Dodaj do ulubionych

neurolog???

12.05.09, 08:56
witam jestem mamuśką 2,5miesięcznego synka nie widze nic pokojacego
w jego zachowaniu ale usłyszałm od koleżanki czy byłam z małym u
neurologa bo się niby pręży. chciałam zapytac jakie powinny byc
objawy niepokojące na co zwrocić uwagę by było trzeba iść z
dzieckiem do neurologa pozdr.
Obserwuj wątek
    • lilac23 Re: neurolog??? 12.05.09, 09:11
      najlepszej odpowiedzi udzieli ci pediatra. To on wydaje skierowanie.
      Tak było i u nas tylko, ze dostaliśmy je zupełnie na wyrost. Maleńki
      prężył się ale zanim dostaliśmy się do neurologa to mu przeszło.
      Może to więc zupełnie normalne zachowanie np gdy dzidziuś się boji
      (nowa osoba; za szybko podniesiony; nowa pozycja; złość, bo mama nie
      rozumie o co mi chodzi; a teraz to ja sam nie wiem o co mi już
      chodzi itp) Jak dostałam takie skierowanie to spanikowałam (choć
      rodzina uspokajała) i zupełnie bez potrzeby, bo w swoim czasie
      maluszek do wszystkiego doszedł sam. Pręży się jak jest zły, ale
      chwyta już zabawki, stara się wyginać do siadu, robi foczkę. Jeszcze
      się nie turlasad ale czekamy i ćwiczymy sobie.
      • ul_olcia Re: neurolog??? 12.05.09, 10:27
        U nas było bardzo podobnie. Mała prężyła się przy każdej lepszej okazji. A jak się ją nosiło to robiła taką foczkę że niewiele brakowało aby główką dotknęła pupy.
        Po jakiś 2 m-cach wszystko przeszło, choć jeszcze jej się zdarza czasami wygiąć, ale widziało ją już 2 neurologów i wszystko ok smile

        Ula miała lekko osłabione napięcie mięśniowe już od urodzenia, dlatego też trafiliśmy do neurologa, natomiast nic nie ujmując tej specjalizacji to trzeba bardzo uważać na kogo się trafi.
        Pierwsza Pani dr chciała nas wysłać na rehabilitację bo mała nie trzymała główki w wieku 3 m-cy...... Pediatra się zbuntowała i nie pozwoliła big_grin

        A bym Ci poradziła tak: jak masz się denerwować to idź. Przynajmniej się upewnisz że wszystko ok. A na bank tak jest wink Chyba po prostu trzeba przejść przez ten etap.
    • 11.jula Re: neurolog??? 12.05.09, 11:00
      Dziecku do końca 3 m-ca dojrzewa układ nerwowy, więc
      wszelkie "dziwne" odruchy nie są niepokojące, lecz trzeba je
      obserwować. Mój synek wyginał się w literę C i leżąc na plecach
      zarzierał głowę do tyłu, tak że robił na niej mostek. No ale on miał
      juz 5 m-cy, neurolog stwierdził ZOKR (do dzis ten skrót jest dla
      mnie zagadką)i skierował na rehabilitację. Bałam sie tego
      przeraźliwie, naczytałam sie na forum o metodzie Vojty i męce z tym
      zwiazanej, ale u nas rehabilitacja polegała na odpowiednim noszeniu,
      przekręcaniu na boki (bo jeszcze tego nie robił) i pilnowaniu aby
      nie zadzierał tej głowy. po miesiącu było po problemie. poobserwuj
      go jeszcze ze 2 tyg. zwróć uwagę, czy nie układa się w rogalik.
      Polecam forum z Pawłem Zawitkowskim (na eksperckim) to jest
      rehabilitant i na pewno udzieli ci kompetentniejszej porady
      Pozdrawiam
    • karro80 Re: neurolog??? 12.05.09, 11:45
      Ja bym tez się wstrzymała - zawsze zdążysz, a w tym wieku
      ewentualne "nadgonienie" to momentsmile
      Na razie noś w pozycji fasolki, ogranicz takie pozycje, gdzie
      dziecku "chce się prężyć", barki żeby do tyłu nie uciekały i będzie
      okismile(zobacz u Zawitkowskiego - jego pielęgnacja ma zapobiegać
      ewentualnym problemom)
    • msmdd Re: neurolog??? 12.05.09, 12:04
      to pediatra stwierdza koniecznosc wizyty u neurologa.najczesciej sa
      kierowane dzieci z wzmozonym lub oslabionym napieciem miesniowymsad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka