Dodaj do ulubionych

poranne wstawanie-mam dosc!!!!

23.05.09, 07:19
mam juz tego dosc,moj 11 mies synek wstaje o 6 ,czesto przed
6,ostatnio kilka dni sie darzylo ze jeszcze sobie dospal do ok 7 a
teraz juz nic.Dzis sob -mialam ochote troszke pospac a tatus
tez,wiec sie licytowalismy kto wstanie,on wygral-skubany.co jest ze
on tak wstaje a czasem jeszcze dospi do 7.idzie spac miedzy 20.30-
21,je porzadnie wiec to nie glod,ma 2 drzemki w sumie ok 2,5 h w
dzien spi,czasem jedna drzema odpadnie i spi tylko raz ok 1,5h.Ma 11
mies.Pomocy!zaslonilam okna itp-nic to nie daje
Obserwuj wątek
    • agamemnonn Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 23.05.09, 07:30
      Mam to samo ... choć mój dzis wstał o 4:30 ale udałam ze mnie nie ma i o 6
      wstałam wink Okazało się potem, ze obudziła go kupa.
      Ja straciłam nadzieje, że pospie kiedys do 8 sad
      Łącze się z Tobą w bólu
      • eweliska18 Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 23.05.09, 08:04
        Moja mała ma 6,5 miesiąca i też wstaje o 6. Czasami (tak jak dziś) udaje jej się
        pospać do 7,30 i dla mnie wtedy jest święto smileChyba nic innego nam nie
        pozostaje jak poczekać aż nasze dzieci dorosną smile
        • patrice7 Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 23.05.09, 20:48
          Nie widze w tym nic dziwnego.
          Tak jak jedni lubia wstawac skoro świt inni spia do poludnia.
          Twoje dziecko lubi wstac wczesnie. I tyle.Cala filozofia.
          Co zrobić? Kłasc się wcześniej smile
          VC
      • kasiekm84 Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 23.05.09, 08:12
        Pociesze cie. Moja (prawie 10 miesiecy) wstaje od jakis 2 tygodni o 5.20- 5.30.
        Bawi sie godzine i idzie spac dalej, a ja chodze po domu i sie nudze, bo juz nie
        zasne. Padam o 21. sad
        • ophelia78 Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 23.05.09, 08:18
          A ja Cię nie pocieszę... Małe dzieci po prostu tak mają, zdecydowana większość
          budzi się koło 6. Zmienia im się, gdy MUSZĄ wstać wcześnie, np. do przedszkola.

          A może Ty kładź się wcześniej?
          • mruwa9 Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 23.05.09, 08:48
            Dzisiaj Ty wstalas (to do dare-czki), jutro wstaje Twoj malz a Ty
            spisz do oporu. Ustalcie dyzury i poranne wstawanie bierzecie na
            zmiane. IMHO nie ma lepszego wyjscia.
            • buszynska Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 23.05.09, 09:34
              Niesty tez tak mam, chyba trzeba przeczekac........

              Mruwo czy moglabys mi powiedziec co oznaczaja literki
              IMHO normalnie chyba jestem nie na czsie bo nie kumam a bardzo mnie
              to ciekawi.
              Z gorki dziekuje za wyjasnienie!
              • mruwa9 Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 23.05.09, 09:51
                IMHO= In My Humble Opinion = moim skromnym zdaniem
              • silyya Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 23.05.09, 09:51
                IMHO- In My Honest Opinion;
                czyli dosłownie "w mojej szczerej opinii",a w wolnym tłumaczeniu
                to po prostu "w mojej opinii","moim zdaniem';
                Jest to jeden z bardziej popularnych skrótów stosowanych głównie na
                anglojęzycznych forach smile
                • kaeira Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 23.05.09, 16:05
                  silyya napisała:
                  > IMHO- In My Honest Opinion;

                  Nie, to tak jak napisała Mruwa - "In My Humble Opinion" czyli "moim skromnym
                  zdaniem". Po polsku czasami używa się skrótu MSZ.
                  • silyya Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 23.05.09, 16:29
                    Oczywiście masz rację-mój błąd smile.
          • dare-czka Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 23.05.09, 10:15
            oz z tego ze sie poloze wczescniej-ok 2 dni ma faze i sie wybudza co
            godzine
    • w_miare_normalna Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 23.05.09, 09:51
      a jak śpi w dzień ?
      bo moja do 10 miesiąca spała od 23-9/10
      ale wtedy miała drzemkę ok.19
      a teraz kładę ją tylko ok.11-14 i póżniej do wieczora nie śpi.
    • klubgogo Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 23.05.09, 09:58
      Moja do 3 miesiąca spała nawet do 8.00, za to usypiała między 22-23.00
      Od 4 miesiaca wstawała tuż po 6.00, teraz ma 6,5 miesiąca i wstaje zwykle między 5.20-5.40. Jak dla mnie są to same plusy, wróciłam do pracy, mam miłą pobudkę (nie budzik, a gadanie malucha) i mogę ten wczesny poranek spędzic z dzieckiem. Chociaż w weekend chciałoby się pospac...
    • mewa416 Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 23.05.09, 10:06
      Sama niedawno miałam założyć taki wątek, pobudki o 6 to najbardziej wykańczająca
      rzecz dla mnie, szczególnie że nie ma mnie kto zmieniać. Czasami zdarzają się
      dni że mała obudzi się o 5, zje - biorę ją do siebie i jeszcze zasypia. Dzisiaj
      1. raz od miesiąca spałyśmy do 8.
      Ja ogólnie kiedy jestem niewyspana mam fatalny nastrój- normalnie jak stany
      depresyjne. I tak od 4 miesięcy...
      • zawszexyz Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 23.05.09, 10:11
        to ja sie pochwale ! moj synek 6,5 mc wstaje o 8 a czasami jak dam
        mu cyca to i dociagnie do 9 smile, a chodzi spac 22-22.30, czasami
        zdarzylo mu sie zasnac o 20.30-21 to wtedy budzil sie ok 7 , dlatego
        wole zeby chodzic spac pozniej. Moze gdyby wasze dzeci chodzily spac
        pozniej to tez dluzej by spaly. A w dzien spi 3-4 razy po ok godzine
        i ostnia drzemke potrafi miec o 20 i nie przeszkadza mu to potem isc
        spac o 22 wink, ale dodam ze z corka tak fajnie nie mialam , ona
        wstawala wlasnie o 6 rano
        • dare-czka Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 23.05.09, 10:18
          moj idzie spac o 21,nie ma znaczenia ile ma drzemek,czasem ma dwie a
          czasem jedna,tak jak wczoraj,spal w dzien ok 1,5h i tak dzis sie
          obudzil ok 6 a wnocy marnie spal bo budzil sie co godzine!i badz tu
          kurde madry..
    • anaveronika Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 23.05.09, 11:21
      moj tez czesto budzi sie o 6 rano. Ale to nic w porownaniu z synkiem kolezanki ktory wstawał o 4.30 by sie pobawic. Potem przestawiono czas ale mały tego pod uwage nie wziął, i wstawał o 3.30
      • best-agulina Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 25.05.09, 15:45
        Rozumiem co czujesz, mój 11 miesięczny synek wstaje o 5 a od 2 dni o 4.30sad jestem załamana , co to bedzie jak przestawią czas bedzie wstawał 3.30- o nie tego to juz nawet sobie nie chce wyobrażać!Mam nadzieje ze do tego czasu mu się zmieni.
    • ula2689 Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 23.05.09, 11:22
      moj wstaje o 5 smile.moze to bedzie dla ciebie jakies pocieszenie
      • 3-mamuska Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 23.05.09, 12:00
        ja mysle ze ze trzeba dziecko przestawic, to znaczy nie wstawac nie gadac ,ja
        biore do siebie przytulam i leze nic nie mowie.czesto spi dalej a po jakims
        czasie bedzie spalo dluzej ,teraz maly na 18 miesiecy i jak wstaje jednak
        wstanie lazi po sypialni i sie bawi a ja jeszcze leze zreszta bardzo rzadko mu
        sie to zdarza (wstac o 6,7) bo normalnie spi do 9,dziecko 3 i cala 3 tak
        nauczona ,zreszta do tej oni wstaja wczesniej ode mnie w te dni co jest wolne
        ,bo jak szkola to wiadomo ze ja wstaje pierwasza
        • leneczkaz Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 23.05.09, 13:21
          mój ma na mnie sposób- wyrywa mi włosy :[
      • geos Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 25.05.09, 18:53
        mój tez o 5
        niestety czasem dośpimy godzine.
    • baby.2 i co z tego???? 23.05.09, 11:44
      wiem, ze klopot kazdej z Was jest dla Was najwazniejszy, ale tak
      naprawde to jaki to problem, ze dziecko wstaje o 6.00???? i co mozna
      z tym zrobić..? dać dziecku o 6 rano proszek na sen...?
      dziecko tak ma i tyle, nic nie zdziałasz. ja wstaje kilka razy w
      nocy, mala budzi sie np. o 4 i jeszcze do 6 musze ją dosypiać
      cyckiem... Także i tak macie super, ze budzi sie o 6...
      • male-nam Re: i co z tego???? 23.05.09, 11:49
        Ilekroć widzę wątek dare-czki, to jest on jakoś związany ze spaniem/zasypianiem/usypianiem...


        Rozumiem, że jesteś zmęczona, może rzeczywiście - skoro przewidujesz, że dziecko obudzi się o 6 - połóż się dostatecznie wcześnie, żeby do tej godziny się wyspać i nabrać sił? Nie wiem, co innego można poradzić. Lato idzie, o 6 jest już jasno, zwykle słonecznie, więc to chyba nie dziwne, że dzieci budzą się wcześniej.
        Na pocieszenie dodam, że mój też zaczyna dzień wcześniej, startuje już o 5. Przez jakiś czas próbowałam go pacyfikować, ale silniejszy jest, skubaniec wink Przecież i Ty sama nie zaśniesz, jeśli jesteś już wyspana i wypoczęta, prawda? Więc po co dziecko zmuszać do snu, którego najwyraźniej nie potrzebuje.
      • aagnie.szkaa Re: i co z tego???? 23.05.09, 11:52
        Dareczka myslala, ze urodzi sie jej dzidzius z ktorym w ciagu dnia
        ladnie sie pobawi, a potem okolo 19 polozy go do lozeczka,oczywiscie
        w jego pokoiku, dzieciatko na nia spojrzy, usmiechnie sie, odwroci
        glowke i blogo zasnie.....az do 10 nastepnego dnia, kiedy to
        przywita ja kolejnym usmiechem smile

        A tu niespodzianka smile, olaboga i RAAATUNKUUU smile


        BTW, moja tez wstaje o 6 i wlosow z glowy nie rwe, takie uroki
        macierzynstwa smile
        • dare-czka Re: i co z tego???? 23.05.09, 12:13
          daruj sobie te wywody...Nie masz nic do powiedzenia sensownego wiec
          lepiej zrob cos pozytecznego
        • isa1001 Re: i co z tego???? 26.05.09, 14:08
          aagnie.szkaa napisała:

          > Dareczka myslala, ze urodzi sie jej dzidzius z ktorym w ciagu dnia
          > ladnie sie pobawi, a potem okolo 19 polozy go do
          lozeczka,oczywiscie
          > w jego pokoiku, dzieciatko na nia spojrzy, usmiechnie sie, odwroci
          > glowke i blogo zasnie.....az do 10 nastepnego dnia, kiedy to
          > przywita ja kolejnym usmiechem smile

          Po prostu Dareczka myślała, że jej dziecko będzie jak te w reklamach
          albo telenoweli. A tu taka niespodzianka przykra! Dziecko wstaje o
          6.00. Katastrofa. I jeszcze może do tego ślini się i kupę robi? Nie
          do pomyślenia!
          • dare-czka skad u Was tyle jadu!!!!??? 26.05.09, 14:22
            Darujcie sobie te nudne wypowiedzi,az zal mi sie Was zrobilo...-taka
            jestem wspolczujaca...
      • leneczkaz [...] 23.05.09, 13:20
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • deodyma Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 23.05.09, 12:05
      ja sie tak meczylam przez 9 mscsmile
      do 4 msc zycia spal mi do 8 rano, wiec w sumie sie wysypialam, chociaz w nocy
      tez bylo trzeba do niego wstawac.
      od 4-13 msc zycia wstawal miedzy 4-6 rano i koniec bylo spania.
      a juz cudem bylo, jak wstal mi o godz 7smile
      teraz ma 18 msc i od pieciu msc spi mi do 9-10 rano.
      ja sama wstaje o godz 6, wylaze z psem, chlop idzie do roboty a mnie juz potem
      spac sie w sumie nie chce, wiec mam te 3-4 godz czasu dla siebie.
    • leneczkaz Re: Od czego ma się męża? 23.05.09, 13:17
      Ja wiem o której wstaje mój syn.. z opowieści męża. Ponoć w okolicach 5-6-tej.
      Ja śpię jak zabita do 7.30. Wtedy budzi mnie mąż smile
      Dziś jako, że jest sobota wstałam o 7 sama i o 7.30 jak zasnął synek dospałam do
      9.30 smile

      Trzeba tresować małżów, niech się przydadzą do czegoś w życiu tongue_out
      • dare-czka Re: Od czego ma się męża? 23.05.09, 13:28
        masz racje.moj zawsze do niego wstaje ale dzis skapitulowal,nawet
        sie poklocilismy w lozku na spiocha,ja mowie"ja nie ide,idz"a on"ja
        spie"kuzwa-do czego to doszlowink)))Wiec ja wstalam,ledwo zywa...
    • oda100 Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 23.05.09, 13:27
      dare-czka napisała:

      > mam juz tego dosc,moj 11 mies synek wstaje o 6 ,czesto przed
      > 6,ostatnio kilka dni sie darzylo ze jeszcze sobie dospal do ok 7 a
      > teraz juz nic.Dzis sob -mialam ochote troszke pospac a tatus
      > tez,wiec sie licytowalismy kto wstanie,on wygral-skubany.co jest
      ze
      > on tak wstaje a czasem jeszcze dospi do 7.idzie spac miedzy 20.30-
      > 21,je porzadnie wiec to nie glod,ma 2 drzemki w sumie ok 2,5 h w
      > dzien spi,czasem jedna drzema odpadnie i spi tylko raz ok 1,5h.Ma
      11
      > mies.Pomocy!zaslonilam okna itp-nic to nie daje

      dzieci generalnie wczsnie wstaja, 6 to nie jest rekord.. rozne sa
      dzieci, ale dwie drzemki u 11 miesieczniaka 2-3 godz. lacznie to
      sporo, jesli bedzie spal mniej w ciagu dnia pewnie mu sie troche
      wydluzy rano....albo i nie bo to ranny ptaszek i nie musi byc
      spiochem.
      podejrzewam ze na razie nic nie zmienisz. Moje dzieci troche
      dosypialy z rana przy mnie przy piersi.
      A licytujemy sie kto rano wstaje od 4 lat, raczej wstaje maz. czasem
      chcemy cos ustalic po rowno i nei zawsze wychozi bo np. mala bardzo
      zle spi i ja jestem nieprzytomna. Albo starszak jest chory i wtedy
      maz chce odespac.

      Rada, idz spac z kuramismile) no w kazdym razie z dzieckiem o 21.
      • aniana18 Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 23.05.09, 14:34
        w weekend to rzeczywiście jest ból, ale my z mężem dzielimy się po jednym dniu,
        także jedno sobie odsypia w sobote, a drugie w niedziele;
        moja mała (11mcy) wstaje 6.00, ostatnio o 6.30, ale mam szczęście, bo
        mąż się wtedy wybiera do pracy i zabiera małą do kuchni, także ja jeszcze
        drzemię do 7.30.
        może też macie taką możliwość?
    • karro80 Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 23.05.09, 15:00
      A czemu się czepiacie do Dareczki, że sie wyspać chce? Ja jak muszę
      raz wstać w nocy to jestem w dzień nieprzytomna i co mam się
      zbiczować jako niegodna matka?
      A czy z urodzeniem dziecka moje potrzeby - i to w zasadzie
      fizjologiczne mają zaniknąć?
      Ludzie jesteśmy, a nie roboty.
      Jak ktoś się nie wysypia to niech nie dorabia do tego ideologi Matki
      Polki i nie oczekuje podziwu za poświęceniewink

