Dodaj do ulubionych

strasznie często ulewa

11.12.03, 06:55
Mój 5 tygodniowy synek ulewa na potęgę, nie pomagają śliniaczki, zużywa
dobowo całe mnóstwo kaftaników i poszewek na poduszki. Niepokoję się czy to
normalne, daję go do odbicia ale to niewiele pomaga. Na dodatek ulewa czymś
takim jak woda a nie białe mleko, czasami mlekiem również. Czy powinnam iść z
tym do lekarza, czy macie podobny problem?
Obserwuj wątek
    • granna Re: strasznie często ulewa 11.12.03, 08:06
      Jeśli dobrze przybiera na wadze to moze po prostu wydaje Ci sie, ze duzo
      ulewa smile
      Moze też mieć problem z refluxem i lepiej rzeczywiscie skonsultowac to
      ulewanie z lekarzem, jeśli tez bedzie to podejrzewał to prawdopodobnie zaleci
      odpowiednie lekarstwo.
      Pozdrawiam
      granna
      • elasz4 Re: strasznie często ulewa 11.12.03, 08:32
        Zgadzam się z moją poprzedniczką. Mój synek ma prawie 8 miesięcy, ale jak był
        maluśki to strasznie ulewał, robił takie fontanny, że byłam tym przerażona, ale
        przybierał na wadze, jadł chętnie i nie byłam nigdzie z tym problemem i w
        pewnym momencie wszystko wróciło do normy.
        Więc jeśli bardzo cię to niepokoi to lepiej skonsultuj się z lekarzem, ale
        jeśli maluszek przybiera na wadze i jest radosnym i pogodnym dzieciaczkiem, a
        dodatkowo chętnie je, to może nie ma się czym przejmować.
    • justyna92 Re: strasznie często ulewa 11.12.03, 10:21
      Mój synek jak był taki malutki też bardzo ulewał, czym ja się strasznie
      zamartwiałam. Ulewało mu się właściwie po każdym karmieniu od 1 do 3 razy. Jak
      spał to czasami aż się dławił bo wylatywało mleko pod ciśnieniem. Lekarz
      twierdził że przybiera w normie i nie ma się co martwić, kazał krócej karmić i
      nie częściej niż co 2 godziny, a wymioty były różne czasami wyglądało jak
      świeże mleko a czasami jak zsiadłe. Problem stopniowo się zmniejszał od 5
      miesiąca, jak zaczął dostawać stałe posiłki. W tej chwili skończył 8 miesięcy
      i bardzo żadko coś mu się uleje.
      Pozdrawiam, mama Michałka, 06.04.2003.
    • kasiage Re: strasznie często ulewa 11.12.03, 10:32
      Mój Piotruś też bardzo dużo ulewał a lekarz twierdził że tak moze być u
      maluchów jak dobrze ulewają - podobno to jeszcze niedoskonałości układu
      pokarmowego i połykanego przy jedzeniu powietrza. Piotruś takie chałsty
      pusszczał że i ja i wszystko dookoła pływało. Zaczęłam dawać mu jeść mniejszymi
      porcjami i ulewał trochę mniej - tzn. równie często ale nie tak obficie. Teraz
      ma 5 miesiecy i czasem jeszcze uleje ale to tak raz albo dwa na dzień i nie tak
      dużo.


      Pozdrowionka
      Kasia

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=8933164&a=9570393
    • fizula Re: strasznie często ulewa 12.12.03, 01:16
      To jeszcze ja się dopiszę, bo bardzo lubię ten temat ulewania, bo oba moje
      ukochane maluchy ulewały, a młodszy w dalszym ciągu ulewa. Jak moja córcia
      (obecnie 4-latka) ulewała, to strasznie się zamartwiałam. A ulewała
      rzeczywiście mocno: kilka razzy po każdym jedzeniu, nawet po kilkugodzinnym
      śnie potrafiła ulać. Ulewała w każdej pozycji: leżącej, na rękach. Jak bekała,
      to ulewała, jak nie, to też ulewała. Ulewała czasem mleczkiem, czasem już mocno
      ściętym mleczkiem (wygląda jak woda z grudkami serka). Mi chyba dodatkowo
      przeszkadzało to, że ja cały czas byłam pozalewana. Pocieszało mnie tylko to,
      że lekarz powiedział, że jak dziecko dobrze przybiera na wadze, to wszystko
      jest w normie. Córcia skończyła 6 miesięcy i dosłownie w ciągu kilku dni
      przestało jej się ulewać (czego wcale nie odczułam jako ulga -chyba zbyt się
      przyzwyczaiłam). A teraz mam 6 miesięcznego synia, który też mocno od urodzenia
      ulewał, ale przyjmuję to z o wiele większym spokojem. Dalej potrafi wylać z
      siebie dorodny chaust mleczka, ale widzę że stopniowo coraz rzadziej mu się to
      zdarza. Większości dzieci przechodzi to samoistnie, bez żadnych leków. Jak
      Twój dzidziuś rośnie dobrze, to wcale nie idź do lekarza (łatwo teraz złapać
      jakąś infekcję), a pośmiej się czasem z małego "ulewaczka" (jeszcze trochę, a
      będziesz wspominać te ulewania z rozrzewnieniem). My jeszcze dodatkowo zużywamy
      całe mnóstwo tetry. Pozdrawiam!
      • bomaki Re: strasznie często ulewa 12.12.03, 06:14
        Wielkie dzięki za słowa pocieszenia, mały przybiera bdb na wadze, więc może
        jakoś to będzie. Pozdrowionka
      • mamadwojga Re: strasznie często ulewa 12.12.03, 07:50
        Dla mnie sprawa ulewania jak dla fizuli stała się po prostu jeszcze jednym
        utrapieniem z którego kiedyś będziemy się śmiać. Co prawda moja córeczka
        pierwszy raz wypuściła cokolwiek z ust kiedy się zatruła nieświeżą wodą z
        butli w wieku 3.5 roku. Wcześniej nic- żadnego ulewania. Ale za to synuś
        pokazał mi możliwości "ulewatorskie" o jakich mi się nie śniło. Tak jak u
        poprzedniczek przybierał jednak na wadze prawidłowo więc się nie przejmowałam.
        Teraz ma 5.5 miesiąca i rzeczywiście okres ulewania jakby się kończy. Czyli
        wszystko idzie w dobrym kierunku. A przed Tobą jeszcze przynajmniej 4-5
        miesięcy wycierania, przebierania i prania. Bycie matka to nie łatwa sprawa.
        Pozdrawiam.
    • hanka03 Re: strasznie często ulewa 12.12.03, 14:55
      My też byłyśmy z tym u lekarza. Kiedyś pediatrzy zapisywali Coordinax (lub
      podobna nazwa) co zmniejszało ulewanie u dzieci, ale pani doktor odmówiła
      przepisania tego środka twierdząc, że może powodować udary u dzieci.

      Zaleciła nam - mimo, że karmię piersią - na koniec każdego karmienia trochę
      Bebilonu AR (specjalne mleko modyfikowane dla niemowląt ulewających) i
      poczekanie aż dziecko będzie jadło stałe pokarmy... Cyzli jakieś 3-4 miesiące
      jeszcze.

      POzdrawiam,
      Hanka

    • kin2 Re: strasznie często ulewa 12.12.03, 16:29
      jak ja to znam
      witajcie
      ulewanie u mojego syna miało przebieg jw., ale
      i tu chyba cię nie pocieszę bo jutro kończy 9 miesięcy i dopiero od 1,5
      tygodnia mam z tym koniec. stało się to nagle i odczułam niesamowitą ulgę,
      nawet uprałam niedawno tapicerkę na meblach w pokoju.
      jeśli chodzi o przybieranie to przybierał ponad normę. jednak miało to pewien
      wpływ na jego zdrowie: bardzo źle wchłaniały się podawane leki. do tej pory ma
      brak wit. D3 w organiźmie.
      pozdrawiam Kinia mama Kuby (12.03.2003)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka