landrynka103
23.04.09, 08:45
Witam Mamusie,
mam problem. Moja 10 tyg córcia od jakiegoś czasu charczy tak jakby
przez nos lub krtań. Dość często usuwam jej gluciki fridą bo
zalegają w nosku i dodam że nie są one zielone ani żółte tylko
białe. Była wczoraj lekarz, oglądneła małą i powiedziała że wydaje
jej się że ma gardziołko lekko czerwone ale nie wiem jak ona to
stwierdziła jak ciemno już było bo to 20, w domu sztuczna lampka a
dziecię się darlo jak opętane. W zwiazku z tym przepisała nam syrop
Sansovit - takie wapno w płynie oraz Pulneo na kaszel (mała czasem
pokasłuje choć wg mnie to zakrztuszanie się ślinką bo ma etap
mocnego ślinienia się) a do tego antybiotyk. Boję się podawać tych
leków bo po przeczytaniu ulotek włosy dęba mi stanęły i stwierdziłam
że jedyne bezpieczne to to wapno w syropie. Czy Wasze dzieci na tym
etapie też miały takie objawy? Dodam że mała jest wesoła, nie
gorączkuje.