      A z tego co pamiętam to Dareczka chyba dziecka oczekuje, więc jej
      wypoczynek jest niezbędny i tu już nawet MP powinny się powstrzymać -
      wszak to dla dobra nienarodzonego dziecięcia a nie
      z "egoistycznych" pobudekwink
      • mondovi Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 23.05.09, 17:25
        > Jak ktoś się nie wysypia to niech nie dorabia do tego ideologi Matki
        > Polki i nie oczekuje podziwu za poświęceniewink

        dzieci wcześnie wstają i tyle. jak chce się wyspać, idę spać wcześniej. i oto
        cała wielka filozofia. 6 godzina to nie dramat.
      • anettchen2306 Re: Racja!!!! 23.05.09, 17:41
        Ja na wlasnej skorze doswiadczylam obydwu przypadkow: syn byl zawsze
        rannym ptaszkiem, wstawal nawet o 5 - 5.30 nad ranem! Chodzil spac
        ok 20 - 20.30. Bylo tak w piatki, swietki i niedziele. Gdy skonczyl
        4 mce wrocilam do pracy na caly etat, wiec jakos w ciagu tygodnia
        bylo mi lzej, no bo samej trzeba bylo wczesnie wstac. Gorzej, gdy
        czlek chcial po calym tygodniu troche odespac, byl zmeczony, chory
        itp - pamietam to uczucie notorycznego zmeczenia, potrafilam zasnac
        z kawa w rece siedzac w fotelu. Na meza liczyc za bardzo nie moglam -
        wstawal jeszcze wczesniej niz ja, pracowal fizycznie, wracal po
        pracy wieczorem.
        Drugie moje dziecie - corka, obecnie 19 mcy, spi do ok 9-10 (ok. 7
        pobudka na mleko, wypija je, przekreca sie na drugi bok i dalej spi)
        ale tez bardzo pozno chodzi spac: dopiero ok 22 godz. Stwierdzam z
        perspektywy czasu, ze jest to o wiele bardziej komfortowa sytuacja
        niz z synem. Dodam, ze w dzien tez spi jakas godzinke lub poltorej
        (zazwyczaj ok. godz 15). Babcie naturalnie protestuja, ze tak pozno
        chodzi spac, ze zmeczona z pewnoscia po calym dniu... ale jej tak
        pasuje, nam tez, szczegolnie w dni wolne od pracy i podczas urlopu ;-
        )
        • magdahaaa Re: Racja!!!! 23.05.09, 22:17
          Każecie isc dare-czce wczesniej spac ( to sie rzekomo wyspi ) , ale jakos nikt
          nie rozumie ze jej dzieciak potrafi sie wybudzac co godzine w nocy. I co, polozy
          sie babka o 21, a 21.30 pierwsz wybudzenie...

          Doskonale rozumiem Dareczke- tez marze o wyspaniu sie. Moj mlody ma 9 miesiecy,
          od niedawan spi lepiej - czyt. wybudza sie okolo 5 razy w nocy, a nie 10-15.. ;/
          odkąd skonczyl 4 miesiace, nocki byly straszne - praktycznie co chwila musialam
          do niego wstawacv - dac pic, jesc.. a czasami ani picie, ani jedzenie..
          do lozka wziecie tez nie wchodzi w gre, bo on i tak sie wiercil i marudzil,
          nawet lezac z nami. wiec noszenie, nie noszenie.. tragedia jednym slowem . A od
          kilku tygodni jest wzglednie. Czyt. poplakuje przez sen tylko kilka razy, musze
          wstac, dac pic, smoczka, i jest w miare ok.

          Nie raz chcialo mi sie plakac, kiedy wstawal przed piata... Ale teraz zaciskam
          zeby, i wiem ze tak juz musi byc. Starszy syn ( obecnie ma 4 lata ) tak samo
          wstawal. Dzieci moje chodza spac miedzy 20 a 21. Czasami mlody pozniej zasnie...
          troche sie sobie dziwie ze tak sie stalo, kiedys mlodzi juz o 20 spali.. a tu
          nagle sie zrobila przerwa, i zasypioaja okolo 21... Ale wiecie co, i tak ne spia
          dluzej. Natomisat nie wyobrazam sobie zeby dziec chodzil spac po 22,23.. to dla
          mnie jest juz czas wieczorem. Dla mnie,dla meza, na sprzatanie.. Choc czesto to
          wszystko robie kiedy oni jeszcze nie spia - moje dzieci sa odpowiedzialne (
          starszy ) i malo marudne momentami ( mlodszy ) - wiec moge sobie przy nich
          posprzatac, etc.. Ale czesto padam pol godziny po ich zasnieciu.. i co? tez sie
          nie wysypiam. Tylko ze tak juz jest, Dare-czka - nie mysl o tym nad ranem ze
          chcesz sie wyspac - pomysl, ze tak juz musi byc i przyzwyczaj sie do tego, a
          kiedys sie zdziwisz; ) bo dzieciak zmaiast wstac po 6 wstanie po 8 i chwala mu
          za to big_grin

          moj najmlodszy czasem moglby pospac do 7 nawet.. WOW.. ale w tym monecie przed 6
          przylazi moj 4 latek z usmiechem na twarrzy i mowi: mamo wyspalem sie juz,
          wstan, jest juz jasno. a gdy nie wstane, przychodzi po 5 minutach z wyrzutem i
          mowi : Noo, rusz sie big_grin

          Noo, wytrwalosci... winksmile
    • aneczka_x0 Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 24.05.09, 09:58
      moja 6 miesieczna córa od jakis 3 miesiecy budzi sie o 5 czasami o 6 rzadko o 7,
      wydaje mi sie ze to chyba przez kupe bo zawsze ma rano. Marzy mi sie pospac do 8
      bo w nocy budzi sie jeszcze 2 razy
      • magdahaaa Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 24.05.09, 18:58
        aneczka_x0.. jak ja bym chciala,żeby moj budzil sie dwa razy wink smile
        • malwisul Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 24.05.09, 21:03
          moja (7 mies) idzie spac ok 20,21ej czasami późniejw nocy wstaje 2,3 razy, a z
          rana tak 4.30, 5.30 święto jak 6ta... wcześniej jak nie mogła mnie dobudzic to
          wkładała mi ręce do oczu, nosa, ciągnęła za włosy... dwa razy wstałam i się
          wspryciłam- odwracam się plecami, no ale że przekręcac się nauczyła to zaczęła
          mnie kopac po plecach aż wstałam (czasami jak to nie pomaga to obrót dalszy i po
          głowie bezczelna!!!) no ale ostatnio jak się poduszkę między nas położę to
          rezygnuje i bawi się nogami i zabawkami a ja śpię dalej wink
    • asiula1987 Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 25.05.09, 14:32
      chcialabym tak, moj niezaleznie czy pojdzie spac o 21 czy o 17 (tez sie zdarza)
      to prawie zawsze wstaje 5;00 i bardzo czesto 4;00-4;30, marze o tym zeby wstawal o 6
      • anetchen1975 Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 25.05.09, 17:52
        moja 10 miesięczna córcia idzie spać o 22.00-22.30,a wstaje około 9.30-10.00.O
        północy zanim się położę daję jej butlę i o 7.00
        • ziomas.1 Do Dare-czka 25.05.09, 22:26
          Jakoś tak śledzę Twoje batalie z niemowlęcym snem - ogólnie Ci
          współczuję, ale...nie grzesz kobieto!!!
          Moje dziecko NIGDY w zyciu nie spało dłużej niż do 5.00. Idzie spać
          o 20-20.30 i cała noc oznacza sen do 04.00, 04.30, bywa że krócej.
          Niezależnie od tego,czy w dzień śpi 2 czy 4 h (raczej to pierwsze).
          Raczej zapomnij,że będzie lepiej - sądzę,że dopiero w przedszkolu
          nie będziesz mogła go zwlec z łoża. Ja do roboty wstaję o 5.30,więc
          tą godxinę, półtorej tulimy się razem, cyckamy i jak dzwoni budzik,
          to mały chętnie się ode mnie odczepia i idziemy się myć. W weekendy
          w sobotę basen o 8.30 więc wszyscy jakoś się przebujamy do tej 7.30
          kiedy trzeba się podnieść,a w niedzielę mąż ma dyżur. Już się
          przyzwyczaiłam i 4-5 h snu mi wystarcza. Moje nastawienie zmieniła
          książka "Noc bez płaczu" gdzie przeczytałam,że przespana noc to 5 h
          ciurkiem (mój wtedy sypiał max 4h). Za swój sukces poczytuję to, że
          Króliczka oduczyłam 1,5 mies temu nocnego jesdzenia - kosztowało
          tylko 3 noce popółtorej h ryku - na rękach oczywiście.
          Nie kojarzę czy pracujesz,ale jeślinie,to naprawdę nie
          narzekaj smile.Wiem,że oczekuujesz drugiego dziecka i dlatego Ci
          współczuję - oby nie było takich problemów! Pozdrawiam
          • dare-czka Re: Do Dare-czka 25.05.09, 22:38
            Moze i masz racje-to ze spi do 6 to w sumie nie jest az tak zle bo
            niektore budza sie wczesniej,ale to problem bo ja jestem
            niesamowitym rannym spiochem,cala noc moge nie spac ale nad ranem
            potrzebuje najwiecej snu-moja stratasadMusze do tego przywyknac,nic
            juz z tym raczej nie zrobie...A jesli chodzi o ciaze-to prawda
            bylam,ale moje dzieciatko w 8 tyg odlecialo do Aniokow...
            Dziekuje wszystkim za rady,ale widze ze nie jestem z tym sama-nie
            pozostaje mi nic innego jak cierpliwie czekac do czasow
            przedszkolnych...wink
            • ziomas.1 Re: Do Dare-czka 25.05.09, 22:49
              Kochanie,tak mi przykro...jako niedoszły lekarz mogę tylko
              powiedzieć,że wyroki Matki Natury są niezbadane,ale zwykle słuszne...
              A co do rannego śpiocha - to ja też, wyobraź sobie, niestety nim
              jestem - i każdy wieczór to dylemat: czy posiedzieć, porobić coś
              pożytecznego albo np. popisać na forum (jak dziś) czy iść spać, mimo
              że wcale się nie chce sad. Mój organizm tak funkcjonuje,że musze się
              zrypać jedną noc,żeby drugiej po prostu paść o 21, bo inaczej to też
              się przewalam z godzinę zanim zasnę i to nie ma sensu. W skrócie -
              rozumiem problem Bycia Sową. Tym bardziej życzę wytrwałości smile)
              • dare-czka Re: Do Dare-czka 25.05.09, 23:05
                no widzisz juz po 23 a ja nie moge sie zebrac z tym spaniem,moze
                dlatego ze maly sie budzi w goraczce non stop wiec chyba mi sie nie
                oplaca zasypiac.Doczytalam,ze chodzicie w sob na basen na 8.30...?my
                tez w soboty na 8.30,jestes z wawy?my tak-chodzimy na potocka......
                • ziomas.1 Re: Do Dare-czka 26.05.09, 20:55
                  Niestety,nie z Wawy...z Trójmiasta smile
                  Ale kto wie co będzie - mąż pracuje w Wawie,w związku z czym zmiany
                  msca zamieszkania niewykluczone wink
                  Na razie od stycznia tylko raz byłam z Króliczkiem w stolicy -
                  na "długi" weekend majowy,ale jak będziemy planować jakiś wypad to
                  dam Ci znać na priv - może jakiś spacerek? BTW - Dzieci w zbliżonym
                  wieku..smile)
                  • dare-czka Re: Do Dare-czka 26.05.09, 21:18
                    bardzo chetniesmile
    • bablara Re: poranne wstawanie-mam dosc!!!! 26.05.09, 14:51
      Znam ten bol , moj syn budzi sie w tej chwili o 4.10 -4.14 , normalnei wysiadam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka