Dodaj do ulubionych

czy ktos jeszcze uzywa chodzików?

01.03.09, 00:33
tak pytam z ciekawości
Obserwuj wątek
    • w_miare_normalna ja:) 01.03.09, 01:35

      • ask-a28 Re: ja:) 01.03.09, 09:26
        My również ale nie cały dzień tylko tak ok 2-3 godz dzienne czasem mniej.
        • miocaro Re: ja:) 01.03.09, 09:34
          ja używam oczywiście nie całymi dniami zresztą mały teraz ma już 10m i i woli
          sam raczkować po całym domu niż siedzieć w chodziku ale wcześniej bardzo się przydał
          • monpaj77 Re: ja:) 04.03.09, 00:00
            nie uzywam.
            Jestem zdania, ze szkodzi dziecku, nawet uzywane krotko.

            Mówię NIE
            1/ chodzikom
            2/ nosidełkom
            3/ kubkom niekapkom
            4/ hustawkom do 2 roku życia
            • ewa-krystyna Re: ja:) 04.03.09, 03:46
              monpaj77 napisała:

              > nie uzywam.
              > Jestem zdania, ze szkodzi dziecku, nawet uzywane krotko.
              >
              > Mówię NIE
              > 1/ chodzikom
              > 2/ nosidełkom
              > 3/ kubkom niekapkom
              > 4/ hustawkom do 2 roku życia

              czemu hustawki sa zle do drugiego roku zycia? rowniez o co chodzi z kubkami
              niekapkami?
              • monpaj77 Re: ja:) 07.03.09, 00:31

                Zapraszam Cię do przeczytania kilku wątków na forum "Opieka i
                pielęgnacja a rozwój dziecka", gdzie ekspertem jest Pan Paweł
                Zawitkowski. Mnie jego argumenty przekonują i stąd pogląd nt. nie
                stosowania
                1/ chodzikow
                2/ nosidełkek
                3/ kubkow niekapkow
                4/ hustawek do 2 roku życia
                5/ bucikow do momentu, az dziecko zacznie chodzic

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1017&w=77245959

                Niektóre dzieci potrafią wybronić się spod złego wpływu ww.
                przedmiotów, ale niektóre nie. Stosowanie ww. przedmiotów może
                spowodować problemy m.in. w rozwoju dziecka, pogłębić wady. Nie
                oznacza to, że każde dziecko, które będzie używać ww. przedmiotów
                będzie miało problemy, ale po co dziecku utrudniać życie i kazać mu
                walczyć z tymi "udogodnieniami".

                Polecam książkę lub płytę CD "Co nieco o rozwoju dziecka". Dla
                mnie była to podstawowa lektura zaraz po urodzeniu mojego synka.
                Na allegro książka,płyta + wysyła kosztuje 44,40 zł. Samą płytę
                można kupić na allegro za jakieś 9 zł, łącznie z wysyłką. Wg mnie
                film jest super. Jest to instrukcja krok po kroku jak
                należy "obsługiwać" niemowlę.
                • zmyrena Re: ja:) 07.03.09, 13:21
                  A ja mam tą książkę i obejrzałam film i tylko mnie zestresował! Cholernie to
                  wszystko skomplikowane i zamiast cieszyć się macierzyństwem przeryczałam
                  pierwsze dni bo wcale mi nie wychodziła opieka nad noworodkiem tak jak
                  Zawitkowskiemu. Noszę plecami do podłogi, kąpię też tak i jakoś nie płacze i
                  jest zadowolona. Czasem nie warto przejmować się dobrymi radami, tylko posłuchać
                  własnego instynktu.
                • ewa-krystyna Re: ja:) 07.03.09, 16:57
                  Monpaj77,
                  czytalam kilka watkow na tym forum i opinii pana Zawitkowskiego,ale nie bardzo
                  wlasnie zrozumialam o co chodzi tak dokladnie z tymi kubkami niekapkami i
                  hustawkami.... jesli chodzi o buty to nie widze problemu z miekkimi typu Robeez
                  lub dzierganymi ale normalne buty typu adidasy czy lakierki to tylko na chwiledo
                  zdjecia jesli uda sie je wcisnac dziecku na noge smile nosidelko typu Baby Bjorn
                  uzywalam tylko do przenoszenia malej z samochodu do domu -przenoszenie jej w
                  foteliku fizycznie jest dla mnie niewykonalne- o noszeniu w innych sytuacjach
                  nie bylo mowy,bo wydaja mi sie niezbyt wygodne dla dziecka smile opinie tego pana
                  sa ciekawe ale nie zawsze fachowe - np. o karmieniu piersia chyba powinien
                  wiedze troche uaktualnic....
                  ogolnie "ide" za intuicja w postepowaniu z corka smile ale wlasnie te niekapki i
                  hustawki mnie troche zaintrygowaly smile
    • moofka Re: czy ktos jeszcze uzywa chodzików? 01.03.09, 10:12
      uzywaja i beda jeszcze dlugo uzywac smile
      wystarczy popatrzec jak chodziki sprzedaja si ena allegro
      niektorzy sa po prostu odporni na racjonalne argumenty i kwestia prawidlowego
      rozwoju i bezpieczenstwa ich dziecka jest mniej wazna niz zle pojeta tzw
      "wygoda" rodzica
    • atucapijo Re: czy ktos jeszcze uzywa chodzików? 01.03.09, 14:05
      Moja tesciowa by chcialasmile maly ma 3 miesiace, i na moje stanowcze
      nie dla chodzika, mowi" ale Monica ( moja szwagierka) miala", i ze
      ona sama tez trojke swoich sadzala.... nie wiem, czy w takim raqzie
      mamy tez wrocic do 2 kanalowej telewizji i smiertelnosci niemowlat
      30%, jesli te wynalazki sprzed 40 lat i wiecej sa takie super... a
      argumenty, ze ortopedzi i pediatrzy sa przeciw, to tak jakby grochem
      o sciane rzucac... na szczescie nikt nie wpadl na cudowny pomysl
      podarowania mi chodzika, mam od kolezanki taka " stacje zabawowa",
      nie wiem jak to nazwac, ze dziecko wisi jak w chodziku, ale nogami
      nie dotyka. a to tez wzielam, i wsadzilam do piwnicy.
      • fhuag Re: czy ktos jeszcze uzywa chodzików? 01.03.09, 17:26
        Witajcie, ja używam chodzika, np jak małemu daję zupkę. Moja starsza
        córka (12 lat) bardzo lubiła chodzić w chodziku, zaczęła chodzić gdy
        miała 10m. Teraz jest najlepsza w biegach a tagże w tańcach. A co za
        tym idzie to te chodziki nie są takie złe. Oczywiście bez przesady z
        umiarkowaniem, nie cały dzień w chodziku bo szkoda rąk by ponosić
        lub szkoda czasu by posiedzieć z dzieckiem i pobawć się. Wszystko z
        umiarem moje Panie. A tak pozatym gdy by zjeść za dużo witamin
        choćby najzdrowszych to one też mogą zaszkodzić.


        https://suwaczki.maluchy.pl/li-
28846.png
        • atena12345 Re: czy ktos jeszcze uzywa chodzików? 01.03.09, 17:40
          mam - dostałam "w spadku", ale ze względu na szkodliwość nie używam -
          leży w piwnicy
          • toffi25 Re: czy ktos jeszcze uzywa chodzików? 02.03.09, 08:32
            Używałamsmileteraz syn ma 11 miesięcy i jak chcę trochę oddechu to
            sobie w nim pomykasmilenie przesadzajmy godzinka dziennie mu nie
            zaszkodziłasmile
            • smerfetka8801 Re: czy ktos jeszcze uzywa chodzików? 02.03.09, 10:10
              no-przynajmniej póki sobie zębów nie wybije albo na łeb czegoś nie
              ściągnie...kolega w chodziku doszedł do kuchenki gazowej otwierał sobie
              piekarnik z takim impetem ,ze wylał na siebie wrzątek ledwo przeżył-a mama
              poszła tylko się załatwić...
              mylnie rozumujecie waszym zdaniem chodzik to sposób na chwilę luzu a tak
              naprawdę dopiero w tym badziewiu trzeba dziecka pilnować-że już nie wspomnę ,ze
              i bez tego wynalazku dziecko nauczyło by się chodzić-w swoim czasie
    • dolllarka Re: czy ktos jeszcze uzywa chodzików? 02.03.09, 10:19
      Byłam bardzo przeciwna chodzikom....ale życie samo zweryfikowało
      moje plany wobec syna. Misiek jest bardzo ruchliwy i chętny do
      chodzenia, do raczkowania mniej...więc żeby mi kręgosłup jeszcze
      posłużył kupiłam chodzik...rzeczywiście jest to niebezpieczne
      urządzenie...ale zawsze zostaje z nim ktoś...poza tym daje mojemu
      dziecku dużo radości i to utwierdza mnie w przekonaniu że godzinka
      max. dwie dziennie mu nie zaszkodzą!
      • afeila Re: czy ktos jeszcze uzywa chodzików? 02.03.09, 13:23
        Ja tez jestem przeciwna, ale nikogo za to nie potępiam, sama byłam
        wychowywana w chodziku i nic mi nie jest (takie byly wtedy czasy,
        nikt nie znał szkodliwości chodzika). A argument, że dziecko w
        chodziku sobie krzywdę przy kuchence zrobiło? i bez chodzika dzieci
        krzywdę sobie robią jeśli rodzice nie pilnują. Znam dziewczynę,
        która ma dziecko kilkuletnie i drugie 8 miesięcy, facet ją zostawil,
        jest sama, w domu trzeba wiele zrobić, choćby w piecu napalić,
        drugim dzieckiem się zająć, jak mogłabym j krytykować za to, że
        casami uzywa chodzika??? krytykują najczęściej osoby, które nie mają
        nic do roboty poza pilnowaniem dziecka, życzę im narodzenia
        kolejnych, albo bliźniąt. Zycie pokaże, czy nie będą uzywać
        chodzików.
    • dzieciuchy2 Re: czy ktos jeszcze uzywa chodzików? 02.03.09, 11:03
      Ja niesmileMoja mala raczkuje i sama probuje chodzic przy meblach.To
      zajmuje mi duzo czasu,bo nie spuszczam z niej oka-ale z korzyscia
      dla niej.Chodziki nie sa bezpieczne i zle wplywaja na kregoslup!!!
    • kamelia04.08.2007 tylko przygłup, do którego nie trafiają argumenty 02.03.09, 11:52
      o dużej szkodliwości tego gówna.
      • agrafka781 Re: Trochę kultury 02.03.09, 22:24
        Niektórym wydaje się , że pozjadali wszystkie rozumy i mogą obrażać
        wszystkich którzy myślą inaczej?
        • banaszka82 Re: Trochę kultury 02.03.09, 22:31
          Nie,ale wielu rodziców jest tak ułomnych i niezaznajomionych z fachową wiedzą
          ,że aż przykro...a większość tych działań ma na celu tylko i wyłącznie zapewnić
          im wygodę i więcej wolnego czasu dla siebie...kit z tym,że dziecku
          szkodzi...Jestem młodą mamą ale czegokolwiek się tknę a co ma mieć związek z
          moją córką,zawsze czytam na ten temat,i to z różnych źróde, bo opinii jest milion..
          • fhuag Re: Trochę kultury 03.03.09, 16:24
            Rozumiem i szanuję cudze zdanie, ale czy te "fachowe" artykuły co
            kilka lat nie zmieniają się o 180 stopni. Tak np: kaszka manna
            kiedyś bardzo polecana i stosowana, póżniej nie zalecana bo
            szkodliwa a obecnie w małych ilościach można podawać (jako dodatek
            do zupek)Także nie trzymajmy się tak kurczowo tego co akurat wpadło
            nam w ręce i przeczytałyśmy, zawsze powinnyśmy dostosować do swojego
            rozumu i instynktu matki.Tak samo jest z chodzikami podejrzewam
            kiedyś chwalone dziś ganione a w przyszłości nikt nie wie.

            https://suwaczki.maluchy.pl/li-
28846.png
            • sylwia_il Re: Trochę kultury 03.03.09, 16:42
              Ja nie uzywam tradycyjnego chodzika,za to bardzo polecam taki chodzik-pchacz,
              przy którym dziecko chodzi samo na własnych nóżkach i na własnym ciężarze ciała.
              To tak jakby dziecko pchało wózek. My mamy chodzik-pchacz z CHICCO,z piłeczkami
              do wrzucania i muzyką. Jest rewelacyjny,nasza córcia go uwielbia.
    • anus85 zamiast chodzika 03.03.09, 22:40
      zamiast chodzika polecam kojec, w chwilach gdy trzeba na pare minut wyjsc, np.do
      toalety albo po prostu troche odpoczac od noszenia, jest absolutnie bezpieczny,
      w miare dorastania dziecka patrzylam jak sie rozwija, siega do uchwytow, uczy
      samodzielnie stac, nie zapomne pierwszych dwoch kroczkow zrobionych w kojcu.
    • mateolka Re: czy ktos jeszcze uzywa chodzików? 04.03.09, 10:28
      My uzywamy chodzika tylko w lazience, moge wtedy spokojnie wziac
      prysznic a mlodego mam na oku. A poza lazienka chodzik sluzy malemu
      jako "pchacz", oprowadza go po calym mieszkaniu i wiecej radosci ma
      jak stoi obok niz w srodku.
    • figrut Re: czy ktos jeszcze uzywa chodzików? 07.03.09, 04:07
      Miałam pożyczony i używało go dwóch moich młodszych. Cudowna sprawa dla mnie,
      gdy chciałam cokolwiek zrobić, a nie słuchać płaczu lub ganianiać za raczkującym
      brzdącem aby nie rozbił sobie głowy o cokolwiek. Chodzik nie pozwalał młodym
      dojść bezpośrednio do mebli (szeroki dół), kuchenki, szuflad, przez co nie
      sięgali tam, nic nie ściągali, nie przycinali sobie palców, a ja ze spokojem
      mogłam surówkę na obiad zrobić czy obrać ziemniaki.
      Teraz są już w wieku przedszkolnym i wolą biegi i włażenie na drzewa. Chodzik to
      już historia.
    • mammaewuni Re: czy ktos jeszcze uzywa chodzików? 07.03.09, 19:07
      moje dziecko nie używało
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka