dare-czka
23.05.09, 07:19
mam juz tego dosc,moj 11 mies synek wstaje o 6 ,czesto przed
6,ostatnio kilka dni sie darzylo ze jeszcze sobie dospal do ok 7 a
teraz juz nic.Dzis sob -mialam ochote troszke pospac a tatus
tez,wiec sie licytowalismy kto wstanie,on wygral-skubany.co jest ze
on tak wstaje a czasem jeszcze dospi do 7.idzie spac miedzy 20.30-
21,je porzadnie wiec to nie glod,ma 2 drzemki w sumie ok 2,5 h w
dzien spi,czasem jedna drzema odpadnie i spi tylko raz ok 1,5h.Ma 11
mies.Pomocy!zaslonilam okna itp-nic to nie daje