ketyen
24.04.09, 19:38
Jestem pełna obaw, bo mąż chce, żebyśmy w niedzielę pojechali z
dzieckiem do jego rodziców.
Dziecko ma tydzień!
Jego rodziece nie mieszkają daleko, 10-15 minut jazdy autem.
Ale czy to nie jest zbyt wczesnie na takie malutkie dziecko?
Boje sie że ktos bedzie tam zaziębiony.
Jest jeszcze siostrzenica - 6latka, która chodzi do przedszkola.
Niby jest teraz zdrowa, ale nie wiadomo jakie chooby czają się w
poblizu.
Jak znam życie wszyscy bedą tam małego dotykać, chcieć nosić i bawić
(czyli po prostu męczyć). Boje sie że go czymś zaraża, nie miał
jeszcze przecież szczepień (tylko WZW i gruźlica). I że bedzie to
dla niego za duży stres.
Nie chcę sie za bardzo na to zgodzić, mąż obrażony.
A może nie mam racji i przewrażliwiona jestem?