dorek3
10.12.03, 12:31
Jakie macie doświadczenia z różnymi wynalazkami do kapieli. Ja do teraz (4-m)
kąpałam bez niczego, ale poniewaz moi chłopcy należą do tej nielicznej chyba
grupy dzieci które umiarkowanie przepadaja za kapielą chciałąbym im jakos tę
codzienna czynność uprzyjemnić. Gdy sie urodzili (6 tyg wczesniaki) to był
okropny wrask, teraz drą sie przy ubieraniu, ale usmiechu podczas kąpieli
nikt jeszcze nie zobaczył. Poza tym są w trakacie rehabilitacji z asymetrii a
kąpiel będąc dla nich sytuacją stresową powoduje, że wtedy się napinają i
odginają. Rehabilitanka poradziła aby użyć leżaczka. Wiem, że są jeszcze
hamaczki i gąbki. Co polecacie?