeba
      podawac D3,jesli butla to nie,ja karmie piersia wiec nie mam
      problemu podaje i tyle,a jesli chodzi o herbatke to skoro Twoje
      dziecko kupki nie moze zrobic,to napewno herbatka mu nie zaszkodzi,i
      jak pisza inne forumowiczki moze tylko pomocsmilenajlepiej porozmawiaj
      z lekarzem ,ktoremu ufaszsmile
      • elzbieta_1983 Re: Jak to jest z witaminą D3 12.02.09, 12:46
        ja od 4 miesiąca karmię samą butlą i d3 mam 5 razy w tygodniu po 1 kropli dawać..
    • magdahaaa Re: Jak to jest z witaminą D3 12.02.09, 13:00
      bylam u lekarza trzy dni temu. powiedziala zeby wit. d nie podawac, gdyz jest
      karmonuy sztucznie. Mowia ze jezeli dziecko wypija minimum 500 ml mleka na dobe,
      to nie ma potrzeby podawac mu tej witaminy.
      a herbatke podawaj, przeca musi pic smile
      • the_ivy Re: Jak to jest z witaminą D3 12.02.09, 14:04
        to zależy ile tego sztucznego mleka dziecko wypija. dobry lekarz
        powinien sprawdzić ilość witaminy d na 100ml mleka(podana jest na
        opkakowaniu) i przeliczyć ile dziecko średnio pije mleka dziennie,
        czyli ile tej witaminy dziennie dostaje. dopiero wtedy wiadomo czy
        dziecko dostaje pełną dawkę witaminy czy nie. Mój synek dostaje dwa
        razy w tygodniu po 1 kropli a wypija 800ml nan1....a nie 500...
    • mamaneluni Re: Jak to jest z witaminą D3 12.02.09, 13:34
      Zależy to moim zdaniem od dziecka. W tej kwestii najlepiej było by
      się poradzić jakiegoś konkretnego lekarza ale jak widzisz, co lekarz
      to opinia. Mi pediatra kazał podawać jednak jeszcze w szpitalu po
      porodzie lekaka mówiła ze córk ma malutie ciemiączko i zby d3
      stosować bardzo ostrożnie. Początkowo podawałam ale od 2 miesica
      przeszłam na butle i d3 ograniczyłam. Po wizycie w 4 miesiącu u
      ortopedy odstawiłam całkowaicie ponieważ powiedział on że córeczka
      szybko kostnieje i również że ciemiączko malutkie więc zrezygnowałm
      z podawania.
    • karro80 Re: Jak to jest z witaminą D3 12.02.09, 13:53
      Z własnego podwórkawink:
      -herbatka rumiankowa na kupkę-rewelacja(choć nie dawałam za często,
      ale działałasmile)
      -witamina d jest w mieszance, właśnie tyle ile trzeba. Ewentalnie
      jak troszkę za mało to co drugi dzień kropelkę dają. (np jak zima,)
      Moje dziecko ma osteopenię wcześniaczą, w związku z tym ma dostawac
      m.in trochę więcej vit D. I nieraz się spotkałam, że pediatra z
      rejonu daje zdrowemu dziecku, karmionemu sztucznie (ciemiączka,
      kostki w normie, żadnych nieprawidłowości)także taką dawkę jak ma
      moje dziecko.
      Uzasadnia: na wszelki wypadek.

      Ale ja trafiałam też na niezłe pediatryczne i inne kwiatki czasemwink
      z całym szacunkiem do szerokiej rzeszy fajnych i mądrych lekarzy.

      Po prostu się zdarzawink
    • betty842 Ha! Ja to dopiero problem miałam! 12.02.09, 13:56
      Jak mały miał 3 tyg przeszłam na mleko modyf.Nasza p.doktor kazała
      podawać małemu 3 (!) krople dziennie wit d3.Mówię jej że mleko
      modyf.zawiera wit.d3 i myślałam że nie muszę mu jej dodatkowo
      podawać.Na co ona odpowiedziała,że mieszkamy na zanieczyszczonym
      obszarze (na śląsku) i mały musi dostawać dodatkowo wit.d3.Dodam że
      ciemiączo było normalnej wielkości.Koleżanka karmiąca piersią mówiła
      ze daje 1 kroplę (wg zaleceń jej p.doktor).I już sama nie wiedziałam
      co robić.W końcu zaczęłam dawać 2 krople zamiast 3 ale lekarce nie
      powiedziałam.Jak mały miał 3m przeniosłam się do innej przychodni
      (mały często chorował a naszej p.doktor ciągle nie było).Tam
      p.doktor powiedziała że 1 kropla w zupełności wystarczy.Dopiero
      potem przeczytałam w necie jak groźne może być przedawkowanie
      wit.d3.Dobrze że zmieniłam lekarza.
      • karro80 Re: Ha! Ja to dopiero problem miałam! 12.02.09, 14:04
        No właśnie.
        Moja mała ma brać 2 krople devikapu (je mieszankę) i to jest właśnie
        ta WIĘKSZA dawka z powodu choroby.
        I taka dawka plus suplementowanie wapnia jest w stanie wyleczyć
        dziecko z całkiem głębokiej osteopenii (bo wyniki już niezłesmile)
    • 0iza Re: Jak to jest z witaminą D3 12.02.09, 15:35
      Mój lekarz pediatra zalecił 2 krople vigantolu dziennie, do tego
      mała karmiona jest sztucznie bebilonem pepti. Czy mała nie przyjmuje
      zbyt dużej dawki wit.D3? Zastanawiam się także czy wysypka na
      dekolcie i na nóżkach to nie tylko sprawa skazy białkowej ale
      równiez Vigantolu? Słyszałam że Vigantol uczula, czy wiecie coś na
      ten temat. (w środę mamy wizytę u pediatry ale wcześniej chciałabym
      znać wasze opinie na ten temat)
      Pozdrawiam smile
      • karro80 Re: Jak to jest z witaminą D3 12.02.09, 15:47
        Czy uczula to nie wiem jawink
        Natomiast jak na moje to dużo jest. Wymęcz dobrze pediatrę, niech
        się tłumaczy czemu tyle akurat.
        Może akurat będzie wiedziałwink. Chyba,że były wskazania do tego.
        Można zbadać siuśki i krew, żeby zobaczyć czy gospodarka wapniowo-
        fosforanowa jest w normie i tyle.
        Choć panuje chyba przekonanie, że lepiej dać za dużo niż zbadać czy
        jest oki.
        Nie wiem, czy pomogłam, czy namieszałam.
        Ale ja z tych co wolą sprawdzić na 100% niż dać za mało, czy za dużo
        czegośwink Tak się od jesnego doktora nauczyłam i chwała mu za tosmile
        • the_ivy Re: Jak to jest z witaminą D3 12.02.09, 15:50
          to zależy ile tego sztucznego mleka dziecko wypija. dobry lekarz
          powinien sprawdzić ilość witaminy d na 100ml mleka(podana jest na
          opkakowaniu) i przeliczyć ile dziecko średnio pije mleka dziennie,
          czyli ile tej witaminy dziennie dostaje. dopiero wtedy wiadomo czy
          dziecko dostaje pełną dawkę witaminy czy nie. Mój synek dostaje dwa
          razy w tygodniu po 1 kropli a wypija 800ml nan1....a nie 500...
          • karro80 Re: Jak to jest z witaminą D3 12.02.09, 15:57
            Wszystko to prawda.

            Zapotrzebowanie dobowe niemowlęcia wynosi ok 400jednostek,a 1 kropla
            vigantolu ma jednostek 500, a jeszcze plus mleko?

            Lecząc podkreślam dziecko chore na osteopenię daję 2 krople
            devikapu, który zawiera 100jednostek na kroplę plus mleko.

            No i synek dostaje oki, bo jest zima i mało słońca.
            Jak dziecko zdrowe to można też ten devikap co drugi dzień np i też
            ok.
            • 0iza Re: Jak to jest z witaminą D3 12.02.09, 16:09
              Właśnie karro80 to co napisałas męczy mnie od kilku dni, myślisz że
              moge sama odstawic wit D3 do wizyty u pediatry? Boje sie że
              przedawkuje, a to ostatnia rzecz jaką bym chciała zrobić!!!
      • inaccessible87 Re: Jak to jest z witaminą D3 14.03.09, 16:59
        Witam, mój synek ma 2 m-ce jest karmiony tym samym mlekiem BEBIKO PEPTI I
        również dostał wysypkę, na dekolcie i wydaje mi się że to nie wina skazy. Być
        może to wina tej witaminy też podaję małemu VIGANTOL. Pozdrawiam
    • 0iza Re: Jak to jest z witaminą D3 12.02.09, 16:06
      w składzie bebilona pepti jest 1,5 (czego to nie wien, bo nie jest
      napisane na puszce?) na 100ml gotowego do spożycia pokarmu. Moja
      mała dostaje 6 razy dziennie po 120 ml co daje około 10,5 , a do
      tego Vigantol 2 krople czyli jakieś 1000 j.m (jednostek miary. Jak
      na moje oko za dużo ale juz sama nie wiem???
      • karro80 Nie chciałam siać popłochu:) 12.02.09, 16:22
        A pokićkałam ten devikap on ma 500jednostek, coś mnie zamroczyło z
        tą jedynką.

        1,5 to mikrogramy są, więc dostaje ok 600 jednostek, jeśli nie
        pokićkałam (niby 10 mikrogramów to 400j)z tego wiadomo, że nie
        wszystko się przyjmie, bo sztuczne witaminy troszkę mniej się
        wchłaniają.

        Mamy zimę i mało slońca, więc troszkę mozna pomócsmile.
        • karro80 Sprostowanie 12.02.09, 16:26
          Jeszcze raz przepraszam, posty mi się 2 pomyliły, myślałam, że twoje
          dziecko ma ten vigantol dwa razy w tygodniu, a to innej dziewczyny
          post.
          Jak codziennie to za dużo. Koleżanka z tego powodu zmieniła
          pediatrę, nie umiał uzasadnić po co aż tylewink
          • karro80 i jeszcze raz ja 12.02.09, 16:30
            Może uczulać, bo ma w składzie bodajże olej z orzeszków
            arachidowych. Ale nie wiem na 100%, tylko wklepałam teraz w google i
            tak ludzie piszą.
            Może cos w tym jestwink
            • 0iza Re: i jeszcze raz ja 12.02.09, 16:32
              właśnie zrobiłam to samo smilesmile
    • 0iza Re: Jak to jest z witaminą D3 12.02.09, 16:31
      nie zasiałaś popłoch raczej poszerzyłaś moją wiedzę na ten temat, za
      co jestem wdzięczna. Wielkie dzięki. Jak sama widzisz vdawka jaką
      podaję jest kolosalna, wniosek mój jest taki że do wizyty u pediatry
      mała dostanie jedną kroplę co 2 dni. zobaczymy co powie pediatra.
      Jeszcze raz dziękuję za waszw wypowiedz, pozdrawiam i życzę
      przyjemności
      • karro80 Re: Jak to jest z witaminą D3 12.02.09, 16:35
        To się cieszę.
        Ja jak będę w przychodni, ale swojej wcześniaczej też będę pilić
        żeby powoli tą dawkę zmniejszać, bo nerki człowiek ma jedne, a moje
        dziecko już trochę musiało przez nie przefiltrować różnych świństw
        do tej pory.
        Sama mam problemy z nerkami to szanuję terazsmile
    • kama_mama_olka Re: Jak to jest z witaminą D3 12.02.09, 16:39
      Musiałby wypijać tego mleczka sporo,żeby zaspokoić dzienną dawkę wit D3 ja za
      radą pediatry do 2 roku życia będę podawać Devikap kropelkę dziennie.
      Co do herbatki rumiankowej to rzeczywiście podawałam ją dziecku na zaparcia,ale
      ciężko mi powiedzieć,czy pomogła herbatka czy kropelka oliwy z oliwek dodawana
      do mleczka(po konsultacji z pediatrą)
      Pozdrawiamsmile
    • lilaloo Re: Jak to jest z witaminą D3 12.02.09, 17:27
      Ja mieszkam w UK i tu w ogole nie podaja D3. Jak zapytalam moja srodowskowa czy
      podawac a karmie tylko piersia, to sie zdziwila. Zapytala czy sie dobrze
      odzywiam i czy wychodze z dzieckiem na spacery, to to wystarczy aby pokryc
      zapotrzebowanie na te wtamine. Tu ponoc podaje sie ja tylko dzieciom azjatek i
      afrykanek. Co kraj to obyczaj.

    • deela Re: Jak to jest z witaminą D3 12.02.09, 17:40
      ja w ogole nie zamierzam drugiemu podawac wit D3, ja dziekuje po przejsciach z
      pierwszym jak mu lekarze pzedawkowali d3
      • darkam1 Re: Jak to jest z witaminą D3 12.02.09, 18:20
        jak przestawilam Oliwie na butle to poediatra kazała co drugi dzień.
        ale ja podaje co 4 dniwink
      • alicja.sunshine Re: Jak to jest z witaminą D3 14.03.09, 22:43
        a jakie były objawy przedawkowania?!
    • 1jula Re: Jak to jest z witaminą D3 12.02.09, 18:48
      mój synek miał 2 krople vigantolu od 4 m-ca (wczesniej ze względu na
      lato i dużo słońca nie dostawał) no i niestety dostał po nim
      okropnych zaparć, wogóle nie robił kupy inaczej jak przez lewatywę.
      Niedawno byłam u inego pediatry i kazała odstawić vigantol i kupić
      tran. Jeszcze go nie kupiłam, ale vigantolu nie podaje ponad tydzień
      i dziś po raz pierwszy sam wydusił w męczarniach kupę. Może cos w
      tym jest
      • nikamika Re: Jak to jest z witaminą D3 12.02.09, 21:32
        lekarz ocenia ciemiaczko i czy karmione jest dziecko
    • semi-dolce Re: Jak to jest z witaminą D3 13.02.09, 00:29
      Ja i pediatrka mojego syna mamy to samo zdanie - "zapobiegawczo" nie dawać
      wcale. Dziecię na cycku.
    • ula2689 Re: Jak to jest z witaminą D3 13.02.09, 11:12
      dzieciom karmionym mieszanką nie podaje się witaminy d ponieważ jest ona zawrta
      w mleku,tak czytałam
      • the_ivy Re: Jak to jest z witaminą D3 13.02.09, 11:26
        ula2689 napisała:

        > dzieciom karmionym mieszanką nie podaje się witaminy d ponieważ
        jest ona zawrta
        > w mleku,tak czytałam
        to zależy ile zjada tej mieszanki. czyli ile tej witaminy tak
        naprawde wypija. to się wylicza.
        • karro80 Re: Jak to jest z witaminą D3 13.02.09, 11:44
          Może trochę off topic.
          Wczoraj sobie patrzyłam (mam w domu różniste puszki po mleku)z
          ciekawości i każde ma inną zawartość vit d.
          A mleko, którego używamy teraz zmieniło skład i obniżyli zawartość i
          vit d i np białka.
          I vit D jest też w kaszkach dzieciowych, w mlecznych to wiadomo a w
          bezmlecznych też.
          To jakby ktoś chciał dokładnie policzyć.
          I masełko jeszcze np i żółtko, jak dzieć już bogatsze jedzonko
          zajada.
          Dużo tego jest. Ja sobie w wolnym czasie policzę, a cowink?
        • agsa22 Re: Jak to jest z witaminą D3 14.03.09, 17:21
          ula2689 napisała:

          > dzieciom karmionym mieszanką nie podaje się witaminy d ponieważ
          jest ona zawrta
          > w mleku,tak czytałam
          to zależy ile zjada tej mieszanki. czyli ile tej witaminy tak
          naprawde wypija. to się wylicza.


          No ja sie pytalam lekarza i powiedzial mi,ze jesli dziecko wypija tyle ile
          trzeba(a wiadomo ile trzeba bo jest napisane na mleku)to witaminy mam nie podawac.
    • agsa22 Re: Jak to jest z witaminą D3 14.03.09, 17:14
      Tak wlasnie jest.Nigdzie nie mowia jednoglosnie.Kazdy wyglasza swoje teorie,a
      wszystkie sa inne.Ja czesciej spotykalam sie ze zdaniem,ze jesli dziecko jest
      karmione sztucznie to nie trzeba witaminy d3 dawac.I tak zrobilam.Nie dawalam.I
      ciemiaczko jedno zroslo sie blyskawicznie,a drugie oczywiscie dluzej ale prawidlowo.
    • agsa22 Re: Jak to jest z witaminą D3 14.03.09, 17:18
      Aha i jak karmilam piersia(okolo 6 miesiecy)to rowniez witaminy nie podawalam z
      racji tego,ze sama lykalam witminy dla kobiet karmiacych.I tam bylo juz wszystko
      czego maly potrzebowal.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka