Dodaj do ulubionych

wychowanie bezsmoczkowe

23.02.09, 14:32
Czy są tutaj mamy wychowujące swoje pociechy bez smoczka? my chceilibysmy
sprobowac, ale moze ktos ma juz doswiadczenie w tym temacie i moglby cos doradzic.
Obserwuj wątek
    • dorocia77 Re: wychowanie bezsmoczkowe 23.02.09, 14:38
      Ja tak właśnie wychowuję syna (8 m-cy), gdyż skutecznie odrzucił wszelkie próby
      "zatkania" go smoczkiem! Jest super, bo nie będę musiała go odzwyczajać, jak to
      miało miejsce przy starszej córce.
    • tu_mama Re: wychowanie bezsmoczkowe 23.02.09, 14:42
      moja córcia ma 3,5 m-ca
      nie dawaliśy jej smoka, była na piersi, nie było takiej potrzeby, a
      i tak ona nie chciała - pluła na metr i miała odruch wymiotny.
      kupiliśmy silikonowy i kauczukowy - nie chciała.

      ale od miesiąca jest na butelce i ma dużą potrzebe ssania, tak jakby
      brakowało jej cyca uncertain
      zaczeła mieć problemy z zasypianiem, szukała czegoś, chciała "zjeść"
      prześcieradło. w ramach eksperymentu dałam jej smoka: lezała w
      łóżeczku, oczy zamkniete, śpiąca, mrucząca, tarła oczy a usnąć nie
      mogła - i co? od razu ze smokiem w ustach usneła.
      nie daje smoka w ciągu dnia - nie widze potrzeby. ale jeśłi jest
      problem z uśnieciem to próbuje podać smoka - i zwykle to o to chodzi.

      p.s. córcia ma 3,5 m-ca ale bardzo ładnie usypia sama w łóżeczku.
      przez pierwsze 2 m-ce była usypiana na rękach, potem pomału starałam
      się to zmienić a i ona chyba "dorosła" do tego wink
    • ala.81 Re: wychowanie bezsmoczkowe 23.02.09, 14:47
      tak, ja
      synek ma rok i miał smoczka w ustach 2 razy w życiu
    • kinga_owca Re: wychowanie bezsmoczkowe 23.02.09, 14:55
      dziecko piersiowe się da, a nawet jest to wskazane
      dziecko butelkowe - nie mam doświadczenia

      mój synek jest bezsmoczkowy, ale: po pierwsze - od zawsze długo ssał
      pierś, po drugie - nigdy nie ograniczałam mu czasu przy piersi, po
      trzecie - zasypia przy piersi, po czwarte - prawie wcale nie płakał
      więc nie było potrzeby go zatykać
      niedługo skończy roczek
    • dragica Re: wychowanie bezsmoczkowe 23.02.09, 15:01
      Moja corka /5miesiecy/jest wychowywana bez smoczka.Nie bylo potrzeby
      dawac jej smoczka,Mala jest piersiowym dzieckiem.jako noworodek
      potrafila wisiec na cycu calymi dniami,ale trwalo to jakis miesiac.
    • kammik Re: wychowanie bezsmoczkowe 23.02.09, 15:04
      Tak, już drugie dziecko. Nie wyobrażam sobie zatykania niemowlakowi pyszczka
      kawałkiem gumy w celu uspokojenia go. Cóż tu jest do doradzania? Nie kupuje się
      smoczków i już. IMHO dzieci wyglądają z nimi jak siroty z ochronki.
      • agar2208 Re: wychowanie bezsmoczkowe 23.02.09, 15:14
        kammik napisała:

        > Tak, już drugie dziecko. Nie wyobrażam sobie zatykania niemowlakowi pyszczka
        > kawałkiem gumy w celu uspokojenia go. Cóż tu jest do doradzania? Nie kupuje się
        > smoczków i już. IMHO dzieci wyglądają z nimi jak siroty z ochronki.

        Bez przesady. Ja też nie daję małemu smoka, ponieważ od urodzenia go nie
        tolerował ( teraz ma 9 mc.)Nie potępiam jednak mam, które dają smoka. Mój synek
        jest bardzo spokojny, od 2-go mc przesypia całe noce. Mało płacze, nie miał
        kolek itp. Jednak sa dzieci, które często płaczą i jedynym ratunkiem dla
        zdesperowanych mam jest smok.
        Jak mozesz pisać, ze dzieci ze smoczkami wygladają jak sieroty z ochronki.
        Obrażasz tym wiele mam.
        A tak nawiasem mówiąc to ochronek dawno juz nie ma.
      • goldenleo Re: wychowanie bezsmoczkowe 23.02.09, 15:27
        ale wygadujesz głupoty
      • ax-a1 Re: wychowanie bezsmoczkowe 28.02.09, 08:54
        Dzieci siroty- to wielka tragedia dla dziecka!!!!!!!!!!!!!!!!!!,i nie jest winne ze go oddali do sirocinca i ty jako "matka" nie powinnasz tak mowic - bo obrazasz dzieci ktore nie maja rodziny - tak wkurzylam sie , ze nie moge mysli wyrazic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • mama_frania Re: wychowanie bezsmoczkowe 23.02.09, 15:14
      Ja własnie wychowuję drugie dziecko bez smoczka. starszak smoczka ssał raz w
      życiu (jeszcze w szpitalu) a potem już nie potrzebował. kciuka i palców tez
      nigdy nie ssał. Usypiał najpierw przy piersi (mnie z tym było dobrze, nie uważam
      tego za patologię), potem jak został od piersi odstawiony (13 m-cy) to mąż
      nauczył go dość sprawnie usypiac w łóżeczku. Córka ma prawie 6 m-cy, smoczka nie
      uzywa, za to zdarza jej się przed snem possać trochę palec. Usypia sama w swoim
      łóżeczku, czasami usypia przy piersi- al nie wisi na cycku godzinami, kończy
      ssac zwykle po 15 minutach i wypluwa pierś.
      • gis-ka1 Re: wychowanie bezsmoczkowe 28.02.09, 17:02
        Wiadomo, ze lepiej nie dawac, ale tylko wtedy gdy nie ma takiej
        potrzeby. Potrzeba zas jest, gdy dziecko placze np.z powodu kolek.
        Wciaga wtedy zbyt duzo powietrza i to pogarsza bol brzuszka. Jesli
        chcemy pomoc..podamy smoka. Kolki mina, smok w odstawke. Pozdrawiam.
        • e_r_i_n Re: wychowanie bezsmoczkowe 20.03.09, 21:36
          gis-ka1 napisała:

          > Jesli chcemy pomoc..podamy smoka.

          Albo stosujemy inne sposoby.
    • karro80 Re: wychowanie bezsmoczkowe 23.02.09, 15:23
      Da się nawet butelkowcasmile
      Z tym,że trzeba być konsekwentnym, a z tym gorzej już.
      Moja córka smoka ssie od zawsze, gdyz urodziła się duzo za wczesnie
      i odruch ssania musial być stymulowany.
      Ale mieliśmy dwie dość długie przerwy w ssaniu smoka, fakt troszkę
      dłużej dziecko usypia lub czasem pomarudzi ale da się.
      Niestety własnie brak konsekwencji i mała spokojnie sobie ssie
      dalejwink.
      Teraz znów ograniczam i chcę już na stałe wyeliminować, albo
      faktycznie tylko na czarną godzinę zostawić.

      Wiesz, jak dziecko nigdy nie ssało to pewnie łatwiej, bo nie wie co
      traciwink
    • mruwa9 Re: wychowanie bezsmoczkowe 23.02.09, 15:32
      trojka moich dzieci calkowicie bezsmoczkowa i bezbutelkowa. ja
      niczego nie musialam probowac wink, po prostu opcji smoczka w ogole
      nie bralam pod uwage, tak, jakby taki przedmiot w ogole nie istnial.
      Dzieci ssaly piers takl dlugo i tak czesto, jak tego potrzebowaly na
      danym etapie rozwoju, w wieku noworodkowym czesciej i dluzej, potem
      stopniowo coraz rzadziej i coraz krocej, az do pozegnania z
      piersia. Kciuka tez nie ssaly. Da sie. Bez probowania wink, bo co tu
      niby probowac? Calkiem prosto i naturalnie.
    • kamelia04.08.2007 Re: wychowanie bezsmoczkowe 23.02.09, 15:42
      moja dwumiesięczna jest bez smoczka i ma się świetnie, jest do tego
      wyłacznie na piersi.

      Smoczka nie kupowałam, dostalismy jeden, ale go nie uzywam, mąż raz
      jej wetknął tę gumę, to mu powiedziałam, zeby natychmiast wyjął, bo
      nie mam ochoty miec problemów z karmieniem piersią, a poza tym córka
      wyglądała strasznie z tym smoczkiem.
      Jak jest niespokojna, to ją przystawiam i to działa, bo smoczek, to
      tylko smętna namiastka piersi.
    • koza_w_rajtuzach Re: wychowanie bezsmoczkowe 23.02.09, 16:47
      Córce nie dawałam smoczka i było okej.
      Synkowi daję, bo mam starszą córkę i po prostu muszę go czasem czymś zatkać gdy
      wykonuję jakieś czynności przy córce uncertain. Ale daję tylko wtedy jak go brzuszek
      pobolewa, nie w przypadku gdy jest głodny, czy po prostu chce, abym go na ręce
      wzięła. Mimo wszystko staram się smoczek podawać jak najrzadziej. Nie zabieram
      smoczka ze sobą na spacery ani jak idę gdzieś w gości. Obiecałam sobie, że gdy
      tylko synek przestanie mieć brzuszkowe dolegliwości, to smoczek będzie
      całkowicie odstawiony. W lecie już na pewno go dawać mu już nie będę.
    • sloooneczko Re: wychowanie bezsmoczkowe 23.02.09, 17:05
      Zarzekałam się, że nie dam.
      Była potrzeba, dałam.
      Odstawiony w wieku 6 miesięcy bez większego stresu.
      • gabi071984 Re: wychowanie bezsmoczkowe 23.02.09, 17:11
        no moja córa ma 6 miesięcy i do tej pory nie ma smoczka mówią że to dlatego że
        karmie piersią ale znowu teraz nauczyła się ssać palec to nie wiem czy to takie
        dobre bez smoczkowe wychowanie pozdrawiam
    • beliska Re: wychowanie bezsmoczkowe 23.02.09, 17:13
      Chciałam dać, ale dziecko nie chciało.
      Karmiłam piersią, ona przez 3,5 m-ca strasznie duzo wrzeszczała/kolki i taka jest/ i nieraz żałowałam, że ssaniem uspokoić jej nie mogę. Nigdy nie traktowała piersi jak smoczka, nigdy nie wisiała godzinami, nigdy jej piersią nie 'zatykałam', bo ani jej ani mnie taka opcja nie odpowiadała. Moje dziecko jadło na żadanie, najadało się i kończyło. Czasem zasypiała przy piersi.
      Miesiąc temu przeszłam na butelkę i nadal smoczka nie chce.
      Teraz nie jest jej potrzebny, bo jest starsza, spokojniejsza, sama zasypia, a ja mam kilka metod na natychmiastowe uspokojenie w razie wrzasków.
      Gdybym raz jeszcze urodziła Michasię, dałabym jej smoczek już w szpitalu, bo myślę, że katorżnicze pierwsze miesiące mogłyby być ze smoczkim choc trochę lżejsze. Zalezy od dziecka wg. mnie. jesli w miarę spokojne, to obędzie się bez smoczka i ono i mama, ale jesli takie, jak moja mała, to lżej ze smoczkiem.
      Jednak da się takze z takim wrzaskunem jak mój, więc nie daj smoczka i tyle.
    • ele_na Re: wychowanie bezsmoczkowe 23.02.09, 18:02
      Mój synek ma 7,5 miesiąca, nie używa smoczka. Nigdy nawet nie próbowałam czy by
      mu się spodobał. Chciałam spróbować czy da się bez smoczka, butelki. Jest to
      możliwe. Ja używałam smoczka jako dziecko do 3 lat, mój brat nie mógł się ze
      smokiem rozstać prawie do zerówki. Jednak to były inne czasy i moja mam
      zdecydowania nie miała tyle czasu, ile ja i mój mąż mamy dla naszego synka.
    • camel_3d Re: wychowanie bezsmoczkowe 23.02.09, 18:04
      a czy smoczek tylko do usniecia tez sie liczy jako wychowanie bezsmoczkowe?
    • mikams75 Re: wychowanie bezsmoczkowe 23.02.09, 18:51
      ja tez sobie kiedys wymyslilam, ze moja corka bedzie bezsmoczkowa. (sama mam
      krzywe zeby bo za dlugo ssalam smoka). Wytrzymalam 5 dni. Z odruchem ssania sie
      nie wygra. Nawet majac smoka to wisiala na cycku prawie cala dobe.
      Majac 2,5 miesiaca zaczela smoka wypluwac wiec nie wiciskalam na sile. Pozniej
      jak miala 4 mies. to ssala piastki az do krwi, wiec podalam pare razy smoka ale
      sie nie podobal. Nie to nie. Smok wiec byl krotka przygoda i dawal chwile
      spokoju i rodzinie i dziecku.
      Teraz ma 10 mies. i nie ma oczywiscie smoka.
      • mama-tyma Re: wychowanie bezsmoczkowe 23.02.09, 20:08
        Mój 10 miesięczniak jest bezsmoczkowy, ale kciukowy. Próby podmiany
        palca na smok niepowiodły się. Karmiony piersią nadal dowoli.
    • a-asienka Re: wychowanie bezsmoczkowe 23.02.09, 21:07
      Razem z mężem założyliśmy od samego początku, że nie będziemy dawać
      smoczka. Mam dwa w pogotowiu - dostałam od koleżanki, która w ogóle
      ich nie używała. Jednak mój synuś w ogóle nie wie, co to smoczek.
      Karmiony jest cały czas piersią. A co do ssania palca, to zdarza się
      pchać mu kciuk do buzi, ale jest to naturalny odruch dla małego
      dziecka, zwłaszcza teraz, kiedy wszystko wpycha do buźki.
      Pozdrawiam
      • twix52 Re: wychowanie bezsmoczkowe 23.02.09, 21:39
        Ja wychowałam syna bez smoczka, córce też nie daję. Niekiedy zdarza jej się
        wkładać rączki do buzi ale w tym wieku dzieci wszystko do buzi wkładają.
    • zzoee Re: wychowanie bezsmoczkowe 23.02.09, 21:54
      moje dziecko skończyło siedem miesięcy i smoczka nie dostało. Cóż tu
      radzić? Po prostu nie dajesz i już. Moje dziecko zasypia samo w
      łóżeczku, kciuk wkłada do buzi tylko wtedy, gdy jest głodne. Uważam,
      że dobrze zrobiłam nie dając mu smoka. Podobno tylko 4% dzieci
      smoczkowych potrafi ssać pierś. Nie mam pojęcia ile w tym prawdy,
      ale tak czytałam. I właśnie z tego powodu nie dałam dziecku smoczka,
      bo bałam się, że nie będzie chciało ssać piersi.
    • aga-wiewiora Re: wychowanie bezsmoczkowe 23.02.09, 23:02
      Moj maly sam zdecydowal , ze nie chce smoczka.Ma teraz skonczone 8 m-
      cy i moze z piec razy ssal smoczek jak szly mu pierwsze
      zabki.Praktycznie od urodzenia jest na butelce, bo piersi tez nie
      chcial ssac i sciagalam pokarm prawie 4 m-ce.Znowu syn mojej siostry
      nie rozstawal sie ze smoczkiem ponad dwa lata,dopoki nie posmarowala
      mu go sola i zrezygnowal.
    • mela-blonda Re: wychowanie bezsmoczkowe 23.02.09, 23:40
      Syn (6 lat wink) bez smoczka, córka (8 mies.) także. Nigdy nie chcieli.
    • kejzi-mejzi Re: wychowanie bezsmoczkowe 24.02.09, 00:50
      Ja wierzę w "wychowanie piersiowe", jak chce ssać to daję pierś a nie jej gumowy
      substytut.
    • dominissima Re: wychowanie bezsmoczkowe 24.02.09, 10:14
      moja 10mies corka nigdy nie ssala smoczka (nie bylo takiej
      potrzeby),ale jest tes druga strona medalu- nie dala sie przekonac
      do butelki (akceptuje tylko piers lub lyzeczke).
    • habibeti Re: wychowanie bezsmoczkowe 24.02.09, 11:12
      czyli reasumujac, wiekszasc waszych dzieci po prostu smoczka nie chciala.
      problemu wiec nie bylo. dodatkowo, ssac piers maja mniejsza potzrebe ssania
      smoczka.
      a czy ktos mial przypadek, ze dziecko chcialo smoczka, wszyscy namawiali (mam tu
      na mysli dobre babcie, ciocie itp), a rodzice swiadomie powiedzili nie?
      • mruwa9 Re: wychowanie bezsmoczkowe 24.02.09, 12:37
        skad dziecko mialoby wiedziec, ze chce smoczka? Jesli nigdy nie
        dostalo, nie zasmakowalo, to nawet nie musialo wiedziec o istnieniu
        takiego przedmiotu. Oczywiscie, ze bylo sie atakowanym ze wszystkich
        stron, bo jakos w naszej kulturze, w spolecznym wyobrazeniu dziecko
        musi byc wyposazone w zatyczke. Moja decyzja bylo niepodawanie
        smoczka, a moje dzieci nie wiedzialy, ze taka ewentualnosc, jak
        ssanie gumy czy silikonu w ogole istnieje.
      • karro80 Re: wychowanie bezsmoczkowe 24.02.09, 12:38
        Wiesz co, ja w większości przypadków rad, które mi nie podchodzą
        grzecznie i świadomie mówię niewink
        Jeśli wy, jako rodzice postanowiliście to oki, reszcie nic do tegosmile
        • jadziunia5 Re: wychowanie bezsmoczkowe 24.02.09, 13:14
          ja tez od pocztku powiedzialam smoczkowi nie! moj maz oczywiscie - -
          a moze synus ma potrzebe ssania, tesciowa wiecznie - dajcie smoczka,
          bo nie dacie rady, babcia - dajcie smoczka, ja nadal obstaję przy
          swoim - a maz jak wraca z pracy i Maly jest marudny to probuje mu
          wepchnac od paru tyg ssmoka i ten rzeczywiscie usypia, maz twierdzi,
          ze inaczej ja sie wykoncze, bo to fakt, ze synus chialby ciagle przy
          cycu, ale ja go nie chce zapychac guma. Jest jeszcze jeden problem -
          przed wyjsciem na spacer Maly dostaje "spazmow" jak mu zakladam
          czapke - kiedys wlozony do gondoli od razu usypial, teraz sie wierci
          i lamentuje- czasami się poddaję i wcisne na chwile smoka, a jak
          usnie to mu wyjmuje. synus ma 3 miesiace, smoka wyjelismy z szafki
          jakies 2 tyg. temu - ja uwazam nadal,ze to blad...
    • putunki.pl Re: wychowanie bezsmoczkowe 24.02.09, 13:47
      My zaczęliśmy wychowywać synka ( teraz 9 miesięcy) bez smoczka i ... Po pierwsze
      synek wkładał rączkę (nie tylko paluszek!) do buzi co często kończyło się
      wymiotami lub ulewaniem po jedzeniu. Po drugie po konsultacji z logopedą okazało
      się , że ssanie smoka jest mniej szkodliwe niż ssanie paluszka czy jak w naszym
      przypadku rączki. Po trzecie, synek jest ćwiczony metodą Vojty, co jest dosyć
      stresujące. Dopiero wtedy w wieku 7 miesięcy zaakceptował smoczek. Taraz daję mu
      smoczka gdyt bardzo plącze, na spacerze kiedy jest duży mróz oraz do usypiania
      (po zaśnieciu go wypluwa).
      • jadziunia5 Re: wychowanie bezsmoczkowe 24.02.09, 13:49
        jak Maly byl nerwowy to moj maz uparcie twierdzil, ze on chce
        smoczka, tylko jak moze chciec cos czego nie zna? przeciez jeszcze 2
        tyg temu nie wiedzial co to smok to jak mogl chciec???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka