bafami
21.06.09, 12:11
Hejka, Maćko ma ponad 10 miesięcy a wtrynia zupki po 6 miesiącu bo
są gładki bez grudek. Bobovita odpada totalnie, bo tam marchewka ma
kawałki i kluseczki i coś tam jeszcze. Czasem uda mi się mu wcisnąć
kilka łyżek ale po którejś zwraca całość, słoik idzie do kosza i
otwieram Hippa rosołek z kurczaka z kaszką manną, który w całości
ląduje bezboleśnie w brzuszku. Mierzi mnie już dawanie gładkich
papek bo wiem, że mój księciunio potrafi połknąć coś grubszego - np
ryż, kawałek bułki. Co ja mam z tym moim delikatnisiem zrobić ?
Wymyśliłam, że póki co kupię mu takie doroślejsze dania i zmiksuję
na papkę, żeby nowe smaki chociaż poznał, ale przecież nie tędy
droga. Musi nauczyć się jeść grubsze kawałki.
Jakieś pomysły? Doświadczenia? Dobre rady chętnie przyjmę.