malwisul
02.05.09, 18:49
Muszę się wam wygadac bo nerwy mnie już biorą!! W zeszłym tygodniu byłam z
moją małą w szpitalu i tak się zdenerwowałam na jedną mądrą mamusie że
szok.... Ubrałam małą w rajstopki, spodnie i bluzeczkę a jak zaczęła drzemac w
dzień to przykryłam ją kocykiem a na uszy położyłam pieluchę tetrową bo w
pokoju była piątka dzieci i matki więc głośno było strasznie (nie licze
odwiedzających) i nagle słyszę "jakie to dziecko biedne, gotuje się tam i
jeszcze spodnie ma o boże, żal dziecka..." itp. co skończyło się awanturą
oczywiście ale najbardziej denerwuje mnie to że jak obca osoba może wiedziec
czy dziecku jest gorąco??! Każde dziecko wychowuje się w innych warunkach i
jednemu dziecku jest gorąco , a drugiemu w tej samej temperaturze zimno my
mieszkamy w ciepłym mieszkaniu więc jak tam do tego cały dzień okno otwarte
było i ogólnie zimno do tego sprawdzałam kark i miała zimny to logiczne jest
że dziecko trzeba ubrac! No ale znajdzie się taka genialna mama która widząc
dziecko, już wie że się gotuje..... nie wiem po co taka się wogóle wypowiada
zamiast się zając swoim dzieckiem (które chwile później przykryła kocem
polarowym i na całą głowę położyła tetrówkę)nerwicy można dostac!!!