Witam,
Moja 4 miesięczna córeczka od jakiś 2 miesięcy skraca sobie sen nocny. Jak
miała 2 miesiące potrafiła spać do 6, potem pierś i jeszcze drzemka do 8-9.
Potem pobudki były o 3-4, i sen jeszcze do 6-7. Od jakiś 3 tygodni mała budzi
się po 2, dostaje pierś, a potem wstaje 4;30 - 5 i już nie chce spać. Karmię
piersią, zasypia 21 - 21;30. Przyznam że zabawa o godzinie 5 jest dla mnie
masakrą. Cały czas mam nadzieję że ten okres minie, napiszcie proszę czy u was
też tak się zdarzało? Może podanie mieszanki wieczorem wydłuży nieco spanie?
Dodam, że jak mała wstaje o 5 to wcale nie jest głodna, possie minutkę i się
śmieje