rask
03.12.03, 11:29
Aż wstyd przyznać sie ale tak strasznie sie boję. Od 5 dni jestem tatą małego
Kacpra, a mam tyle obaw. Żal mi zony, która ma podkrążone oczy , a jak zaśnie
to dziecko nie daje jej pospać a ja nie potrafie go uspokoić, jakby dziecko
mnie nieakceptowało. Mama weźmnie na ręce i jest spokój a jak tato to nie,
boję się że będzie miał kolki i co to będzie jak będzie mocno płakał. Ludzie
jak to wszystko przeżyć?? Odliczać dzień po dniu?? Aż do ukończenia 3 , 4, 5
lat???