Dodaj do ulubionych

Zabawa od 5 rano :(

15.06.09, 09:38
Witam,

Moja 4 miesięczna córeczka od jakiś 2 miesięcy skraca sobie sen nocny. Jak
miała 2 miesiące potrafiła spać do 6, potem pierś i jeszcze drzemka do 8-9.
Potem pobudki były o 3-4, i sen jeszcze do 6-7. Od jakiś 3 tygodni mała budzi
się po 2, dostaje pierś, a potem wstaje 4;30 - 5 i już nie chce spać. Karmię
piersią, zasypia 21 - 21;30. Przyznam że zabawa o godzinie 5 jest dla mnie
masakrą. Cały czas mam nadzieję że ten okres minie, napiszcie proszę czy u was
też tak się zdarzało? Może podanie mieszanki wieczorem wydłuży nieco spanie?
Dodam, że jak mała wstaje o 5 to wcale nie jest głodna, possie minutkę i się
śmieje smile
Obserwuj wątek
    • monika_maz7 Re: Zabawa od 5 rano :( 15.06.09, 10:00
      Nie pociesze Cię, moja ma 15 miesięcy i wstaje 5 lub po 5.Miała już taki okres,
      że spała nam nawet do 7, a potem nie wiadomo dlaczego przerzuciła się na tą 5 i
      już. Tyle,że moja mała potrafi już się trochę sama zabawić, więc o 5 ja albo mąż
      idziemy z nią do pokoju i tam dogorywamy, a ona się bawi tak z pół godziny sama.
      Wstaje o tej 5 niezależnie czy spała w dzień godzinę czy 3. Też się zastanawiam
      czy to się kiedyś zmieni czy ona już po prostu jest takim skowronkiem i zawsze
      już będzie wcześnie wstawać. Moim zdaniem teraz budzi ją tez trochę słoneczko
      zaglądające do pokoju.
      Pozdrawiam i wytrwałości
      • kasiekm84 Re: Zabawa od 5 rano :( 15.06.09, 10:16
        Moja ma 10 miesiecy i tez wstaje o 5. To nie zalezy od tego co zje na noc, albo
        o ktorej chodzi spac. tak ma i juz. Trzeba sie dostosowac. Na szczescie tez
        zabawi sie sama, wiec wstajemy- robie sobie kawe, pije a ona sie bawi. Ma tak
        juz od 2 miesiecy.
    • postka Re: Zabawa od 5 rano :( 15.06.09, 10:21
      Moja mała wstawała od urodzenia o 4:00 (!!!), siedzenie z nią było
      dla mnie masakrą, ale mąż, który ją wieczorem usypia stwierdził, że
      jak tylko na dworze robi się szarówka, to ona zasypia, wyglądało na
      to, że budzi się razem ze świtem po prostu. Więc od tygodnia po
      karmieniu o 3-4 wystawiamy wózek z małą do... łazienki przy naszej
      sypialni. W łazience ciemno i dziecię śpi jak aniołek do 7:00 smile
    • beliska Re: Zabawa od 5 rano :( 15.06.09, 10:27
      Dziecko jest wyspane po prostu. Maluchy tak mają. Godziny pobudek zmieniają się co jakis czas. Nigdy z tym nie walczyłam na siłę, ale też nie starałam się utrwalac. Na nocne i mocno wczesnoporanne /5 to nie tak źle/przebudzenia i niemożnośc spania młodej miałam od poczatku jeden sposób-brałam do naszego łóżka, świeciłam małą lampkę, pozwalałam przy sobie pobrykać, ale nie szalałam za bardzo z nią. Do godziny młoda znów była śpiąca i wędrowała spowrotem do siebie. Minęło z czasem i około półroczna przesypiała juz całe noc z lekkim przebudzeniem na picie.
    • leneczkaz Re: Zabawa od 5 rano :( 15.06.09, 11:13
      Młody ma 8 m-cy i od 3-4 m-cy wstaje ok 5-6.
    • banaszka82 Re: Zabawa od 5 rano :( 15.06.09, 11:56
      Może faktycznie zaciemnienie pokoju by coś dał...?Moja ma 10 mies. i od
      dłuzszego już czasu zasypia ok. 20 a wstaje 6.30-7...czasem tata Ją budzi
      treningiemsmile nie wspominając o tym,że budzi się w nocy jeszcze..
    • camel_3d Re: Zabawa od 5 rano :( 15.06.09, 11:58
      miskow przeszlo jak zaczalem olewac jego nawolywaniesmile
      budzil sie o 5.30, melko i koniec. Wstawalem i zaczynala sie zabawa..
      ale po jakim czase zaczalem dawac mu mleko i odkladac do lozka.. na ppoczatku
      potrafil tak do 6.30 truc i zasypial. Teraz po mleku o 5.30 spi do 8 -
      9.30..ufff... wiec jest szansa ze minie!
    • magdabdg Re: Zabawa od 5 rano :( 15.06.09, 15:07
      nie pociesze CIe ;/ obawiam sie ze mnie tez to czeka. Moja tez ma 5 miesiecy i
      dostawala o 5 jesc i spala do 8... od kilku dni spi gora do 6:30 i mam wrazenie
      ze coraz krocej...
    • anja0123 Re: Zabawa od 5 rano :( 15.06.09, 16:23
      Camel ma racje - jedyna rada to od razu po karmieniu klasc z
      powrotem do lozka z komunikatem 'jeszcze jest noc, spimy'. Ja tak
      robilam ze starszym synem, teraz robie z mlodszym. Piata godzina to
      jeszcze noc, nie ma zabaw, jest spanie. Nawet jak na poczatku
      dziecko troche poprotestuje, to po pewnym czasie przyzwyczai sie i
      zacznie budzic sie o bardziej ludzkich porach.
      • monnap Re: Zabawa od 5 rano :( 15.06.09, 17:29
        Ja tez tak robie i dziala. Opiatej nakarmie, pozniej odkladam, i
        moj maly bawi sie z pol godziny i zasypia ponownie do osmej. POza
        tym ma rolety w oknach z calkowitym zaciemnieniem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka